Home / MotoGP / Wybierz najlepszego zawodnika i rozczarowanie GP Tajlandii

Wybierz najlepszego zawodnika i rozczarowanie GP Tajlandii

Zwycięstwem Marca Marqueza zakończyło się GP Tajlandii – pierwsze w historii. Triumf nie przyszedł jednak zawodnikowi Hondy łatwo, bowiem do ostatnich metrów atakował Andrea Dovizioso. Ostatecznie to #93 zdobył komplet punktów. Drugi był Włoch, a podium, po „renesansie” formy Yamahy, uzupełnił Maverick Vinales. Kto był najlepszym zawodnikiem wyścigu, a kto najmocniej rozczarował? Dajcie znać w ankiecie i komentarzach!

Kliknij, aby pominąć reklamy

Kto Twoim zdaniem zasłużył na miano Zawodnika Wyścigu?

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

Kliknij, aby pominąć reklamy

A kto jest największym Rozczarowaniem Wyścigu?

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

Fot. Honda

AUTOR: Paweł Krupka

Fan sportów motorowych każdego rodzaju - w szczególności Formuły 1, poprzez wyścigi motocyklowe, rajdy samochodowe, a na żużlu kończąc. Na portalu MOTOGP.PL pisze regularnie od 2009 roku.

komentarzy 35

  1. Na plus – MM93, AD04, Yamahy i Bautista.

    Na minus – ludzie gadający o „nudnym” wyścigu.

  2. Dla mnie na minus – Lorenzo – własnie dlatego. że nie wystartował, że nie zaryzykował, że nie powalczył – w dobie dzisiejszej medycyny wydaje mi się że nie byłoby to niemożliwe. Niektórzy ( w tym chyba i on sam) startowali kilka dni po operacji złamanej kończyny i walczyli. Nie podoba mi się to, że Lorenzo zbyt mocno się sam nad sobą rozczulił. Facet-sportowiec-motocyklista to musi być facet a nie…………. :-))

    Na plus zaś cała pierwsza szóstka :-))

    • Myślę że Lorenzo jest świadom że majstra i tak nie zrobi, a nie chce mu się zabijać dla Ducati, bo i po co?

      • herrq666 – nie obraź się ale równie nieprzemyślanej odpowiedzi to bym się nie spodziewała.
        Zabrzmiało to tak, że wg ciebie po co Lorenzo ma zabijać się dla Ducati ? Idąc dalej – po co każdy zawodnik który nie ma szans na MŚ ma zabijać się dla jakiejkolwiek ekipy ? Człowieku – oni wszyscy są sportowcami-zawodowcami tzn. biorą kasę za to co robią od tych właśnie zespołów i dopóki zespoły im płacą dopóty zawodnicy zatrudnieni przez te zespoły mają dla nich pracować czyli startować i zdobywać punkty dla siebie i zespołu w różnych klasyfikacjach.
        Wspomnę jeszcze o takim drobiażdżku jak kibice którzy też są nieistotni twoim zdaniem ?

    • cyt,, to musi być facet a nie … baba? Więc zachował się jak facet bo każdy facet jedzie aby wygrać a jeśli czuł, że nie da rady to jechać aby jechać, nie ma sensu. Natomiast Pol Espargaro prezentuje dno i aż szkoda KTM’a, ale niestety jeszcze jeden sezon i pewnie ostatni w KTM i może w MotoGP.

      • pwl – z EsP całkowita zgoda.
        Jeśli zaś chodzi o Lorenzo – nawet jeśliby nie wygrał a dojechał na punktowanym miejscu to przynajmniej ja i inni kibice mogliby powiedzieć „Ale chociaż walczył. Zachował się jak na prawdziwego fightera przystało. A tak…….ciepłe kluchy i tyle :-))”

        • Kasia nie zgodzę się z Tobą w tej kwestii. Wiesz to zależy od ambicji i też bym nie jechał na jego miejscu jakbym czuł, że nie będę w stanie walczyć o nr 1. Ale miło było wymienić się swoimi przemyśleniami. Pozdrawiam.

