Home / MotoGP / "Silnikowego" dylematu ciąg dalszy…

"Silnikowego" dylematu ciąg dalszy…

„Wcześniej powiedziałbym: ‚Pewnie, będziemy używać silnika z pneumatycznym sterowaniem zaworami!’, ale teraz być może zdecydujemy się na starty z jednostką, w której nie została zastosowana ta innowacja,” powiedział Nicky Hayden.

Mistrz świata sezo„Wcześniej powiedziałbym: ‚Pewnie, będziemy używać silnika z pneumatycznym sterowaniem zaworami!’, ale teraz być może zdecydujemy się na starty z jednostką, w której nie została zastosowana ta innowacja,” powiedział Nicky Hayden.

Mistrz świata sezonu 2006 wciąż nie wie, jakiego silnika będzie używał podczas pierwszej rundy mistrzostw świata, która odbędzie się w przyszłym miesiącu na torze w Katarze. Amerykanin jednak podejrzewa, iż będzie to zeszłoroczna jednostka napędowa ze sprężynowym sterowaniem zaworami.

Pierwsze dwa testy w 2008 roku upłynęły dla Amerykanina – jako jedynego jeźdźca zespołu Repsol Honda – pod znakiem testowania dwóch jednostek napędowych, zarówno nowej, jak i starej.

Problem najnowszego silnika polega na tym, iż nie dorównuje on osiągami zeszłorocznej jednostce, co z kolei zmusza Hondę do tworzenia hybrydy składającej się ze starego silnika i nowego podwozia. To natomiast kosztuje Hondę mnóstwo czasu na torze wyścigowym.

Niestety mieszanka ’07/’08 jest również daleka od ideału. Zeszłoroczna jednostka jest daleko w tyle za najnowszymi osiągnięciami technologicznymi konkurencji. Prowadzenie się motocykla jest również kompromisowe, ponieważ podwozie ’08 RC212V zostało zaprojektowane specjalnie pod kątem silnika z pneumatycznym sterowaniem zaworami.

„W tym tygodniu nie używaliśmy w ogóle najnowszego silnika. Jest z powrotem w Japonii i mamy nadzieję, że już wkrótce zobaczymy go ponownie, ponieważ drzemie w nim duży potencjał, a nasze nowe podwozie zostało zaprojektowane specjalnie dla tej jednostki,” potwierdził Hayden. Amerykanin zakończył dzisiaj testy w Sepang, o dzień wcześniej od swoich rywali.

Hayden, jeden z dziewięciu zawodników obecnych na ostatnim teście na torze Sepang, uzyskał dzisiaj drugi czas za Valentino Rossim z zespołu Fiat Yamaha, ale nie był w stanie zbliżyć się do swojego najlepszego czasu ze styczniowych testów na tym obiekcie zarówno na oponie kwalifikacyjnej, jak i oponach wyścigowych.

Nicky stwierdził: „Standardowy silnik z roku 2007 nie jest dobry. Nie dorównuje nawet jednostce, której używaliśmy rok temu na tym torze. To jest trochę frustrujące. To jest po prostu inny silnik. Specyfikacja tego silnika jest specyfikacją wybraną przez Pedrosę. Jest łagodny i łatwy do opanowania, ale generalnie jego osiągi nie są naprawdę wysokie.”

Hayden uważa, że najprawdopodobniej nie będą kontynuowane prace nad starym modelem jednostki napędowej, ponieważ wszystkie wysiłki fabryki są skoncentrowane na poprawieniu najnowszej wersji silnika V4.

Spytany o możliwość równoległego rozwoju obu silników, Amerykanin odpowiedział: „Nie jestem pewien, czy silnik z sprężynowym sterowaniem zaworów będzie dalej rozwijany. Ciężko jest pracować nad dwiema jednostkami.”

Na dwa testy przed nocnym wyścigiem inaugurującym sezon Honda staje przed podjęciem ciężkiej decyzji. Musi zdecydować, którą kombinację podwozie/silnik pragnie ulepszać w przyszłości. Sprawę pogarsza kontuzja v-ce mistrza świata 2007 Daniego Pedrosy. Hiszpan bowiem musi sprawdzić oba motocykle i wyrazić swoje zdanie na ten temat. W takiej sytuacji ostateczna decyzja zostanie podjęta najwcześniej po powrocie Pedrosy do ścigania, a więc po oficjalnym teście IRTA w Jerez de la Frontera, który będzie miał miejsce 16-18 lutego.

Jedno jednak nie ulega żadnej wątpliwości. Chodzi mianowicie o to, iż Hayden i jego zespół włożył wiele pracy w poprawienie tej nieszczęsnej sytuacji.

„Wszystko co teraz mogę zrobić to skupić się na tym, co posiadamy,” stwierdził Nicky. „Myślę, że motocykl będzie w porządku. Zobaczymy. Więcej dowiemy się na ten temat podczas pierwszego wyścigu. Zrobiliśmy postęp, ale z pewnością nasi rywale wyglądają obecnie na bardzo mocnych. Dlatego też musimy wykonać dużo pracy, by im dorównać. Moi mechanicy pracują bardzo ciężko. Wszyscy mówią, że pewnie ciężko się jeździ zawodnikom po torze Sepang w taki upał, ale tak naprawdę to my mamy do wykonania to łatwiejsze zadanie! Zespół pracował tutaj w pocie czoła i doceniam to.”

Pneumatyczne sterowani zaworami jest już stostowane w Suzuki GSV-R, Kawasaki ZX-RR oraz Yamasze YZR-M1, podczas gdy Ducati używa systemu desmodromicznego, który jest jego znakiem rozpoznawczym. W takiej sytuacji Honda pozostaje jedynym producentem, który wciąż używa sprężyn do kontrolowania pracy zaworów.

źródło:www.crash.net

AUTOR: Redakcja

Dodaj komentarz

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
15 zapytań w 0,712 sek