Home / MotoGP / Radość przez łzy w zespole Repsol Honda

Radość przez łzy w zespole Repsol Honda

Lider klasyfikacji generalnej Marc Marquez, po raz siódmy w tym sezonie ruszał do wyścigu z pierwszego pola startowego. Pomimo nie najlepszego startu, zdołał odnieść swoje szóste zwycięstwo w klasie królewskiej i umocnić się na czele klasyfikacji generalnej. Jednak na torze, przyczynił się do upadku swojego zespołowego kolegi – Daniego Pedrosy, który ostatecznie nie ukończył niedzielnych zawodów.

Marquez, po nie najlepszym starcie do niedzielnego wyścigu spadł za plecy Jorge Lorenzo i wraz z Danim Pedrosą starali się utrzymać szybkie tempo, jakie narzucił #99. Sytuacja mocno się skomplikowała, kiedy na 6 okrążeniu doszło do delikatnego, ale za to bardzo niefortunnego kontaktu pomiędzy dwójką kierowców Repsol Hondy. Na jego skutek, doszło do zerwania czujnika kontroli trakcji w motocyklu #26, a po chwili upadku starszego z Hiszpanów. Również i #93 opuścił tor, jednak zdołał szybko na niego powrócić, by ruszyć w pogoń za liderem wyścigu.

Ostatecznie rundę na torze Motorland Aragon wygrał Marc Marquez. przed Jorge Lorenzo i Valentino Rossim, a największym przegranym został Dani Pedrosa, który na skutek nie ukończonego wyścigu, ma już 59 punktów straty do lidera klasyfikacji generalnej. Tym samym, jego szanse na zdobycie upragnionego tytułu Mistrza Świata znacznie się od niego oddaliły.

„Dzisiaj był dla mnie bardzo wyczerpujący wyścig, ponieważ musiałem wykonać dwa „powroty”. Pierwszy po starcie by złapać Jorge [Lorenzo – przyp.red.], a drugi, kiedy po dwóch okrążeniach chciałem odzyskać pozycję po tym, jak Dani [Pedrosa – przyp.red.] mnie wyprzedził. Czułem się pewnie, ale pojechałem za szeroko podczas hamowania i miałem z nim kontakt. Nie jestem pewien czy w ogóle to poczuł, ale mieliśmy pecha, ponieważ mechanicy powiedzieli mi, że doszło do zerwania czujnika kontroli trakcji i bardzo za to przepraszam – coś takiego zdarza się bardzo rzadko. Najważniejsze jest to, że z Danim wszystko OK.” – powiedział lider klasyfikacji generalnej. „W końcu byłem w stanie wyprzedzić Jorge i odnieść zwycięstwo, co jest ważne zarówno pod kątem zdobycia 25 punktów, jak i mojego morale.” – zakończył swoją wypowiedź.

Na szczęście pod kątem fizycznym wszystko ze mną w porządku. Bardzo się uderzyłem w biodro i okolicę pachwiny, a ze względu na tak duży upadek nie jest możliwe wyjść z niego bez szwanku. Marc [Marquez – przyp.red.] pojechał zbyt szeroko na wejściu w zakręt i dojechał do mnie od zewnętrznej. Kiedy dodałem gazu wyleciałem w powietrze. Później mechanicy powiedzieli mi, że na skutek kontaktu zerwany został kabel kontroli trakcji.” – powiedział Dani Pedrosa.

AUTOR: migal

komentarzy 14

  1. życzę daniemu jak najlepiej, ale według mnie ten kabelek zerwał się „przypadkowo” w boksie, gdy motocykl został zwieziony z tor po wywrotce.

  2. Ciekawe czy gdyby to Pedrosa wyeliminował MM z walki o tytuł to przepraszam by wystarczyło. Pewnie jeszcze nie raz będzie przepraszał a swoje dalej bedzie robił tu jednego wywali tu drugiego i juz maja 25 punktów mniej.

  3. Atmosfera w Hondzie raczej nie była najlepsza po tym wydarzeniu na torze. Dani wyraźnie mówi, że Mark kompletnie zagubił się w hamowaniu na tym zakręcie. Z innej beczki nie kumam jak można było taki kabelek wywlec na wierzch:
    http://www.motogp.com/en/videos/free+videos#News+Repsol+Hondas+collide+in+Aragn

    Po wyścigu jestem pozytywnie zaskoczony postawą Lorka którego nie lubię. Facet był uśmiechnięty i nie strzelał focha.

  4. Ach ten Dani, świetny zawodnik, ale zawsze brakuje, albo walki, albo ma pecha i taki to już ten nasz Dani jest :P

  5. aha ten dani pech za pechem pecha pogania ciągle coś , a moze powinien siąść na motorynkę tam nie ma tc więc nic mu się nie urwie to moze wtedy majstra zdobedzie 8 lat na hondzie w najwyzszej klasie i nic . Cudowne dziecko hondy jak na zawodnika moto gp brakuje mu jaj pozdro

  6. luki wsiadaj na rc 211v i pokaz jaja. no i bedzie polak w gp ito na jakim poziomie……………

  7. ja tam się na te moto rc 211v nie nadaję jako kibic i fan moto gp stwierdzam fakty ze chłopaczyna ma pecha przez 8 lat nie zdobyc majstra daje do myslenia , zawsze jak zmieniali się partnerzy zespolowi daniego , to oni byli mistrzami nie dani wiec cos jest na rzeczystoner heyden byli mistrzmi w zespole hondy jezdząc z pedrosą i to samo zapowiada sie z MM. POZDRO

  8. Pedrosa i tak jest już na wylocie z Hondy

  9. Marquez to taki Hamilton w czasie kiedy jezdzil w Mclarenie, Mogl robic wszystko – bezkarnie.

Dodaj komentarz

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
39 zapytań w 0,755 sek