Home / MotoGP / TOP9 po kwalifikacjach na Silverstone

TOP9 po kwalifikacjach na Silverstone

Czwarte w tym sezonie Pole Position wywalczył dzisiaj Casey Stoner. Jego przewaga nad rywalami nie była jednak tak duża jak dotychczas, co może dobrze wróżyć przed wyścigiem. Oto wypowiedzi czołówki klasy MotoGP po kwalifikacjach.

Australijczyk przejechał jedno okrążenie toru Silverstone w czasie 2’02.020, a więc do pobicia bariery dwóch minut i dwóch sekund zabrakło naprawdę niewiele. #27 wygrał w tym roku już trzy wyścigi i jutro powalczy o czwarty triumf, a pierwszy na obiekcie położonym w hrabstwie Northamptonshire. Zaledwie 0.188sek do zawodnika teamu Repsol Honda stracił dziś tymczasem, zdobywca Pole Position tydzień temu na Montmelo, Marco Simoncelli. Obaj ci panowie, jeżdżący na fabrycznych RC 212V są przekonani, że mogą jutro walczyć o zwycięstwo. Pierwszą linię uzupełni jutro tymczasem lider klasyfikacji generalnej Jorge Lorenzo. Hiszpan natomiast rywalizować będzie o powtórzenie ubiegłorocznego triumfu z Wielkiej Brytanii.

 

Raz jeszcze czwarte pole startowe, tak jak tydzień temu, wywalczył Ben Spies. W Katalonii starszy z zawodników teamu Yamaha Factory Racing był w stanie zamienić je na podium – czy jutro będzie tak samo? Raz jeszcze piąty czas kwalifikacji wywalczył zespołowy kolega Stonera – Andrea Dovizioso. Włoch rok temu był tutaj drugi, a wyżej wspomniany #11 trzeci, więc obaj mają tu coś do pokazania. Drugi rząd uzupełni natomiast… Karel Abraham! Debiutujący w tym roku w klasie królewskiej Czech okazał się co prawda pierwszym, którego od lidera oddzieliły ponad dwie sekundy, ale to on był najszybszym z zawodników Ducati.

 

W trzecim rzędzie zobaczymy jutro natomiast aż dwóch Amerykanów. Lepszym z nich był Nicky Hayden, dla którego siódme pole startowe jest najlepszym wywalczonym w tym sezonie. Dwie dziesiąte sekundy wolniej od „Kentucky Kida” pojechał jego rodak Colin Edwards. Jak wiadomo, zaledwie osiem dni temu #5 złamał prawy obojczyk, a dziś wywalczył ósmy czas kwalifikacji! To niesamowity wynik dla „Teksas Tornado”, który był o zaledwie 0.012sek szybszym od Alvaro Bautisty. Hiszpan powrócił już do pełni formy, a jutro powalczy o swój najlepszy finisz w tym sezonie i o jak najwięcej punktów dla teamu Rizla Suzuki, dla którego jest to domowa runda.

Casey Stoner, pierwsze pole, 2’02.020, 22 okrążenia

Od początku wszystko układa się bardzo dobrze. Byliśmy konkurencyjni w każdej sesji i w każdych warunkach, więc mam nadzieję, że dobrze przygotowaliśmy się do wyścigu. Nie zmieniliśmy też zbytnio ustawień od czasu rundy w Katalonii. Dzisiejszego popołudnia najważniejsze było sprawdzenie, ile możemy wyciągnąć z twardych opon, jakie mamy tempo i czy uda się znaleźć więcej przyczepności w środku zakrętu. Znaleźliśmy więcej trakcji, więc bardzo mnie to cieszy. Co do Pole Position, to zmieniliśmy nieco ustawienia i balans motocykla. Na najszybszym kółku kilka razy uciekał mi przód i nie byłem przekonany co do balansu, więc cieszę się z tego Pole Position. To najlepszy sposób by zacząć wyścig na torze, który kocham i przed tymi niesamowitymi fanami.

