Home / MotoGP / WSBK i MotoGP już wkrótce pod jednym właścicielem?

WSBK i MotoGP już wkrótce pod jednym właścicielem?

Bliskie jest ostateczne porozumienie, na mocy którego serie MotoGP i World Superbike będą mieć jednego właściciela. Przypomnijmy, że spółka Bridgepoint Capital, do której należy Dorna mająca prawa do MotoGP, przejmie właściciela WSBK – czyli Infront Sports and Media.

Transakcja ma dojść do skutku jeszcze przed końcem sierpnia. Nie jest do końca znana kwota, jaką Bridgepoint zapłaci za prawa do imprez nadzorowanych przez Infront (poza WSBK są to m.in. rozgrywki piłkarskie i zawody narciarskie i to one stanowią największą wartość), ale gazeta Financial Times donosi, że ma to być suma pomiędzy 600 milionów a 1 miliardem euro. Największe fundusze mają pochodzić z krajów arabskich – Kataru i Abu Zabi.

Reakcja na tą informację na padoku w czeskim Brnie była raczej pozytywna – mogłoby to oznaczać koniec konfliktu MotoGP i WSBK. Bracia Flammini, stojący na czele WSBK grozili wcześniej, że mogą wstąpić na drogę sądową, by nie dopuścić do dołączenia do MotoGP nowych zespołów CRT (które będą korzystać z silników 1000ccm z serii WSBK). Z kolei obecna generacja motocykli World Superbike coraz mocniej przypomina prototypy stosowane w MotoGP, a nie maszyny seryjne, jak to było początkowo planowane. Zjednoczenie obu serii pod jedną marką może zapobiec dalszemu rozwojowi sporu.


Fani WSBK obawiali się całej transakcji – głównie tego, by seria nie została całkowicie zlikwidowana. Teorie spiskowe mówiły nawet o tym, że to Dorna jest pomysłodawcą tego przejęcia, by zagarnąć do MotoGP wszystkich producentów motocykli (choć tak naprawdę jedynymi w pełni fabrycznymi zespołami w WSBK są tylko BMW i Aprilia. Ducati i Yamaha wycofały się, Honda i Kawasaki korzysta z usług prywatnych stajni Ten Kate i PBM. Suzuki odgrywa marginalną rolę.

Co zatem poza serią World Superbike należy do spółki Infront Sport and Media? Marka ta posiada prawa do międzynarodowych rozgrywek piłki nożnej, m.in. Mistrzostw Świata, a także kilku olimpijskich dyscyplin z grona sportów zimowych. Te właśnie prawa są dużo bardziej atrakcyjne dla Bridgepoint niż wyścigi motocyklowe.

Nie jest jednak wykluczone, że World Superbike zaraz po zmianie właściciela zostanie oddzielone od Bridgepoint i ponownie sprzedane innemu właścicielowi. Pewne jest, że na czele WSBK nic się nie zmieni, i dalej rządzić będą bracia Flammini. Jak donosi serwis bikesportnews.com, WSBK może zostać sprzedane w pakiecie razem z MotoGP – która zyskała na wartości po tym, jak do Ducati przeszedł zawodnik "napędzający" marketingowo królewską klasę – Valentino Rossi. Moment na sprzedaż MotoGP wydaje się niezły – obecność Włocha w MotoGP zagwarantowana jest tylko do sezonu 2012. Spekuluje się, że datą jego pożegnania z mistrzostwami może być sezon 2014 lub 2015. Po tym czasie wartość całej serii może więc znacznie spaść. Wszystkie dalsze domysły na ten temat to jednak wyłącznie spekulacje.

AUTOR: sd

Fan sportów motorowych każdego rodzaju - w szczególności Formuły 1, poprzez wyścigi motocyklowe, rajdy samochodowe, a na żużlu kończąc. Na portalu MOTOSP.PL pisze regularnie od 2009 roku.

Dodaj komentarz

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
17 zapytań w 0,670 sek