Home / MotoGP / Stoner: Rossi nie zrobił nic, poza narzekaniem

Stoner: Rossi nie zrobił nic, poza narzekaniem

Nie od dziś wiadomo, że Valentino Rossi i Casey Stoner nie są dobrymi przyjaciółmi, a tym razem Australijczyk znów nieco kontrowersyjnie wypowiedział się na temat Włocha i jego współpracy z Ducati.

Przypomnijmy, że na motocyklu producenta z Bolonii Australijczyk zadebiutował w 2007 roku, gdy zmieniono maksymalną pojemność silników w motocyklach MotoGP do 800cc. Wówczas #27 (obecnie ścigający się z numerem #1) sięgnął po tytuł mistrzowski, a na Ducati łącznie sięgnął po dwadzieścia trzy zwycięstwa, zanim odszedł do Hondy wraz z początkiem poprzedniego sezonu.

Miejsce Stonera na fabrycznym Desmosedici zajął Rossi, który zabrał ze sobą (tak jak Casey do HRC) w zasadzie cały swój zespół. Od tego czasu jednak Włoch, który wcześniej wygrał w klasie królewskiej ponad siedemdziesiąt razy, wywalczył zaledwie dwa podia na Desmosedici. Brak poprawy motocykla i słabe wyniki doprowadziły do tego, że w kolejnym sezonie Valentino powróci pod skrzydła Yamahy.

Stoner wcześniej kilkukrotnie mówił, iż czuł się niedoceniany za czasów jego startów na Ducati przez Rossiego i jego szefa mechaników – Jeremy’ego Burgessa. Casey wielokrotnie wskazywał na problemy z przodem Desmosedici, ale wielu, w opinii Australijczyka także jego rodak i #46, nie dawało temu wiary.

Jerry mówił, że naprawienie tego motocykla i wyeliminowanie tego prostego problemu zajmie mu 80 sekund,” przyznał 26’latek z Kurri-Kurri dla APP. „Mieli oni w zasadzie dwa lata i nic się nie zmieniło.”

Valentino oczywiście nie chce naciskać na maksimum i jeździć na motocyklu, który nie jest doskonały i sam to przyznał.”

„Całkowicie przepraszam Ducati za to, że Valentino poszedł do nich i nie zrobił nic, poza narzekaniem na motocykl przez dwa lata,” dodał #1.

Konflikt pomiędzy tą dwójką znacznie nasilił się w 2008 roku, kiedy obaj walczyli o tytuł, a zwłaszcza po pamiętnym wyścigu na Laguna Seca, notabene wygranym przez „The Doctora”.

Po tym sezonie Casey Stoner odchodzi na wyścigową emeryturę.

AUTOR: nelka-23

Zainteresowana wszelkiego rodzaju sportami motorowymi, głównie MotoGP, WSBK oraz F1. Studentka Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej. Z portalem MOTOGP.PL związana od maja 2006 roku, od 2012 współpracująca z zespołem LCR Honda startującym w MotoGP.

komentarzy 66

  1. W zasadzie Casey powiedział całą prawdę. Przez 2 lata Rossi nie poczynił żadnego progresu na Ducati i zwalanie winy tylko na włoską fabrykę jest szukaniem wymówek. Oni płaca mu kilkanaście milionów rocznie, zlikwidowali w poczet jego wymagań finansowych legendarny zespół fabryczny w WSBK (czym Rossi zyskał całe masy antyfanów), cała fabryka działała pełną parą, by dostarczyć Włochowi nowe części, a ten cały czas robił tylko czarny PR.
    Prześledźcie 2 ostatnie lata, wypowiedzi – tak, Stoner stwierdził tylko fakty… i za to zostanie zlinczowany na forach przez psychofanów #46.

    Jeśli w następnym roku Ducati wygra choćby wyścig to będzie to spory kamyczek do ogródka Valentino.

