Home / MotoGP / Ulewa, przerwany wyścig i triumf Pedrosy w Malezji

Ulewa, przerwany wyścig i triumf Pedrosy w Malezji

Wyścig klasy MotoGP o Grand Prix Malezji dostarczył sporo emocji, ale zakończył się – stety bądź nie – przedwcześnie, a wszystko z powodu potężnych opadów deszczu. Dyrekcja wyścigowa zadecydowała, że choć nie przejechano nawet 2/3 dystansu, przyznane zostaną pełne punkty. Szósty triumf w tym roku odniósł tym samym Dani Pedrosa!

Wszystko rozpoczęło się od tego, iż wyścig zadeklarowany został jako „mokry”, a zawodnicy ruszyli do walki na odpowiednich do takiej jazdy oponach. Najlepiej ze startu wyszedł, ruszający z pole position Jorge Lorenzo, który objął prowadzenie w pierwszym zakręcie przed Danim Pedrosą i Casey’em Stonerem. Na czwarte miejsce wskoczył Stefan Bradl, a czołową piątkę uzupełniał – po starcie z zaledwie jedenastego miejsca! – Valentino Rossi. Beznadizejnie spod świateł ruszył jednak trzeci na polach startowych Andrea Dovizioso, który spadł na koniec pierwszej dziesiątki!

Choć dobrze wystartował Hector Barbera, szybko zaczął tracić kolejne miejsca, bo wyprzedzili go kolejno Alvaro Bautista (wówczas szósty), „Dovi” czy Nicky Hayden. Fatalnie ruszył również Ben Spies, który był poza czołową dziesiątką i przegrywał z kiloma kierowcami CRT! Dobrze jechali tymczasem Włosi, bo na szóste miejsce przed #19 wyszedł w dziewiątym zakręcie Andrea, a na końcu tylnej prostej lepszy od czwartego Bradla na hamowaniu do ostatniego zakrętu okazał się być Rossi.

Na czele natomiast „Por Fuera”, dzięki miękkiej tylnej oponie zyskał nieco przewagi nad jadącym na twardej tylnej gumie #26. Trzeci, ze stratą jednak już dwóch sekund do tej dwójki jechał Stoner, a z tyłu wyraźnie wiatr w żagle złapał Dovizioso, który najpierw po którkim pojedynku rozprawił się ze Stefanem, a w dziewiątym zakręcie także ze swoim rodakiem Valentino, awansując przy okazji na czwarte miejsce! Na pozycji numer siedem, tuż przed Haydenem walczącym ze Spiesem, jechał „SuperBauti”. Dopiero dziesiąty był Cal Crutchlow, za którym niedaleko jechał najszybszy kierowca CRT – Randy de Puniet.

Straty do Lorenzo zaczął odrabiać zaś Pedrosa, notując najlepszy czas drugiego okrążenia, który znajdował się wóczas tylko pół sekundy za swoim rodakiem i obserwował jego styl jazdy. Coraz więcej do tego duetu tracił Casey, mający jednak bezpieczną przewagę nad grupą walczącą o czwartą lokatę. Kolejne okrążenia nie przynosiły tymczasem żadnych zmian w czołówce, a w dalszej części stawki przed Bautistę awansował Hayden, a Crutchlow wyprzedził Spiesa.

Na okrążeniu numer dziewięć doszło natomiast do sporych przetasowań, ponieważ najpierw w siódmym zakręcie upadł Ben, który jak się później okazało – mocno poobijał lewe ramię! Chwilę później, na tym samym kółku spory błąd popełnił Rossi, który z piątego spadł na dziewiąte miejsce, a na pozycję w TOP5 awansował jego team-partner Nicky Hayden.

Gdy do końca zostało dwanaście kółek, Dani wyraźnie przyspieszył i był zaraz za Jorge, którego skutecznie zaatakował na wejściu w ostatni zakręt okrążenia numer dziesięć. Chwilę później okazało się, że wówczas czwarty Andrea Dovizioso wywrócił się w tym samym łuku co wcześniej #11! Włoch jednak pozbierał się i wrócił do walki na siedemnastej lokacie! Dzięki temu na pozycję numer cztery, przed Crutchlowa, Bautistę i Bradla, który popełnił błąd, wskoczył „Kentucky Kid”.

Potężną ilość wywrotek przyniosło jednak okrążenie numer jedenaście, a wszystko zaczęło się od wywrotki #35 w ostatnim zakręcie! Chwilę później w tym samym miejscu upadł, liderujący wóczas wśród zawodników CRT, Randy de Puniet. Na deskach zameldował się także i Ivan Silva, a na końcu owego kółka do boksu zjechał Colin Edwards. Tym samym na niecałych dziesięć okrążeń przed metą w stawce mieliśmy tylko piętnastu kierowców. Na dwunastym okrążeniu do pechowców dołączył także i Stefan Bradl, grzebiąc szanse na dobry wynik w żwirze siódmego zakrętu!

Po tej serii wywrotek w czołówce coraz większą przewagę nad Lorenzo miał Pedrosa, a do #99 dojeżdżał natomiast Stoner. Nad torem Sepang zaczynało jednak coraz mocniej padać, a Jorge kilkukrotnie na trzynastym kółku sygnalizował ręką, aby wyścig przerwano. Chwilę po takim geście Hiszpan wyratował się z uślizgu przodu w ostatnim zarkręcie, co o mały włos nie zakończyło się wywrotką.