    • Powtórzę sie…. Kasiu jak Ciebie boli głowa to tez …”odmawiasz „kibicom ” czy jednak ” jedziesz… ” ;)

  3. Mysle że gdyby sie liczył w walce o mistrza to jechałby bo każdy punkt ważny Ale jeśli jest kontuzjowany to po co ryzykować jeszcze większym uszczerbkiem na zdrowiu ? Postąpił rozsądnie bo do końca życia nie związał sie z motocyklami Są inne prioryety ,moim zdaniem ważniejsze niż pokazanie sie fanom na moto i raczej nie chciałby spędzić reszty życia na wózku czy jakaś roślinka

  4. + Marc nie mam watpliwosci
    – Iannone mial tempo, dobre Quali a wynik wiadomo

  5. Kasia każdy zawod jest niebezpieczny chociaż jeden mniej drugi bardziej Wszystko zależy od podejścia,rozsadnego myslenia W przypadku Lorenzo nie można mu sie dziwic bo ma taka kontuzje która uniemozliwia mu odpowiednie czucie manetki gazu czy dzwigni hamulca Lekow przeciwbólowych odpowiednio mocnych tez nie może wziazc z wiadomych powodow

    • Jorge Martin jakoś sobie poradził mimo dotkliwej kontuzji dłoni której nabawił się po zwykłym masażu w Clinica Mobile. Nawet nie umiał sam założyć i zdjąć rękawicy. A wystartował, zajął 4 miejsce i zdobył ważne punkty bo Bezzecchi zaliczył glebę.
      Dla mnie Lorenzo zachował się niedobrze, niesportowo, niewalecznie. Czuję się rozczarowana :(

  6. Lorek slusznie postapil .Gosc przyjechal z kontuzja sprawdzic sie i jeszcze sobie poprawil. Jesli czul ze nie powalczy o jakies dobre miejsce to po co ryzykowac dla kilku punktow gdy o nic w tym sezonie juz sie nie walczy. nie bylo sensu chyba ze tylko po to zeby zaimponowac Kasi;).

    • Takich Kaś jak ja jest w świecie prawdziwych kibiców MGP dużo więcej. Pamiętaj blady kic że nie każda z nich podziela Wasz „bezpieczny punkt widzenia” co do czynu Lorenzo. Mnie zawiódł a nawet nie jestem jego fanką.

  7. Popieram Kasię. Patrz Cratchlow po chyba sześciometrowym high-side. Do lekarza: „Nawet nie próbuj mnie odwieźć od tej decyzji. Startuję.”

  8. Ciekawe jaka by gadka Kasi była gdyby to był VR zamiast Lorenzo

    • ja – uwierz mi (lub nie), że dokładnie taka sama :-)) Twardy sport motocyklowy wymaga twardych zachować a nie ciamciaramcia :-))

      • Kasiu, a jakie by było Twoje zdanie o Lorenzo, gdyby startował na siłę, przez co nie wyleczyłby się do końca i odbiłoby się to na jego formie w bardzo ważnych testach po sezonie? Miałby u Ciebie taryfę ulgową na ewentualne kiepskie wyniki na początku przygody z Hondą?
        Pamiętasz jak wyglądał początek sezonu 2014 w jego wykonaniu, gdzie nie był zdrowy na 100%?

        • Wiem. Rozumiem. Ale niestety taki jest ten sport, sport motocyklowy. Kontuzję się zdarzają i są pewnie boleśniejsze niż w innych dyscyplinach, ryzyko też jest większe ale nikt nikogo nie zmusza do uprawiania tego sportu. Trzeba startować i trzeba się ścigać tym bardziej jeśli robi się to za tak duże pieniądze jak Lorenzo. Testy po sezonie owszem są ważne ale starty w sezonie są NAJWAŻNIEJSZE. Niestety fidell33 – dla mnie nic Lorenzo nie tłumaczy z takiej decyzji. CC powinien być dla niego przykładem. Jeszcze raz powtórzę – wg mnie Lorenzo zachował się nieprofesjonalnie, niesportowo – ciamciaramcia i tyle. A szkoda bo jego ostatnie dokonania nawet na mnie fance VR zrobiły bardzo duże wrażenie. Jestem na niego wściekła (ale tak sportowo a nie hejtowo).

