Home / MotoGP / West daje znać o sobie na torze w Jerez

West daje znać o sobie na torze w Jerez

Zawodnik Kawasaki Anthony West zaznaczył swoją obecność podczas 40-minutowego konkursu o nagrodę w postaci samochodu BMW, który był rozgrywany na mokrej nawierzchni w bardzo wietrznych warunkach. Australijczyk wykręcił czwarty czas kwalifikacji, tracąc dZawodnik Kawasaki Anthony West zaznaczył swoją obecność podczas 40-minutowego konkursu o nagrodę w postaci samochodu BMW, który był rozgrywany na mokrej nawierzchni w bardzo wietrznych warunkach. Australijczyk wykręcił czwarty czas kwalifikacji, tracąc do trzeciego Nicky’ego Haydena 0.014 sekundy.

BMW Z4 Roadster zostało wygrane przez obecnego mistrza świata Caseya Stonera, który nad drugim Valentino Rossi miał aż 1.317 sekundy przewagi. Trzeci rezultat uzyskał Amerykanin Nicky Hayden, za którym uplasował się West. 26-letni Australijczyk był tym samym najlepszym z zawodników, którzy nie sięgnęli jeszcze po mistrzowską koronę w kategorii MotoGP. Swoim wyczynem udowodnił również, że zimowe testy przyniosły efekty dla motocykla ZX-RR oraz niego samego. Co więcej, przewaga Westa nad kolejnym zawodnikiem, którym był Włoch Andrea Dovizioso, wyniosła ponad 0.5 sekundy.

Anthony zgromadził również cenne dane w tych dalekich od idealnych warunkach. Australijczyk przetestował trzy opony Bridgestone i ma nadzieję na zdecydowanie lepsze warunki pogodowe podczas ostatniego dnia testów.

„Nie jestem całkiem zadowolony z dzisiejszych testów, ale jesteśmy już bliżej miejsca, w którym powinniśmy być,” powiedział West. „Dzisiaj rano próbowaliśmy różnych ustawień, by poprawić prowadzenie i skręcanie. Po południu kontynuowaliśmy prace nad oponami, ale tor nie był w pięknym stanie. W niektórych miejscach nawierzchnia była bardzo mokra, w innych natomiast wysychała już. To było cenne doświadczenie. Jeżeli jutro będzie sucho, uzupełnimy zebrane już informacje i ustalimy plan działania na nadchodzące testy na torze Losail w Katarze.”

Jego kolega z zespołu, John Hopkins, zrezygnował z jazdy w popołudniowej sesji kwalifikacyjnej, wciąż cierpiąc z powodu kontuzji doznanej w wyniku wypadku na torze Phillip Island w Australii. Wziął jednak udział w porannym teście na bardzo mokrej nawierzchni, przejeżdżając 12 okrążeń i notując dziesiąty wynik sesji.

„Dzisiaj odnotowaliśmy postęp w zakresie elektroniki i systemu kontroli trakcji,” wyjaśnił John, „ale pogoda podczas popołudniowych kwalifikacji była daleka od idealnej, gdy ma się kontuzję. Dlatego też postanowiłem przesiedzieć tę sesję w garażu. Moim celem jest odzyskanie pełnej sprawności i nie zamierzam ryzykować pogorszeniem mojej kontuzji, by wygrać samochód, którego nie potrzebuję.”

24-letni Anglo-Amerykanin będzie testował ponownie jutro, ale zastrzegł, że istnieje możliwość ograniczenia jego wysiłków, jeżeli zajdzie taka konieczność.

Zapytany o zdanie, Michael Bartholemy powiedział, że jest zadowolony z postępów i z tego, że zespół miał szansę porównania swoich osiągnięć z rezultatami konkurencji. Poparł on również decyzję Hopkinsa o opuszczeniu sesji kwalifikacyjnej. Jeżeli zaś chodzi o osiągnięcie Anthonego, Bartholemy stwierdził: „Anthony pokazał, że nie odstaje on tempem od innych. Wypróbował dzisiaj trzy opony. Ostatnia sprawdziła się znakomicie, mimo iż warunki na torze nie były najlepsze. Mam nadzieję, że pogoda poprawi się do jutra, tak by John mógł zasiąść za kierownicą, a Anthony poprawić swoje czasy na suchej nawierzchni, co jest naszym głównym celem od momentu rozpoczęcia przedsezonowych testów.”

AUTOR: Redakcja

Dodaj komentarz

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
26 zapytań w 0,724 sek