Home / MotoGP / Stoner w rundzie honorowej z Doohanem i Gardnerem przed GP Australii

Stoner w rundzie honorowej z Doohanem i Gardnerem przed GP Australii

Casey Stoner, który przeszedł na emeryturę wraz z końcem ostatniego sezonu MotoGP, powróci na tor podczas domowej dla niego rundy w Australii. Nie będzie się ścigał. W zamian jednak, podwójny mistrz świata, niepokonany na Phillip Island w latach 2007-2012, weźmie udział w rundzie honorowej wraz z Waynem Gardnerem i Mickiem Doohanem.

„Motocyklowe Grand Prix Australii w 2012 roku, było bajecznym zakończeniem mojej kariery w MotoGP. Byłoby miło pojawić się na torze w tym roku z Mickiem i Waynem bez presji ze strony konkurencji. Nie mogę się doczekać, żeby się tym nacieszyć i podzielić z fanami, którzy wspierali mnie przez całą moją karierę.” – powiedział 27-letni Stoner.

Zarówno Stoner, jak i Doohan i Gardner, mają na Phillip Island sekcje torów nazwane na ich cześć. Pokaz odbędzie się 20 października, chwilę przed startem królewskiej kategorii.

Casey brał również udział w ostatnich testach Hondy na torze Motegi, aby pomóc w rozwoju przyszłorocznych maszyn. Stoner testował ostatnią RC213V i zadebiutował na nowej „produkcyjnej” wersji motocykla. Australijczyk nie był zdolny jeździć w pierwszym dniu trzeciej odsłony testów Hondy z powodu złej pogody, ale testy rozpoczęły się pod pochmurnym niebem w czwartek, zgodnie z planem. Głównymi różnicami pomiędzy produkcyjną wersją, a fabryczną RCV jest brak pneumatycznego rozrządu i szybkiej skrzyni biegów. Dodatkowo produkcyjny motocykl będzie mógł zużyć aż 24 litry paliwa.

„Niestety pogoda odegrała największą rolę w tych testach, co było trochę frustrujące nie być w stanie dzielić się nakładem pracy w ciągu dwóch dni. Próbowaliśmy robić dzisiaj wszystko, ale to było trochę trudne i dodatkowo mieliśmy ponowne podejrzenie opadów. Zaczęliśmy z obecną RCV, próbując znaleźć podstawowe ustawienia i zacząć pracę od tego. Mieliśmy dwa warianty podwozia. Próbowaliśmy również z produkcyjnym motocyklem, który był bardziej imponujący niż się spodziewałem. Miał podobne czucie do RCV, ale z odrobinę mniejszą mocą i innym czuciem hamowania silnikiem. Z kilkoma małymi modyfikacjami wierzę, że ten motocykl będzie konkurencyjny i nie mogę się doczekać kolejnego testowania go. Ogólnie to był dobry, ale pracowity dzień.” – opisywał były mistrz świata.

Scott Redding, który w kolejnym sezonie znajdzie się w ekipie Gresini, to jedyny dotychczas potwierdzony kierowca, który będzie jeździł na produkcyjnym motocyklu w 2014 roku.

AUTOR: Redakcja

komentarzy 26

  1. Wrócił by i pokazał prawdziwe jaja a nie takie pier……e kotka.

  2. Stoner i jaja….. Razem z Lorkiem biegali by do sędziów składać skargi na „niebezpiecznych kierowców” i w końcu Stoner doszedłby do wniosku że mu się nie chce już jeździć i woli ryby…MotoGP to nie jest sport dla panienek z dobrego domu!

  3. stoner w motogp jest potrzebny jak ciasne majtki baletnicy. Wyścigi to sport dla twardych facetów a nie dla wiecznie pokrzywdzonych dziewic.

  4. A ja jakbym miał możliwość w wieku 28 lat przejść na emeryturę i robić tylko to co sprawia mi przyjemność to bym tak zrobił. I miałbym gdzieś narzekania tych których jedynym osiągnięciem jest dostęp do internetu :-)

  5. Ale nie masz takiej możliwości i musisz zostać przy internecie… :d

  6. Stoner sroner :)MISTRZ płaczu i narzekania:)

  7. Dziwne jest stwierdzenie że Stoner nie ma jaj. Jednym z powodów odejścia było to że jest przeciwny takiej ilości elektroniki ułatwiającej jazdę.