  2. Stoner ma rację. Przecież dzięki Caseyowi Ducati zdobyło w ostatniej dekadzie 15 tytułów, odniosło 142 zwycięstwa a Rossi ma przecież 0 tytułów i jeden wygrany wyścig bo nikt nie startował…

  3. Ma Stoner rację ale ten motocykl #46 wogóle nie leżał

  4. ta… tyle, że szef działu nie słuchał rossiego to już nieważne? prawda? przecież nawet w tym roku mówił, że motor jest za długi i co z tym Ducati zrobiło? nic. a Stoner wygrał majstra na dukacie dzięki bardzo wysokiej prędkości max

  5. Stoner niby taki dobry a tytułu mistrzowskiego nie potrafi obronić :) ale pouczać wszystkich na torze i poza nim to pierwszy :) ale za rok już go nie będzie :)

  6. pamiętacie jak za dobrych czasów Stoner na Ducati połykał każdego na długiej prostej a teraz lipa

  7. Wielki Stoner odchodzi, mam nadzieję, że pojawi się ktoś kto w końcu pobije jego rekordy, ale to chyba nie możliwe…

  8. Pamiętacie jak Casey jeździł na Ducati i Rossi twierdził publicznie, że Stoner się nie stara? W sumie jakby nie patrzeć powiedział prawdę :)

  9. W tych komentarzach nie ma nic odkrywczego, każdy trzeźwo patrzący kibic wie, co się stało przez ten okres z Ducati, jedynie sekciarzy #46 nie wyleczysz.

    Zgadzam się z Caseyem ( zakładając, że rzeczywiście to wszystko powiedział MCN ), dla mnie Rossi to postać skompromitowana całkowicie swoimi wypowiedziami z ostatnich kilkunastu,kilkudziesięciu miesięcy ( nienawidzę Jorge, kocham Jorge, nie potrzeba mi już żadnych zwycięstw, przecież wszystko osiągnąłem w karierze, po paru tygodniach zmiana na Yamahę, bo muszę wygrywać… etc. etc. ). Jedynie można się nie zgodzić co do tego kasku na Mugello ( chodziło tutaj raczej o zniecierpliwionych kibiców, nie o fabrykę Ducati, choć cholera go wie ).

    Wspomniał kolega wyżej o wycofaniu farbycznego zespołu WSBK, można dodać docinki Burgessa, wszystko wróciło do niego i to ze zdwojoną siłą, czasami ludzie chcieli z niego robić biednego wesołka z Włoch, przecież on tam po angielsku dobrze nie potrafi gadać, to dobry chłopak jest i w ogóle, nie, nie, po prostu to taki typ człowieka, że nie zawsze potrafi przegrywać.

  10. Dasz jakieś dowody czy będziesz jak Stoner pierdzielił bzdury nie mające poparcia w faktach. A nie sory zapomniałem, że jesteś sekciarzem Stonera i jak guru powie, ze białe jest czarne, a czarne nie jest czarne i tak będziesz te brednie powtarzać.

  11. Biale jest takie ze Stoner wygrywal na Ducacie a czarne takie ze Rossi nie umial :)

  12. Prawda jest taka, że Stoner w pewnym momencie zdał sobie sprawę, że nie jest w stanie choć zbliżyć się do wyników i rekordów Doctora. Dodatkowo jak sam przyznaje czuje się niedoceniany i nielubiany w takiej skali jak by tego sobie życzył. Stąd jego decyzja o wycofaniu się z MotoGP, a teraz próba zdyskredytowania VR. Żenada

  13. Choć wszyscy zawsze powtarzali o tym Burgessie to chyba się „trochę” mylili ( ja też w swojej wypowiedzi )

    http://www.sportrider.com/news/146_1010_jeremy_burgess_talks_about_his_move_to_ducati_motogp_with_rossi/index.html

    Najwyraźniej chodziło mu o inne 80 sekund :D ( w odniesieniu do motocykli satelickich, nie fabrycznych, czyli m.in. Caseya ) Sam już nie wiem, kto tutaj ma rację, bo było to powtarzane tyle razy… Tak gwoli ścisłości

  14. Z tego co słyszałem przez te 2 lata od Vale to on prosił, błagał Ducati aby polepszali poszczególne rzeczy…podobnie było kiedy fabryka obiecywała nowe części na GP np. w tym roku na Lagune miały być nowe części, których się nie doczekał w przeciwieństwie do Repsola…hmm cóż, mam nadzieję, że u boku Jorge odzyska swoją genialną formę : )

