Home / MotoGP / Vinales: Mogliśmy prawie poczuć zwycięstwo

Vinales: Mogliśmy prawie poczuć zwycięstwo

Maverick Vinales przyznał. że po blisko roku, wreszcie udało mu się zakończyć wyścig z małą stratą do zwycięzcy. Hiszpan przegrał wyłącznie ze swoim rodakiem, Markiem Marquezem. Zawodnik Yamahy stracił 3,5 sekundy, mając podobną przewagę nad trzecim na mecie Andreą Iannone z Suzuki.

Już od treningów widać było, że Yamha była szybsza niż we wcześniejszych rundach. „Wiemy, że całkiem nieźle się poprawiliśmy od GP Argentyny i mamy sposób, aby sytuacja była jeszcze lepsza. Wszystko się zmienia, także nasze podejście do weekendu wyścigowego. Teraz moge już zbliżać się do smaku zwycięstwa.” – powiedział. „Wiedzieliśmy, że Austin będzie trudnym torem dla naszego motocykla, ale i tak udało się uratować wynik. Mieliśmy dobry wyścig i musimy być zadowoleni, ponieważ nie straciliśmy zbyt wiele za Marquezem.”

Kliknij, aby pominąć reklamy

„Zrobiliśmy duże postępy jeśli chodzi o elektronikę. Zaczęliśmy znowu rozumieć, jak jeździć szybko motocyklem Yamahy w 2018 roku. Pracujemy w nieco inny sposób. Jazda motocyklem jest nieco bardziej agresywna i trzeba nieco bardziej ryzykować.” – dodał. Teraz przed zawodnikami kolejna runda – GP Hiszpanii na torze w Jerez de la Frontera. Hiszpan jest optymistą: „Myślę, że to tor, który pasuje całkiem nieźle do naszego motocykla.”

Źródło: Yamaha

Kliknij, aby pominąć reklamy

AUTOR: Paweł Krupka

Fan sportów motorowych każdego rodzaju - w szczególności Formuły 1, poprzez wyścigi motocyklowe, rajdy samochodowe, a na żużlu kończąc. Na portalu MOTOGP.PL pisze regularnie od 2009 roku.

komentarzy 6

  1. haha 3,5 sek to niewiele? i to tylko dlatego ze Marquez odpuscil ost okrazenie heh

  2. Tak Tym bardziej że MM na pięć kółek przed końcem myślał już co zje na obiad
    Sama ta (żartobliwa)wypowiedż świadczy o tym że nie forsował tempa

  3. Zwłaszcza w zeszłym roku Jerez im przypasowało :D

  4. Kilka kółek przed końcem MM miał ponad 7 sekund przewagi nad Vinialesem. To faktycznie niewiele……gdyby ścigali się hulajnogami.
    Ale ma chlopak poczucie humoru i to się liczy.

  5. Ale patrzcie że cała czołówka jest niesamowicie zadowolona :)!!!
    – Dovi cieszy się bo ma więcej punktów niż rok temu
    – Rossi bo dwie yamahy były w walce o podium na nielubianym wcześniej przez nie torze
    – Vinales przegrał tylko o włos :)
    – Marquez cieszy się bo w końcu wygrał i to dobijając przeciwników mentalnie, do tego już wcześniej prezentował piorunujące tempo

    Wszyscy liczący się w grze o majstra znaleźli sobie coś optymistycznego!

Dodaj komentarz

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
24 zapytań w 1,014 sek