Home / MotoGP / Rossi zadowolony z ryzykownej decyzji odnośnie współpracy z Galbuserą

Rossi zadowolony z ryzykownej decyzji odnośnie współpracy z Galbuserą

yamaha+movistar+valentino+rossi+marc+marquez+gp+katar

Valentino Rossi przyznaje, że decyzja o zmianie wieloletniego szefa mechaników z Jerry’ego Burgessa na Silvano Galbusere, była bardzo ryzykowna. Włoch do niedzielnego wyścigu o Grand Prix Kataru startował z 10. pozycji. Po przepięknej walce z Markiem Marquezem z teamu Repsol Honda, Rossi ostatecznie zajął drugie miejsce.

„Rok temu podjąłem niebezpieczny zakład, ponieważ Galbusera nie miał żadnego doświadczenia w klasie MotoGP,” powiedział Rossi, który zaryzykował zmiany, aby być w stanie rywalizować z najlepszą trójką poprzedniego sezonu – Marquezem, Jorge Lorenzo i Danim Pedrosą.

„Znałem go z testów Superbików, gdzie jeździłem, kiedy wracałem do zdrowia po kontuzji nogi [w 2010 roku]. Dobrze się z nim czułem, ale to wciąż było ryzyko.”

Kliknij, aby pominąć reklamy

„Jestem zadowolony, bo pracuje bardzo ciężko i sądzę, że ten rok może być lepszy, ponieważ możemy pracować więcej, głównie poprawiając ustawienia na wyścig.”

Rossi na linii mety stracił do zwycięzcy Grand Prix 0,259 sekundy. Trzeci był Pedrosa z zespołu Repsol Honda.

Valentino nie zmienił żadnego ze swoich mechaników, z których wielu – jak Burgess – przechodzili z nim z Hondy do Yamahy w 2004, a następnie do Ducati w 2011 roku.

Założyciel MotoGP.pl - Redaktor Naczelny portalu. Od ponad 10 lat związany ze sportami motorowymi na dwóch i czterech kółkach. Prywatnie zafascynowany motocyklami.

komentarze 2

  1. @Krzysztof Chrzanowski
    Nie pamiętam czy „z mediów”, czy po prostu podczas konferencji prasowej ktoś zapytał o to wprost Rossiego. W każdym razie Burgess nie wiedział o tym wcześniej od Rossiego, co wielu osobom (w tym fanom #46) się niezbyt spodobało. Vale zasłonił się wówczas przeciekiem i zapewniał że miał zamiar porozmawiać o tym z JB i że nie chciał aby tak wyszło, ale nie zmazało to całkiem jego win, bo faktem jest że trochę zwlekał z zamiarem powiadomienia o tym Burgessa. Mam nadzieję że ten post zakończy ten wątek, zamiast znów do tego tematu wracać i szukać winnych.

  2. Co by nie mówić to chodziło o karierę Rossiego, a wręcz jej dobre wykończenie. Sentymenty owszem można mieć, ale to ważna „biznesowa” decyzja Rossiego i na razie widać, że słuszna. Burgess to już starszy Pan i mógł nie być tak „kompetentny” do tej roboty jak kilka lat temu. Wyszło jak wyszło, ale drugiej strony my polscy fani nie wiemy wszystkiego, ale za to jesteśmy bardzo chętni do oceniania innych. Reasumując lepiej skupić się na walce na torze, a nie na „pudelkowych” plotkach.

Dodaj komentarz

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
35 zapytań w 0,768 sek