        • Co miał do udowodnienia w tym sezonie, to udowodnił. Dojechanie np. na 5 miejscu z kontuzją, nic by nie wniosło.
          A w jego przypadku akurat, testy przedsezonowe są równie ważne jak same wyścigi. Choćby z tego powodu, żeby nie być wystawionym przez HRC, tak jak przez Ducati.
          Nie mam też pojęcia, czego Cal może być przykładem?
          Chyba wiecznego narzekactwa, że inni mają, a o nie.
          Cal jest mega walczakiem jeśli chodzi o zapowiedzi, „co by było gdyby miał część x,y,z…”.
          Uważam też, że tak jak Rossiemu należy się szacunek za powroty po złamaniach, tak Lorenzo należy się szacunek, za odwagę żeby zadbać o własne zdrowie.

  9. @kasiakowalska : Pani Katarzyna to potrafi zmotywować do przemyśleń : duży palec Lorenzo to jego pięta Achillesowa. Innego wytłumaczenia nie znajduje. Cukier w kostkach albo ta sama pięta w palcu musiała przeszkadzać również Abrahamowi bodajże w 2015 i 2016 r. gdy odpuścił kilka wyścigów. Ile się teraz chłopy muszą nacierpieć aby zaimponować kobiecie. Krokodyla nie chce Waćpanna?

  10. A tak w ogóle to gdzie ‚repsol84’ ? On by sie wypowiedział jasno i przejrzyście do Kasi 😁

  11. @duchu11 – dziękuję za lekko seksistowski komentarz i pozwól że i Tobie i @ivar i @ja odwdzięczę się równie „błyskotliwą” ripostą – jesteście męskie CIEPŁE KLUCHY i sportowego ducha w Was tyle co kot napłakał. Widać że być mężczyzną to pojęcie dla Was lekko abstrakcyjne. Idźcie na piwko i poklepując się po plecach poutwierdzajcie się wzajemnie w przekonaniu jakie to z Was rozsądne chłopaki a Kasia domagająca się od Lorenzo sportowej postawy do samego końca sezonu to nie rozumiejący sportu i wyrafinowanej kalkulacji dziwoląg :-)))

    PS. duchu11 – sorry ale porównywać bycie albo nie bycie Abrahama w wyścigu do bycia albo nie bycia w wyścigu Lorenzo to lekkie przegięcie. Abraham czy jest czy go nie ma to trudny fakt do odnotowania :-)))

  12. Kasia nas pozamiatała – temat zamkniety

  13. @kasiakowalska : Proszę Pani……….proszę Pani!!! A Kaśka nas przezywa. Męęsskiiie ciepłe kluchyyyy?? Zakładam że od czasu do czasu prawdziwa twarda kobieta powinna mieć coś męskiego i ciepłego tu i ówdzie. Zakładam również że nie tylko duży palec Lorenzo i Abraham ma takie same. Dlatego jak zaboli, sztywnieje to jeden i drugi nie jedzie. Talent, zespół, punkty, wielkość nie ma wtedy znaczenia. Oczywiście oświadczam że niniejszy komentarz nie ma podtekstów seksistowskich, a zbieżność użytych porównań jest przypadkowa.

  14. Faceci :-)))) Bez Was źle a z Wami jeszcze gorzej :-)))
    Dobrze że większość nas kobiet ma w sobie pierwiastek macierzyństwa i dlatego dysponujemy dużą tolerancją, wyrozumiałością i cierpliwością. Bez tego mielibyście częste kontuzje i urazy cielesne spowodowane przez wkurzone Waszą męską zarozumiałością kobiety. Kończę ten temat a zdania o uczynku Lorenzo nie zmieniam. Lubię gdy facet jest facetem a sportowiec sportowcem. The end :-))

Dodaj komentarz

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
37 zapytań w 2,226 sek