 

Marco Simoncelli, drugie pole, 2’02.208, 23 okrążenia

Nie udało mi się wywalczyć Pole Position, ale jestem o wiele bardziej zadowolony niż tydzień temu w Katalonii. Wszystko dlatego, iż w Barcelonie byłem szybki tylko na ostatnim kółku, a tym razem moje wyścigowe tempo jest znacznie lepsze, zarówno na twardych jak i miękkich oponach. Czuję się pewny siebie przed wyścigiem i wiem, że mogę być szybki tak na suchym jak i na mokrym torze.

 

Jorge Lorenzo, trzecie pole, 2’02.237, 25 okrążeń

Jestem bardzo szczęśliwy, bo jutro ruszę z pierwszego rzędu, a dziś byliśmy znacznie bliżej Hond niż dotychczas. Jechałem dziś na bardzo wysokim poziomie i jestem już skoncentrowany na jutrze. Zrobię co w mojej mocy, by zaliczyć jak najlepszy start i walczyć w czołówce. Na tę chwilę naszą bronią jest to, że kręcę równe czasy. Czasami próbujesz wielu rzeczy i nic nie działa tak jak powinno, a czasami, tak jak dziś, znajdujesz dobre rozwiązanie. Nie wiem, czy to wystarczające, by walczyć o zwycięstwo, ale damy z siebie co w naszej mocy. Jestem bardzo dumny z mojej ekipy, bowiem wszyscy dali z siebie maksimum by dać mi najlepszy pakiet na kwalifikacje.

 

Na drugiej stronie wypowiedzi zawodników, którzy ruszą jutro z drugiej i trzeciej linii…

 

Czytaj dalej >>

 

 

Ben Spies, czwarte pole, 2’02.677, 24 okrążenia

To był dobry dzień, dokonaliśmy pewnych poprawek, a potem wypróbowaliśmy parę różnych opon by ocenić je i upewnić się, czy jutro będą tymi odpowiednimi na wyścig jeśli będzie sucho. Kwalifikacje dobrze nam szły, ale na sam  koniec nie wszystko poszło po mojej myśli. Na szybkim okrążeniu straciłem kilka dziesiątych sekundy, ale i tak nie pozwoliłoby mi to ruszać z pierwszego rzędu, najwyżej byłbym nieco bliżej Jorge. Dałem z siebie maksimum i jutro ruszę z dobrego pola. Ważny będzie dobry start no i musimy poczekać na to, co zrobi pogoda.

 

Andrea Dovizioso, piąte pole, 2’03.212, 25 okrążeń

W porównaniu z poranną sesją poprawiliśmy motocykl, a ja całkiem dobrze się na nim czułem. Pracowaliśmy nad ustawieniami, bym lepiej wyczuwał motocykl na nierównościach. Po dziesięciu kółkach pojechałem w granicy 2’03 na twardej oponie i to nie był zły wynik. Po południu byliśmy szybsi, ale inni także znacznie się poprawili. Musimy przeanalizować dane by zrozumieć, w których miejscach możemy urwać nieco czasu. Jutro ruszę z drugiego rzędu, a sam start będzie niezwykle ważny by zachować kontakt z zawodnikami z czołówki.

 

Karel Abraham, szóste pole, 2’04.151, 23 okrążenia

Jesteśmy bardzo szczęśliwi, bo to był dla nas świetny dzień. Wykonaliśmy bardzo dobrą robotę, zarówno ja, jak i moi mechanicy – i muszę im za to podziękować. Oczywiście mieliśmy też sporo szczęścia. Jutro na starcie, jak zwykle, będę podenerwowany. Po raz pierwszy ruszę z drugiego rzędu, co jest dla mnie ogromnym sukcesem. Kiedy jednak pada, a na to się zanosi, możesz albo wygrać, albo zakończyć wyścig w żwirze, więc musimy poczekać. Oczywiście zrobimy co w naszej mocy, by jutro poszło mi jak najlepiej. Rano, gdy było zimno, opony mocno się ślizgały, ale po południu było już lepiej. Dobrze wyczuwam przód, ale w niektórych zakrętach nie było najlepiej, bo motocykl trochę się ślizgał. Na chwilę obecną nieco wyeliminowaliśmy ten problem i jesteśmy w niezłej dyspozycji.

