Home / MotoGP / Stoner i Pedrosa z dubletem na IMS, Dovizioso piąty

Stoner i Pedrosa z dubletem na IMS, Dovizioso piąty

Raz jeszcze wyścig klasy MotoGP ułożył się bardzo dobrze dla zawodników zespołu Repsol Honda. Kierowcy tej ekipy zajęli bowiem w rundzie o Red Bull Indianapolis Grand Prix kolejno pierwsze, drugie i piąte miejsce.

Od początku weekendu na torze Indianapolis Motor Speedway zawodnicy tegoż teamu spisywali się całkiem dobrze, chociaż pierwsze treningi nie były dla nich do końca udane. Z czasem jednak, gdy nawierzchnia stawała się coraz bardziej przyczepna, tym lepiej im szło. I tak oto w treningach wolnych zaczęli plasować się oni coraz wyżej w klasyfikacji, Casey Stoner od drugiej sesji plasował się na pozycji lidera. W kwalifikacjach tymczasem Australijczyk sięgnął po swoje siódme w tym roku Pole Position, a Dani Pedrosa i Andrea Dovizioso musieli zadowolić się czwartą i piątą pozycją – ruszali zatem z drugiej linii.

 

Po zgaśnięciu czerwonych świateł dwaj zawodnicy Repsol Hondy spisali się bardzo dobrze. #27 początkowo objął prowadzenie, ale już w pierwszym łuku wyprzedził go, czego nie trudno było się spodziewać #26, a „Dovi” tymczasem spadł o kilka lokat w dół. W niedługim czasie, jeszcze na pierwszym okrążeniu, przed Stonera wyszedł także i Jorge Lorenzo, ale już na drugim kółku Casey wyprzedził Hiszpana, a na siódmym objął prowadzenie. Od tego momentu przewaga Australijczyka nad Pedrosą rosła, osiągając ostatecznie ponad cztery sekundy. Ten duet bezpiecznie jechał do mety, a Dovizioso walczył o kolejne lokaty. Po pierwszym okrążeniu Andrea był tylko szósty, a potem musiał długo walczyć z Nickym Haydenem i Benem Spiesem. Ostatecznie Włoch pokonał „Kentucky Kida” oraz Marco Simoncelliego, a po wyprzedzeniu przez #11, na metę wpadł jako piąty.

 

Tym samym w klasyfikacji generalnej liderem jest Casey Stoner, którego przewaga nad drugim Jorge Lorenzo wzrosła już do czterdziestu czterech punktów. Sześćdziesiąt dziewięć „oczek” mniej od Australijczyka ma jego team-partner Andrea Dovizioso, który nadal zajmuje pozycję numer trzy. Dani Pedrosa, dzięki wywalczonej wczoraj drugiej lokacie, wrócił na czwarte miejsce w tabeli, gdzie na swoim koncie ma sto trzydzieści punktów. Wśród konstruktorów oczywistym liderem jest Honda, która zdobyła dotychczas, na trzysta możliwych „oczek”, zaledwie piętnaście mniej! W klasyfikacji zespołów pierwsza Repsol Honda nad drugą ekipą ma przewagę trzydziestu ośmiu punktów.

„Miałem dobry start, być może powinienem być jednak nieco bardziej agresywny w pierwszym zakręcie. Kiedy wjechałem w drugi zakręt, Dani mocno nacisnął hamulec, a ja nie mogłem wiele zrobić by się zatrzymać i miałem szczęście, że ukończyłem to pierwsze kółko. Wyścig był naprawdę trudny, było gorąco i ślisko – nieco bardziej niż w trakcie treningów i kwalifikacji – przez co nie było wiadomo jak mocno napierać,” mówił 25’latek z Kurri-Kurri, który walczy w tym roku o drugi tytuł mistrzowski w MotoGP w swojej karierze. „W pewnym momencie zamknąłem gaz i podpierałem się jedynie na kolanie. O mało co nie upadłem, ale udało mi się podnieść motocykl z powrotem. Nie straciłem zbytnio pewności siebie, udało mi się wyprzedzić Daniego i zyskać przewagę dzięki kilku dobrym okrążeniom. W tych trudnych warunkach wszystko pracowało tak jak powinno, mechanicy wykonali fantastyczną robotę, za co bardzo im dziękuję.”

 

Zadowolony ze swoich wyników był także i Dani Pedrosa, który chociaż przed wyścigiem typowany był na czarnego konia, na metę wpadł jako drugi. „Ta lokata cieszy nas z kilku powodów. Po kwalifikacjach ciężko pracowaliśmy, by zniwelować sekundową stratę do Casey’a, bo to nie było normalne tracić do niego tak dużo. Bycie tu drugim po wywrotce w Brnie to coś niesamowitego. Wiedziałem, że moje wyścigowe tempo nie jest tak dobre jak to Stonera, ale moja ekipa robiła wszystko, bym lepiej wyczuwał przód. Ostatecznie znalazłem całkiem niezłe tempo, gorsze o trzy-cztery dziesiąte od Casey’a. To był trudny wyścig, prawie cały czas jechałem sam, ale skupiałem się na moich okrążeniach, a najszybsze z nich przejechałem pod sam koniec, więc cieszy mnie moja dyspozycja. Tych dwadzieścia punktów nie jest złych po upadku w Brnie, a teraz z niecierpliwością czekam na rundę na Misano, gdzie chcę zrobić kolejny krok do przodu,” zakończył 25’latek z Sabadell.

 

Niezadowolony ze swojego piątego miejsca był tymczasem Andrea Dovizioso, który jednak już podczas kwalifikacji pokazywał, że wiele więcej nie wywalczy. Włoch do lidera stracił bowiem siedemnaście sekund, a do drugiego Pedrosy – ponad dwanaście. „Nie mogę być zadowolony z tego wyniku, celem było podium i odrobienie nieco straty do Lorenzo w tabeli. Tak czy inaczej cieszę się, że pojechałem jedno okrążenie w czasie 1’40.1 na ostatnim kółku. To tylko pokazuje, że w takich warunkach byliśmy szybcy do samej mety. Miałem zły start, potem przyblokował mnie Hayden, a ja w czwartym zakręcie zderzyłem się ze Spiesem, przez co straciłem czas i pozycje. Pozostałem spokojny i odzyskałem swój rytm, chociaż wiedziałem, że będzie ciężko. Dodatkowo praktycznie nie mieliśmy przyczepności z tyłu, a na pierwszych kółkach co chwilę uciekał mi przód. Na szczęście byłem w stanie nieco dopasować mój styl jazdy do warunków i wykorzystać potencjał opon. Jesteśmy szybcy, więc jedziemy na Misano pewni siebie i z chęcią uzyskania dobrego wyniku,” dodał na koniec 25’latek z Forli.

AUTOR: nelka-23

Zainteresowana wszelkiego rodzaju sportami motorowymi, głównie MotoGP, WSBK oraz F1. Studentka Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej. Z portalem MOTOGP.PL związana od maja 2006 roku, od 2012 współpracująca z zespołem LCR Honda startującym w MotoGP.

Dodaj komentarz

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
26 zapytań w 0,741 sek