  15. Vale odchodząc z Hondy do yamahy nie wiedział co go spotka a jednak razem z yamahą stworzył taki sprzęt który był konkurencyjny i zdobył kilka tytułów wg mnie ducati bardziej wierzy inżynierom niż zawodnikom FORZA46

  16. Dlaczego Rossi nie jeździ na 100% na Ducati ? Bo może sobie na to pozwolić jak widzimy. Po 2 nie udanych sezonach może wrócić do fabrycznej Yamahy, bo jest legendą i ma sponsorów za sobą. A młody Stoner wygrał tytuł w następnym roku wicemistrzostwo, a potem było gorzej i każdy chłopaka obwiniał, a widzimy, że jeżeli ma konkurencyjny motocykl to On na przemian z Lorenzo dyktują tempo. Myśle, że Stoner wziął odwet za wypowiedzi Rossiego i Burgessa ;)

  17. @AN No to widze masz jakieś wtyki, skoro wiesz o powodach wycofania Stonera więcej niż on sam.

    Co do tego co powiedział Stoner: Moim zdaniem ma racje. I nie rozumiem docinek, kto zdobył ile tytułów: w ten sposób patrząc to tylko Rossi może się wypowiadać, więc darujcie sobie. I nie rozumiem tej spinki na rekordy: ok, nikt nie pobije z obecnej stawki rekordów Rossiego, ale co z tego? Czy to już jest wystarczającym powodem na olewanie pozostałych zawodników? Naprawdę fanatycy (nie mówię o fanach) Rossiego nie zauważają, że tam nie jeżdżą sami nieudacznicy + Rossi, tylko naprawdę świetni kierowcy. Większość z nich jest moim zdaniem obecnie w stanie konkurować z Rossim (obecnie!) na takim samym sprzęcie, ale to VR zawsze będzie miał handicap w postaci najlepszych maszyn w stawce właśnie ze względu na swoje dokonania z przeszłości i swoją legendę. Dajcie takiemu np. #14 maszynę na miarę Rossiego, ale on nie ma takich możliwości. Co do samej jazdy Rossiego: zawsze tutaj powtarzają, że Ducati wstrzeliło się w zmianę pojemności. Ok. Moim zdaniem obiektywnie porównanie to np. jak Casey prezentował się na tle pozostałych kierowców Ducati a jak Rossi. I tu widać różnicę. I Casey miał prawo czuć się niedoceniany, jak taki bufon Burges szydził z problemów z Ducati, o których mówił Stoner. Widać, że te problemy zostały… Nie – naprawdę nie jestem fanem Casey’a, ale doceniam bardzo jego umiejętności, tak samo jak np. Lorenzo. A Rossi jest dla mnie legendą i zawsze będę pamiętał jego jazdę na krawędzi. Ale teraz to już chyba nie ten sam zawodnik.
    A tak swoją drogą: to dla Rossiego były dostarczane części (tylko dla niego!), inna rama (tradycyjna zamiast „częściowej”), aluminiowa itd. Niech nikt nie mówi, że Ducati nie próbowało poprawić maszyny. Te różne wersje GP… to chyba wszyscy pamiętamy…

  18. psy szczekaja karawana jedzie dalej…VR46, kamieniarz to zaje-riderzy ale i medialne osoby…nawet widac po ilości komentarzy pod tym artykułem a np pod wywiadem z Alvaro Bautistą ZERO !!! i wolę ich niż wiecznie naburmuszonego Pedrozę, którego rozjedzie młody Marquez!!!
    Dobrze ze VR wraca do Y, może jeszcze cos z tego bedzie a z D… D jak …

  19. Zgadzam sie w 100% z Pbr Rossi nie zabardzo błyszczy w ducati choby na tle Haydena, nie widać róznicy klas tych zawodników, a korzystanie po kilkudzisieciu wyscigach z ustawień Hayden, bo sami sie pogubili jest kompromitujące, tym bardziej że przez 1,5 roku motocykl jest robiony pod Rossiego a nie Haydena

