Home / MotoGP / Sobota na torze Monza

Sobota na torze Monza

Sobotnia sesja treningów, kwalifikacji i Superpole w klasie Superbike była naprawdę bardzo, ale to bardzo ekscytująca. Hondyści z zespołu Winston Ten Kate — Karl Muggeridge i Chris Vermeulen sięgnęli po najlepsze czasy zajmując odpowiednio pierwsze i drugie miejsce w dzisiejszych kwalifikacjach na torze Monza.
Zaraz za nimi na trzecim i czwartym miejscu uplasowali się Yukio Kagayama i Troy Corser – zawodnicy fabrycznego zespołu Suzuki. Kierowcy czerwono-białego team’u Ducati Xerox „zmieścili” się w pierwszej dziesiątce. Toseland po zajęciu siódmego miejsca w tabeli komentuje to koniecznością złapania lepszej trakcji na wyjściu z zakrętu „Parabolica”, podobnie jak Laconi. Tyle, że on zajął miejsce piąte.
Szczęście uśmiechnęło się w końcu do najstarszego prywatnego zespołu Ducati — Ducati SC Caracchi. Jeżdżący w zastępstwie kontuzjowanego Lorenzo Lanzi — Gianluca Nannelli zajął ósme miejsce, po uplasowaniu się na miejscu trzecim w klasie Supersport, w której również startuje. W niedzielę spędzi on dużo czasu na torze. Jego przerwa między wyścigami w SBK i WSS będzie wynosiła 15 minut! Trzeba mieć naprawdę niezłą kondycje, aby wyprawiać takie cuda.
Nie ominęły nas również przykre niespodzianki. Kolega z zespołu Conann’a — Hiszpan Fonsi Nieto zdołał zająć jedynie miejsce 25, utwierdzając nas tym samym, że maszyny Superbike to nie to samo co 250cc. Niepocieszony wydaje się być Noriyuki Haga z zespołu Yamaha Motor Italia WSB, jeżdżący na R1-ce. Jego kolega – Andrew Pitt zajmując miejsce szóste, powoli staje się numerem jeden w włoskim team’ie, bo jedenaste miejsce NitroNori nie da się w żaden sposób wytłumaczyć. Zwłaszcza, iż jeździł on już w fabrycznym zespole Yamahy, zajmując w 2000 roku drugie miejsce w klasyfikacji generalnej.
Wśród kierowców, którzy nie zdołali zakwalifikować się do sesji Superpole znaleźli się Ben Bostrom (19-ty), Garry McCoy (23-ci) oraz Steve Martin (24-ty). Cóż, wydaje się, że miejsce kierowcy z zespołu Renegade Koji jest w amerykańskiej serii Superbike.
Superpole miało bardziej standartowy scenariusz. Z pierwszego rzędu startować będą „dominatorzy” tego sezonu — Kagayama oraz Corser. Zaraz za nimi jest całkiem dobrze sprawujący się w tym roku Regis Laconi. Na miejscu czwartym znajduje się Muggeridge, który tak to komentuje: „To jest frustrujące. Wszystko poszło źle na hamowaniu na końcu prostej start/meta i pierwsza szykana była wprost okropna. Wydaje mi się, że byłem dziewiąty w pierwszym punkcie pomiarowym – co pokazuje jak to wszystko się pochrzaniło. Reszta okrążenia poszła wspaniale i udało mi się wspiąć z powrotem do pierwszego rzędu. Szkoda, ponieważ cały weekend czułem się dobrze, począwszy od pierwszej sesji treningowej w piątek. Taka jest natura tych twardych zawodów. Jestem bardzo zadowolony z moich wyścigowych opon i mogę skupić się na walce z czołówką. Na pewno walka o pole position była wspaniała.”. Drugi rząd otwiera „Krzysiu” Vermeulen.
Zawodnicy włoskiego importera Yamahy nie zmienili swoich pozycji od sesji kwalifikacyjnej, także Pitt będzie startował z miejsca 6-go,a Haga 11-ego. Miejsce 7-me zarezerwowane jest dla Chrisa Walkera, a 8-me dla pechowca Toselanda. .

Dzisiejsze wyniki World Superbike:
Druga Sesja kwalifikacyjna
Drugi Trening Wolny
Superpole

W tym roku klasa Supersport wydaje się być bardzo przewidywalna. Szkoda, że w Polsce, w zakładach bukmacherskich nie można obstawiać zawodów WSS. Moglibyśmy zarobić majątek.
Zabójcza broń z WSS z team’u Winston Ten Kate Honda — Sebastien Charpentier oraz Katsuaki Fujiwara znowu wspięli się na sam szczyt tabeli zabierając pierwsze i drugie miejsce. Charpentier wydaje się, iż łatwo zdobył pole position: „Czasami było mi bardzo trudno skoncentrować się tego popołudnia. Wiem, że Monza jest bardzo szybkim torem. Ustawienia motocykla są perfekcyjne i przejechałem wiele dobrych okrążeń na wyścigowych oponach. Jestem w dobrej formie psychicznej, więc można powiedzieć, że jestem gotowy do jutrzejszego wyścigu, który jest bardzo ważny dla mistrzostw.” W przeciwieństwie do jego kolegi — Fujiwary, który poprawił swój trzeci czas, w końcówce sobotnich kwalifikacji.
Gianluca Nannelli zajmując wspomniane trzecie miejsce stał się główną bronią Ducati SC Caracchi na torze Monza. Zdaje się być niesiony nad asfaltem okrzykami swoich włoskich fanów. Z czwartego miejsca wystartuje Michel Fabrizio, a zastępujący na stałe VD Goorbergh’a — Alessio Corradi z miejsca szóstego. Przed nim znajduje się Kevin Curtain dosiadający Yamahy YZF R6.
Nasz reprezentant — Paweł Szkopek będzie startował z miejsca 25-ego: „Generalnie jestem zadowolony z dzisiejszego dnia. Wynik mógł być lepszy, lecz wyjeżdżając pod koniec sesji zawsze podejmuje się pewne ryzyko. Wtedy jest najwięcej bałaganu, wszyscy chcą jeszcze poprawić swoje czasy i często nie zwracają uwagi na innych. Wciąż jednak największym problemem jest moja prawa ręka. Ból jest na tyle dokuczliwy, że nie mogę się skoncentrować tylko na prowadzeniu motocykla. Każde mocne hamowanie i właściwie wszystkie prawe zakręty wymagają ode mnie dodatkowej pracy.” Cóż, życzymy Ci jak najlepiej Paweł! .”

Dzisiejsze wyniki World Supersport:
Drugi Trening Wolny
Druga Sesja kwalifikacyjna

W Pucharze FIM — Superstock 1000 niewiele się zmieniło od ostatniej rundy.
Kierowcy Yamaha Motor Germany na treningu uplasowali się na miejscach drugim i trzecim. Massimo Roccoli tym razem będzie startował z miejsca pierwszego.
Niezwykłą niespodziankę sprawił nam Andrzej Chmielewski. Startując z miejsca 10, w zgiełku jaki powstał po rozpoczęciu się wyścigu spadł na miejsce 19. Jednak Andrzej — jak prawdziwy polski husarz — walczył zaciekle do samego końca, meldując się na mecie na miejscu 8! Niesamowite, właśnie tak się „rodzą” przyszli mistrzowie.

Zdjęcia: Suzuki, Winston Ten Kate Honda, Yamaha.

AUTOR: Redakcja

Dodaj komentarz

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
28 zapytań w 0,698 sek