  8. Po prostu człowiek bezpłciowy…Jescze pare lat i nikt nie będzie o nim pamiętał ;)

    • Gdzie go nie będą pamiętać?? W Australii gdzie wygrał wszystkie wyścigi od 2007 roku i ma swój zakręt na PI? W Japonii gdzie jest bardzo popularny? Czy może w innych krajach, gdzie pamiętają jego zwycięstwa? Chyba, że chodzi Ci o Polskę? Bo tu rzeczywiście może go dużo osób zapomnieć bo teraz jest moda na „walczaka” MM. CS nigdy nie był moim faworytem, ale trzeba mu oddać co jego. Mistrzostw świata na ulicy nie rozdają, a on pokazał że ma jaja wracając po chorobie, gdzie wielu mu zarzucało że się skończył. To że wiedział kiedy powiedzieć stop i dać sobie spokój to moim zdaniem też robi wrażenie, bo dziś większość kierowców to puste kombinezony z napisanymi przez PRowców podziękowaniami które recytują po każdym wyścigu. Można kogoś lubić lub nie ale jak masz jakieś konkretne zarzuty to może przedstaw jakieś fakty?

    • Powiesz kto wg Ciebie ma jaja i nie jest bezpłciowy? W sumie każdego łatwo ocenić, bo to co dla jednego to show, dla innych zwykły odpust itd.

  9. Mimo wszystko gdyby wrócił było by ciekawie. Może, jak to piszecie – bezpłciowy i może bez jaj – ale jeździć potrafił.

  10. panowie krytycy a wy macie jaja ? ciekawe gdzie ? pierdzielicie a pojecia nie macie o czym scigacie sie na codzien z sasiadami do spozywczaka a o wyscigach wiecie tyle co wam mdli komentatorzy powiedza

  11. Największe dochody wszystkie serie wyścigowe mają właśnie z kazualowych fanów, nie z geeków i wyjadaczy tematu, to jest po części show i ma być dla każdego, i dla tatuśka, i dla małolatów, i dla hobbystów inżynierów.

    Dla mnie ta decyzja raz jeszcze pokazuje, jak niekonsekwentny potrafi być Casey, nie lubi spotkań z fanami, a teraz wraca dla fanów, ma dość MotoGP, potem ciągle komentuje zmagania i wraca na rundy honorowe.

  12. Jaruś zapraszam do Poznania lub Brna to się pościgamy i zobaczymy jakie masz pojęcie ;) marudzisz jak Stoner…. :)

  13. I zawsze robią się osobiste wycieczki w komentarzach. Co ma tu do rzeczy wasze ściganie!,? CS to geniusz- Vale Lorek i Dani też. Dołączył MM. Do tego mają czym jeździć. Cieszcie się zawodami a Repsola i Redbula też docenić trzeba. A jak komuś nie podoba się ten czy owen niech wyłączy tv albo niech przyłączy na mast bi de muzik.

  14. No R6 ty to musisz miec jaja.Z twoich wypowiedzi wnosze,ze w Poznaniu i Brnie rzadzisz i dzielisz.Nigdy nie odpuszczasz.Skore na kolanach i lokciach masz zdarta do zera po kazdym track dayu.Szacun.Ale cos mi mowi,ze najbardziej zdarty kombik masz na plecach i dupie.

  15. dziwne, gościu śmigał 349 km/h a tu mówią, że nie ma jaj. Nie tylko ma wielkie jaja ale też trochę szczęścia. Odszedł ze sportu w najlepszym momencie tzn. przed Marguezem.

  16. Dziwnie czyta się wpisy jakoby facet który zdobył dwa tytuły Mistrza Świata MotoGP, jeden V-ce Mistrza i jeden drugiego V-ce Mistrza nie miał jaj.
    W MotoGP nie ma przypadkowych zawodników to są najlepsi kierowcy świata a nie każdy z nich ma możliwość zdobyć tytuł o dwóch tytułach nawet nie wspomnę.

Dodaj komentarz

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
91 zapytań w 0,807 sek