  20. W przyszłym roku Stoner będzie leżał przed telewizorkiem i patrzał jak Rossi wygrywa i dlatego robi tyle szumu żeby go zniesławić:P bo jak widać paru fanatyków też już ma :) i będzie gadanie o Rossi wygrywa ale gdyby był stoner to by nie wygrał bo on dotykał łokciem asfaltu. Co do ducati w 2010 r. motocykl był bardziej konkurencyjny niż przykładowo rok później widać to po wynikach Haydena :)

  21. Jeżeli chodzi o Stonera to prawda jest taka:
    -nie jest lubiany,to wynik sposobu bycia, poziomu wypowiedzi oraz zachowania na torze
    -jeśli przegrywa wyścig to winni są wszyscy wokół, nigdy on
    -jest faktem, że gdy jeździł w 250-tkach zaliczał glebę najczęściej ze wszystkich
    -czy ktoś pamięta jak uderzył Rendiego de Puniet

  22. stonerowi się w główce popierdzieliło,niech już odchodzi lepiej i nie gada głupot. Nic dziwnego,że jest nie lubiany. Ot wielki gwiazdor się znalazł

  23. Pod koniec już zostali tylko z wpisami fanatycy Rossiego :) Podpisuje się pod większością wpisów z początku. Stoner nie ma nic do stracenia więc wali prawdę. Świat motoGP jest z pewnością w dużej mierze zakłamany i głodny kasy. Rossi jest zaś jego uosobieniem.

  24. wygrana Stoner’a na DUCATI to to samo dla mnie jak mistrzostwo Jensona Buttona w zespole Brown’a czysty przypadek wynikający ze zmian w przepisach – a teraz Stoner się obraził i nie będzie jeździł HA! – TO PRZECIEŻ BŁAZENADA!!!!

  25. Stoner to wielki talent,jak dla mnie większy od Rossiego.Na Ducati potrafił wygrywać choć motocykl sprawiał takie same problemy jak aktualnie Rossiemu który zupełnie nie radzi sobie z tym motocyklem. Rossi musi być w najsilniejszym zespole i na najlepszym motocyklu żeby wygrywać , a w tej chwili wydaje się że powinien odejść z wyścigów bo jego czas po prostu minął – czas na młodych. Tym bardziej HOŁD dla STONERA – zdobył tytuły w najwyższej klasie i odchodzi. Pełen podziw i szacunek że nie grzeje posady dla pieniędzy by osiągać przeciętne wyniki z sezonu na sezon. On Dał z siebie wszystko – osiągnął co chciał i robi miejsce innym !!!

  26. na miejscu Rossiego tez bym to jebną i poszedł na emerkę ;D i tak już popsuł sobie karierę i reputację

  27. pierdzielicie aż głowa boli. Rossi nie chce iść na emeryture bo jak sam powiedział kocha te wyścigi i chce się ścigać. Co do słów, że wszystko już osiągnął: no tak, dokładnie tak jest: tytuły, zwycięstwa we wszystkich klasach, pokonywał każdego z zawodników jacy z nim jeździli, dlatego trudno mu już o motywację. to jest doświadczony zawodnik, który przez lata wygrywał. Na pewno o tym nie zapomniał i na pewno to dla niego bardzo trudne przyjezdzac w srodku stawki. Gdyby widział jakiś sens w pozostaniu w Ducati to pewnie pozstałby. Krytykujecie go, że wraca do Yamahy. Mysle, że gdyby został w Ducati to nic by sie nie zmieniło, kolejny sezon jeździlby koło 5,6 miejsca to znowu mowilibyscie, ze glupi bo mial okazje odejsc a nie odszedl. Co do klasy Rossiego i Stonera- zawodnicy swietni ale wyscig w deszczu w Le Mans, jak dla mnie rozwial wszelkie watpliwosci. Troche deszczu i gdy motocykl juz sie tak nie liczyl to #46 przed #1 mimo, ze startowal z dalszego rzedu. A Stoner to zawodnik, ktory gdy mu nie idzie to najczesciej seryjnie zalicza gleby. i tyle w temacie. pozdr

  28. @lukasz: bardzo upraszczasz: motocykl w deszczu też się liczy. Kto pamięta Kenny Robertsa jr. i jego Suzuki to pamięta też, że świetnie jeździeł na deszczu i … zdobył mistrza w 2000 roku na nienajlepszym (a raczej kiepskim) moto. Ale nigdy nie powiem, że był wtedy najlepszym w stawce. Wtedy też, na najlepszym najprawdopodobniej moto (Honda), jeździł… Valentino Rossi i zajął drugie miejsce z dość dużą stratą do KRj.