Nicky Hayden, siódme pole, 2’04.304, 23 okrążenia

Pomimo problemów, to moje najlepsze kwalifikacje w tym roku, ale dwie sekundy straty do lidera to za dużo. Próbowaliśmy kilku opcji, by rozwiązać kilka kłopotów, ale od pierwszej sesji w ten weekend nie poprawiliśmy się zbyt wiele. Próbowaliśmy wielu rzeczy – być może zbyt wielu – ale nie udało nam się poprawić. Ogólnie przód nie zachowuje się najlepiej na nierównościach, a tył mocno się ślizga. To naprawdę frustrujące i dlatego liczę jutro na deszcz. Przejechanie tutaj dwudziestu okrążeń pod rząd w deszczu nie będzie łatwe, ale powinno zwiększyć nasze szanse.

 

Colin Edwards, ósme pole, 2’04.508, 14 okrążeń

Mój obojczyk jest już w naprawdę dobrym stanie, ale moje żebra mnie zabijają i to największy problem. Czuję się gorzej fizycznie niż wczoraj, a to przez to, że w Katalonii ponaciągałem mięśnie wokół żeber zbytnio nic się nie da z tym zrobić. Kiedy oddycham, kaszlę czy kicham to strasznie mnie boli. Gdy jadę na motocyklu nie mam siły przerzucać go w szybkich zmianach kierunku jazdy. Bycie w trzecim rzędzie zaledwie tydzień po tym, jak leżałem w szpitalu, to coś niesamowitego. Czuję się pewnie przed wyścigiem, ale wiem, że będzie ciężko. Zacisnę jednak zęby i jak zwykle, jak stary pies, dam z siebie wszystko. Chciałem wystartować tu zarówno dla siebie jak i dla mojej ekipy, która mocno mnie wspierała przez ostatnie lata. Przykro mi też z powodu Cala. Dobrze wiem, co teraz przeżywa i na pewno mu przykro, że opuści domowy wyścig. Życzę mu szybkiego powrotu do zdrowia i mam nadzieję, że wróci już na Assen.

 

Alvaro Bautista, dziewiąte pole, 2’04.520, 25 okrążeń

Dobrze, że obie sesje były suche, bo mogłem wiele wypróbować. Rano zacząłem jazdy z tymi samymi ustawieniami co wczoraj, a czułem się znacznie lepiej. Wypróbowaliśmy wiele różnych konfiguracji set-upu, a także długości motocykla. Ostatecznie preferuję dłuższy rozstaw osi, bo to szybka trasa z długimi zakrętami i musisz mieć dobry balans. Wypróbowałem po południu twardą przednią oponę, bo na miękkiej rano było ciężko skręcać w niektórych zakrętach. Myślę, że na koniec mogłem poprawić swój czas, ale miałem pewne problemy i nie napotkałem nikogo szybszego ode mnie. Cieszę się, że jestem w trzecim rzędzie, ale wiem, że stać nas na więcej. Jakakolwiek będzie pogoda, chcę jak najlepiej wystartować i jeśli utrzymam się z grupą przede mną, będę w stanie poprawić swoje czasy.

 

Wiele wskazuje na to, że jutro będzie padać. Być może więc, po raz pierwszy od dłuższego czasu, będziemy mieli mokry wyścig od startu do mety. Niektórym zawodnikom mogłoby to pomóc, ale innym wprost przeciwnie. Zobaczymy co z tego wszystkiego wyjdzie… Tak czy inaczej jutro o godzinie 10:30 zawodnicy kategorii MotoGP ruszą do, trwającej dwadzieścia minut, sesji rozgrzewkowej. Start wyścigu klasy królewskiej o AirAsia British Grand Prix przewidziano na godzinę 14:00.

AUTOR: nelka-23

Zainteresowana wszelkiego rodzaju sportami motorowymi, głównie MotoGP, WSBK oraz F1. Studentka Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej. Z portalem MOTOGP.PL związana od maja 2006 roku, od 2012 współpracująca z zespołem LCR Honda startującym w MotoGP.

Dodaj komentarz

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
18 zapytań w 0,695 sek