Home / MotoGP / Większe wsparcie dla zespołów satelickich

Większe wsparcie dla zespołów satelickich

motogp

Podczas niedawnego GP Niemiec na Sachsenringu doszło do ważnych ustaleń w sprawie finansowania zespołów satelickich. Od 2017 roku takie stajnie będą mogły liczyć na większe wsparcie finansowe. Pieniędzy ma wystarczyć na to, by zespół mógł otrzymać motocykle od dowolnego z sześciu producentów, obecnych w MotoGP.

Ustalona maksymalna kwota pomocy finansowej przeznaczonej na dwa motocykle na każdego zawodnika to 2.2 mln euro. Jeśli do stawki dołączyłby nowy producent, musiałby wtedy podjąć współpracę z którymś z obecnych w stawce zespołów satelickich.

Kliknij, aby pominąć reklamę

Na pomocy skorzysta np. zespół LCR Honda, który dzięki Calowi Crutchlowowi wrócił w Niemczech na podium. Zespół Lucio Cechinelliego będzie mógł wystawić dwa motocykle, rozszerzając stawkę do 24 zawodników.

Jak się ocenia, wzrost wsparcia finansowego z 2016 na 2017 rok powiększy się blisko o 100%. Umowa, parafowana przez producentów, będzie obowiązywać przez pięć kolejnych lat i ma oczywiście na celu ustabilizować stawkę zespołów, która w ostatnich latach ulegała ogromnym zmianom.

Kliknij, aby pominąć reklamę

AUTOR: Paweł Krupka

Fan sportów motorowych każdego rodzaju - w szczególności Formuły 1, poprzez wyścigi motocyklowe, rajdy samochodowe, a na żużlu kończąc. Na portalu MOTOGP.PL pisze regularnie od 2009 roku.

komentarzy 5

  1. Zdjęcie profilowe polerst

    “wzrost wsparcia finansowego z 2016 na 2017 rok powiększy się blisko o 100%”
    wcześniej była chyba mowa o 30%, ale im więcej, tym lepiej, zawsze trzymam kciuki za satelitów, szczególnie za team LCR :) warto podziwiać te chwile, jak w Stambule 2006, Lagunie 2013 czy Argentynie 2015 :)

    • Zdjęcie profilowe fidell33

      Może już nie będzie sytuacji gdzie w połowie sezonu jakiś team się wycofuje albo otwarcie mówi, że się wycofa. Na poprawę konkurencyjności satelitów to bym jednak nie liczył.

      • Zdjęcie profilowe polerst

        Wiadomo, że raczej nie będziemy świadkami powtórki dominacji Hondowych satelit Ponsa, Gresiniego, ale liczę na to, że skoro będą mieli większe dotacje, to te lepsze zespoły będą mogły zapewnić sobie lepsze przygotowanie motocykla, skład zespołu i będziemy mieli o wiele częściej satelity na podium :)

      • Zdjęcie profilowe fidell33

        W przypadku gdyby te dodatkowe pieniądze szły np. na więcej speców od elektroniki to może coś by to dało, ale tu raczej chodzi o utrzymanie ilości startujących. Często ECU w satelitach zajmuje się jeden inżynier i to na dwóch zawodników – w Repsolu na każdym GP jest ich po kilku. Silniki dla Tech 3 mają obcinane obroty żeby dłużej wytrzymywały więc nie mają startu do Movistara. Moim zdaniem będzie stabilniej jeśli chodzi o liczby uczestników, ale w kwestii wyników nic się nie zmieni. Satelity będą miały szanse na podium na mokrym albo przy odpadnięciu zawodników z czołówki.

      • Zdjęcie profilowe polerst

        fidell33 – wiadomo, że biedniejszym zespołom to pomoże zostać w stawce, ale zespoły, które mają już po dwóch zawodników i ani słychu, ani widu, żeby mieli się powoli wycofywać z MotoGP (właśnie Tech3, Pramac, Avintia?), to na co mogłyby przeznaczyć te dodatkowe pieniądze? Myślę właśnie, że na przygotowanie motocykli i speców elektroniki :) (w końcu jeszcze rok temu Open korzystające z tego, mówiło jakie jest gówniane, a fabryczne zespoły w tym roku po wielu testach stwierdziły, że jednak nie jest to takie gówniane) – oby tak było, wiadomo, że wiele to nie zmieni, ale żeby choć trochę to poprawiło ich sytuację. Mieliśmy w 2012/13 już fajny skład w Tech3 – wiadomo, że to czasy gdy nie było Suzuki, a Ducati dawało dupy na całej linii – ale czasem udawało się im powalczyć ze ścisłą czołówką. A teraz? Teraz to byłaby sensacja :)

Dodaj komentarz

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
39 zapytań w 0,682 sek
Zamknij
Zapraszamy na nasz Fanpage!