    • Tylko że to był debiut Rossiego i jeździł na prywatnej Hondzie :) Widać że słabo się interesujesz wyścigami kolego :) Rossi napisał na Twitterze że jego przyjaciel Stoner jak zawsze jest miły :)

      • Bardzo ciekawe. O ile pamiętam, to wtedy maszyny fabryczne/niefabryczne niewiele różniły się od siebie. Camel Honda, Telefonica etc., to były złe sprzęty? A nawet – to nie wmówisz mi, że Suzuki wtedy brylowało i było lepsze od którejkolwiek Hondy, a dokładnie o to mi chodziło: nawet na mokrym moto ma znaczenie. I często te wolniejsze/gorsze na suchym świetnie jeżdżą na mokrym. Ale każdy czyta jak chce i jak tylko pojawia się nazwisko Rossi w innym kontekscie niż „bóg na dwóch kołach” to już wielkie halo. Jest legendą i nikt tego nie neguje. Czytaj ze zrozumieniem.

      • Nie napisałem nic o Suzuki więc czytaj ze zrozumieniem :) Ale porównując Rossiego z 2000 roku który wtedy dopiero się uczył i jeszcze często gleby zaliczał do innych świetnych zawodników to przesada. To tak jakbyś oceniał talent Lorenzo po sezonie 2008 pozdro :)

  29. Na prywatnej Hondzie, ale z jakim wsparciem… Bamboleo, poczytaj trochę.

  30. Stoner to ma kompleks VRa od zawsze.casey nie dorasta mu do pięt,kiedy rosół ma dobry sprzęt zaczyna coś się dziać

  31. Po takich wypowiedziach fani komentują, a Dorna się cieszy :)
    Na paddocku bardziej lubie Valentino, ale w czasie wyścigu liczą się emocje i dlatego dobrze, że Rossi wraca, a bardzo źle, że Stoner odchodzi.

  32. Wracając do problemów Dukata.Śledzę mgp od 1996r i patrząc na erę 2-suwową w klasie 500 – Doohan był monopolistą jeśli chodziło o wygrywanie,wiecznie drugi Okada etc.Ale w 500 dwusuwowe hondy czy fabryczne czy prywatne miały praktycznie te same możliwości przez co styl jazdy na tych motocyklach był ten sam tylko jedni ryzykowali bardziej od innych co potwierdził min.Rossi gdy zadebiutował w zespole Nastro Azzuro Honda 500 i zaczął odnosić sukcesy.Obecnie zmiana motocykla wiąże się z dostosowaniem stylu jazdy do danej maszyny a Rossi cały czas moim zdaniem chciał jeżdzić dukatem jak yamą, i mimo wielu zmian w konstrukcji moto które niewątpliwie były konieczne,w dalszym ciągu 46 nie umiał zrobić dobrego wyniku bo bał się zaryzykować żeby sprawdzić wszystkie możliwości swojej maszyny.Proszę zobaczyć,jak Capirossi (piękna walka z Rossim o pierwsze miejsce na Sepang w 2006r gdzie Capirex wchodził slajdami w zakręty – po nim to przejął Stoner) ,Bayliss czy nawet Checa jeździli na Dukacie w sezonach 2003 – 2006 w erze 1000 niejednokrotnie zajmując czołowe pozycje w wyścigach.Nie narzekali na moto tak jak 46 tylko robili swoje.

  33. Nie tak dawno oglądałem dokument o wyścigach MotoGP „The Fastest”. Przypomniałem sobie jak to było ze Stonerem. I jak Rossi łoił w 2010 po kontuzji nogi i barku.
    Stoner wstrzelił się w zmianę przepisów, to fakt. Poza tym on tak samo jak Rossi od początku robił motocykl pod siebie (to co Vale zrobił z yamahą to cud). Ma on ogromny talen i jeździ agresywnie. Widać, że ducat mu najbardziej odpowiadał bo w pierwszym roku startów na tej maszynie zdobył tytuł. Ale co było dalej? Z roku na rok wygrywał coraz mniej wyścigów, a do walki włączył się Lorenzo. Zauważcie, że Stoner zdobył tytuł po zmianie przepisów oraz jak przeszedł do hondy. Dobra maszyna to połowa sukcesu. Rossi pomimo kontuzji w 2010 roku zajął 3. miejsce w generalce. Nie neguje, że obydwaj mają ogromny talent, ale Rossi pomimo wieku rządzi i dzieli na padocku MotoGP. A sprawa części ducati to zupełnie inna bajka. Pomimo pomocy Audi i sponsorach Rossiego nie dają rady z kasą. Jeszcze zachowanie włodaży takie samo jak w hondzie czyli rider się nie liczy. Wynik i słowo inżynierów – to jest priorytet. A uwagi zawodnika – no cóż. Rossi ma najlepszego szefa mechaników a i tak wynik jest mizerny. Wiem, że to również wina stylu jazdy. Ale proszę Was, jeden z najlepszych, jak nie najlepszy, kierowca, najlepszy szef mechaników i słabe wyniki? Coś nie tak jest z Ducati. Jednak jak już wspomniałem. Rossi i Stoner to dwaj niesamowici zawodnicy. Jorge z resztą też. Jednak to Rossi ma 7 tytułów w królewskiej klasie i to większość po sobie. Ale i tak czekam na kogoś kto go pobije i kilka następnych lat będzie rządził i dzielił, jak robił wujek Rossi.

  34. Marcinku co CHECA I BAYLLIS zdobyli w MGP na Ducati?

  35. Od jakiegoś czasu wypowiedzi Stonera uważam za brednie. Najpierw wywrotkę na Lagunie 2008 zwalił na Rossiego, ponieważ ten wcześniej zahamował?. Potem w 2011 winił porządkowy, że mu nie pomogli(kamery mówią co innego), 2012 na Sachsenringu za niedobry wynik ponownie wini porządkowych(nie ważne, że to on się przewrócił).

  36. Ta wypowiedź odnośnie wywrotki na Lagunie mnie wtedy rozwaliła na łopatki. To był kompletny idiotyzm, przecież zawsze obowiązywała taka zasada: „ten z tyłu uważa na tego z przodu, bo ten z przodu nie wie co się za nim dzieje, nie ma lusterek itp” i myślę, że tutaj nie ma co dodawać. Na ulicy to samo, nie wylecę przecież bić kierowcę przede mną bo zahamował wcześniej niż mógłbym przypuszczać, to bez sensu ;] Ja tam nie mam nic do zawodników, przynajmniej jest później o czym pogadać. A już w ogóle marzy mi się, że by wszyscy mieli dokładnie ten sam sprzęt kropla w kroplę (co się nigdy nie stanie) i wtedy nie byłoby na co zganiać, bo liczyłyby się raczej umiejętności zawodników.

  37. Całkowicie zgadzam się z wypowiedzią Stonera, choć w mojej opinii mógł to zachować dla siebie, bo nie potrzeba robienia takich kwasów. Zdecydowanie chciał się odgryźć za wcześniejsze opinie VR i JB.
    Bez wątpienia VR to postać wybitna, jeden z najlepszych motocyklistów w historii. Mimo, że kibicuję Stonerowi od 2005 roku, uważam że VR jest kierowcą lepszym porównując obu panów jako całokształt, choć w mojej opinii mniej „uniwersalnym”. Rossi zdecydowanie nie potrafi / nie chce / nie może dopasować się do Ducati, co podważa mit o niezwyciężonym człowieku, co nawet na motorynce potrafi wygrywać, jak niektórzy jeszcze niedawno twierdzili.
    W mojej opinii problem nie leży w samym motocyklu. Owszem Ducati nie jest najlepsze w stawce, ale w 2009 czy 2010 też nie było a Stoner jednak regularnie dojeżdżał do mety na podium i potrafił wygrać kilka wyścigów. Przeanalizujcie sobie czasy z treningów / kwalifikacji / wyścigów z roku 2010 i 2011. Rossi regularnie notował czasy wyraźnie gorsze od Stonera, podczas gdy Hayden kręcił czasy zbliżone do swoich z poprzedniego sezonu.
    Podsumowując. W mojej opinii Rossi jest świetnym zawodnikiem, któremu nie pasuje motocykl Ducati i nie potrafi wykorzystać całego potencjału maszyny.

  38. VR na początku sezonu wiedział gdzie będzie jego Ducat i jak narazie jego słowa są PROROCZE

  39. Jasiu!!!Proponuję wrócić do archiwalnych materiałów z motogp 2003 – 2006.Niektóre wyścigi mieli naprawdę dobre!!!

  40. Nie mogę czytać jak niektórzy są zaślepieni Rossim i jego wiecznym amazingiem :P Prawda jest taka ze Stoner wali z mostu a nie owija w bawelne, to co powiedzial (o wiele wiecej na MCN) to pradwa. Wielki Vale ktory taczka z kolkami potrafi wygrac z kazdym, a prawda jest taka ze musi miec super sprzet by wygrac. Casey na dukacie osiagnal bardzo duzo a moglby o wiele wiecej gdyby nie goraca glowa. Nie zlicze ilosci jego wywrotek jadac na prowadzeniu ze spora przewaga. Rossi nawet nie zblizyl sie do podium na suchym torze! Nie mowiac ze Hayden i Barbera na starych wersjach motocykla byli szybsi o wielkiego miszcza. DWA Podia 46 to tylko czysty fuks. A kilka „wysokich” lokat to wynik odpadniecia zawodnikow jadacych przed nim :) Twierdze ze Lorek w nastepnym sezonie zloji #46 skore i dlatego szkoda ze Stoner odchodzi bo w takim wypadku Rossi bedzie dojezdzec na podium dlatego ze nie bedzie konkurecji (Pedrosa raz na 10 wyscigow ma przeblysk, Marquez debiutuje wiec pewnie wiele gleb, reszta sie praktycznie nie liczy w walce o podia) Ciekawe co powiecie wtedy jak Jorge bedzie miszcza objezdzal? Znowu beda wymowki… Prawda jest taka ze Lorenzo juz nie jest chlopakiem „do bicia” , jezdzi perfekcyjnie i rowno. Juz nie moge sie doczekac sezonu 2013 :)

    • Z dwoma kwestiami nie zgodzę się. Dwa i jedynie dwa podia na Ducati były w deszczu, a to nie przypadek . A „miszcza” pewnie objedzie kilka razy, ale na pewno nie przyjdzie to łatwo :) . Zobaczymy co przyniesie następny sezon, a przedsmak zobaczymy w Walencji na I testach. Liczę na Marqueza i Pedrose – mam nadzieje, że od czasu do czasu pokrzyżują plany Rossiemu i Lorenzo.

  41. Na dwa podia Rossiego tylko jedno bylo w deszczu a drugie po ukaraniu Simoncellego (za rozwalenie Pedrosy) przejezdem przez depo, Rossi wskoczyl na pudlo…

  42. to miby Stoner nie potrzebuje super sprzetu do wygrywania? Jesli tak to czemu nie wygral wiecej tytulow? Ludzie, kazdy zawodnik ma swoj styl jazdy i potrzebuje innego sprzetu!!!
    No chyba, ze jestem w bledzie…to wtedy faktycznie Vale mial tylko duzo szczescia- chyba najwiec w historii calego sportu zaczynajac od starozytnej Grecji. W takim wypadku nalezy powolac komisje sledcza i rozdac te 9 tytulow – proponuje 8 tytulow przekazac stonerowi i 1 tytul dla Bena – co by mogl ze spokojem juz zajac sie swoja Karczma.

  43. Vale wygral te wszystkie tytuly bo jego najmocniejszym punktem to walka na torze!
    Dla tych co zapomnieli juz:
    http://vimeo.com/32756097

  44. przeciez nie neguje osiagniec Vale, tylko napisalem ze musi miec najlepszy sprzet a nie jak twierdzili inni ze wystarczy taczka z kolkami…
    Co do szczescia to rzeczywiscie mial duzo bo zawsze byl na praktycznie najmocniejszym sprzecie, a widac dukata (i inne) potrafi ujarzmic potrafi tylko Stoner…

    I prosze nie pisac swoich ulubionych argumentow o ilosci tytulow zdobytych przez miszcza bo to sie robi nudne. Co sezon to inny rozdzial i wszyscy zaczynaja od zera dlatego poprzednie osiagniecia sie nie licza wiec za kazdym razem trzeba potwierdzic ze sie jest najlepszym a w przypadku doktora jakos to nie wyszlo przez ostatnie 2 lata :P Jak taki Hayden jest lepszy na starym Dukacie od Rossiego w nowym a placa mu 20 razy mniej to sie nazywa kompromitacja miszcza i nie ma na to zadnego usprawiedliwienia! tyle w temacie mam do powiedzenia.
    Moge sie zalozyc ze Rossi juz nie zdobedzie zadnego mistrzostwa bo Lorek go objedzie, jego czas minal i juz nie wroci… pozdrawiam

  45. Dobra Panowie kończmy już tą dyskusję bo to nie ma sensu, już chyba zapomnieliście że jutro zaczyna się weekend na Inianie ;)

  46. Wyścigi motocyklowe oglądam od ponad 20 lat. Nie faworyzuje żadnego z zawodników co mi pomaga lepiej przeżywać show jaki prezentują . Od 12 lat mieszkam we Włoszech i oglądam wyścigi we włoskiej telewizji.
    Rossiego blask przygasa i nie szczędzi się mu tu ostrej krytyki. Widzę po tym forum że niedługo więcej fanów będzie miał w Polsce niż we Włoszech. Jest na pewno wybitnym motocyklistą ale mniej uniwersalnym bo od początku jeździł na dobrze prowadzących się motocyklach. Nie jest tak „elastyczny” w dostosowaniu się do nowego motocykla jak młodzi nie ukształtowani kierowcy.
    Jeszcze jedno : ciągle przytaczają fani Rossiego dwa sukcesy na Ducati w trudnych warunkach. Najdobitniej to widzać w WSBK kto wtedy jest w czołówce. Zawodnicy którzy niczym nie ryzykują a mogą się pokazać. To samo jest w MotoGp – Ci co się liczą boją się kontuzji i straty punktów. Rossi niczym nie ryzykuje.

  47. jbk, chciałbym Ci przypomnieć, że VR w roku debiutu na Yamasze miał najgorszy motocykl w stawce! i co – i wygrał!

  48. Jeśli jak Rossi przeszedł do Yamahy to była konkurencyjna maszyna i ułożona to brawo zobaczymy gdzie Lorek będzie jak będzie miał 33 latka bo Stoner już się osrał czemu nie wygrywał na suzuki skoro taki najlepszy a VR ma tyle kasy że nie musi się pewnie dla niej błażnić na Ducati

  49. Najpierw trzeba wiedzieć jak te tytuły zdobyć ale pewnie szczęście!!!!!

  50. koleś osiągnął w tym sporcie wiecej niz ktokolwiek inny. obecni zawodnicy nawet nie zbliżą się do jego osiągnięć więc krytykowanie go jest głupotą. facet ma ponad 30 lat i juz wcale nie musi wygrywać. Gdyby wciąż był w życiowej formie jak 4 czy 5 lat temu to jestem pewien, że objeżdzałby Lorenzo i Stonera tak jakby chciał.

  51. I niech idzie na tą emeryturkę, dzieciuch… Od dawna krytykował Rossiego i wiadomo dlaczego, jak nie można kogoś pokonać bezpośrednio to trzeba go deprecjonować werbalnie. Jak widać to Stonerowi wychodzi najlepiej, sam zapomniał jak zaliczał glebę raz za razem i to właśnie na Ducati.

  52. czemu stoner nie przesiądzie się na ducati,ducati w 2008 roku było najlepsze w stawce i miało opony japońskiej firmy-to cała przewaga, a rok 2011 to i dowiciozo zdobyłby tytuł na tej hondzie wybitnie zrobionej pod stonera.

Dodaj komentarz

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
53 zapytań w 1,023 sek