Wywieszono czerwone flagi, wyścig przerwano i zadeklarowano, że jeśli dojdzie do restartu, zawodnicy ustawią się na starcie według kolejności, w jakiej zakończyli trzynaste okrążenie. Oznaczało to, że nie przejechano 2/3 dystansu wyścigowego, a więc trzeba byłoby dokończyć zmagania. Deszcz nad malezyjską trasą nie przestawał jednak padać,nad torem robiło się coraz ciemniej, a po alei serwisowej dosłownie płynęła rzeka. W takich warunkach nie było mowy o kontynuacji jazdy, a i sama decyzja o przerwaniu zmagań – w momencie nadciągnięcia nad obiekt położony nieopodal Kuala Lumpur ulewy – okazała się słuszna.

Ostatecznie zmagań nie wznowiono, a ponadto zdecydowano się (wbrew wcześniejszym pogłoskom) na przyznanie pełnych punktów! To była dobra wiadomość dla Daniego Pedrosy, który odniósł dziś swoje szóste zwycięstwo w tym sezonie, a czwarte w ostatnich pięciu rundach! Tym samym #26 odrobił kolejnych pięć punktów w klasyfikacji generalnej do, drugiego dziś na mecie, Jorge Lorenzo. Teraz tą dwójkę w tabeli dzielą tylko 23 „oczka”. Podium uzupełnił, wracając na nie po raz pierwszy od czasu lipcowego Grand Prix USA, Australijczyk Casey Stoner.

Najlepszy finisz w tym roku w postaci czwartej pozycji wywalczył Nicky Hayden, który pokonał swojego team-partnera Valentino Rossiego. Włoch bowiem na krótko przed przerwaniem wyścigu pokonał jeszcze Alvaro Bautistę, który musiał zadowolić się szóstą pozycją. Siódme miejsce wywalczył Hiszpan Hector Barbera, a bardzo dobra, ósma lokata przypadła Aleixowi Espargaro, raz jeszcze najszybszemu wśród kierowców CRT.

Czołową dziesiątkę uzupełnili zaś James Ellison oraz Karel Abraham. Do mety dojechali jeszcze trzej Włosi: Danilo Petrucci, Michele Pirro oraz pechowiec Andrea Dovizioso. Roberto Rolfo, który upadł zaraz po wywieszeniu czerwonych flag i nie wrócił do boksu w ciągu pięciu minut od przerwania wyścigu – został zdyskwalifikowany.

Kolejny wyścig już za tydzień na przepięknie położonym, australijskim torze Phillip Island!

 

Wyniki wyścigu w Malezji:
1. Dani Pedrosa       (SPA)  Repsol Honda Team          RC213V        29’29.049
2. Jorge Lorenzo      (SPA)  Yamaha Factory Racing      YZR-M1        29’32.823
3. Casey Stoner       (AUS)  Repsol Honda Team          RC213V        29’36.193
4. Nicky Hayden       (USA)  Ducati Team                GP12          29’39.567
5. Valentino Rossi    (ITA)  Ducati Team                GP12          29’45.808
6. Alvaro Bautista    (SPA)  San Carlo Honda Gresini    RC213V        29’46.325
7. Hector Barbera     (SPA)  Pramac Racing Team         GP12          30’19.331
8. Aleix Espargaro    (SPA)  Power Electronics Aspar    ART           30’20.634 *
9. James Ellison      (GBR)  Paul Bird Motorsport       ART           30’25.725 *
10. Karel Abraham     (CZE)  Cardion AB Motoracing      GP12          30’26.671
11. Danilo Petrucci   (ITA)  Came IodaRacing Project    Suter-BMW     30’31.854 *
12. Michele Pirro     (ITA)  San Carlo Honda Gresini    FTR-Honda     30’31.940 *
13. Andrea Dovizioso  (ITA)  Monster Yamaha Tech 3      YZR-M1        30’58.038
  --- Nie ukończyli: ---
    Stefan Bradl      (GER)  LCR Honda MotoGP           RC213V
    Cal Crutchlow     (GBR)  Monster Yamaha Tech 3      YZR-M1
    Randy De Puniet   (FRA)  Power Electronics Aspar    ART                     *
    Ivan Silva        (SPA)  Avintia Blusens            FTR-Kawasaki            *
    Colin Edwards     (USA)  NGM Mobile Forward Racing  Suter-BMW               *
    Ben Spies         (USA)  Yamaha Factory Racing      YZR-M1
  --- Zdyskwalifikowani: ---
    Roberto Rolfo     (ITA)  Speed Master               ART                     *
* zawodnik CRT

AUTOR: nelka-23

Zainteresowana wszelkiego rodzaju sportami motorowymi, głównie MotoGP, WSBK oraz F1. Studentka Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej. Z portalem MOTOGP.PL związana od maja 2006 roku, od 2012 współpracująca z zespołem LCR Honda startującym w MotoGP.

komentarzy 69

  1. beznadzieja, Lorenzo wiedział, że zaraz straci pozycję, to się domagał przerwania wyścigu… powinni jechać, ciekawie się zaczęło robić

  2. Szkoda, że nie dali jeszcze klasyfikacji z okrążenia jak prowadził… W taki sposób kalkulant może zaczynać się cieszyć z mistrza…

  3. Jakoś o 11:15 już przechodziła ta ulewa. Powinni wznowić na deszczówkach. No cóż wyścig ciekawy

  4. Ciekawe jak wy zachowalibyście się na miejscu Lorenzo…a nie, sorry, większość z was wiedzie nędzne życie, ledwie łapiąc się na średnią krajową i największy wasz dylemat to czy zrobić zakupy w Biedronce czy w Kauflandzie.

  5. To się w głowie nie mieści bo wielka „gwiazda” podnosi rękę to już red flag a już Stoner go łykał…

  6. Ludzie, czy Wy nie widzieliście jakie były warunki na torze?! To dlatego Lorenzo podnosił rękę, zaczęło lać i było naprawdę niebezpiecznie…

    • Nelka, a co z innymi – szybszymi zawodnikami? czy Ty nie widziałaś, że od 8 kółka Lorenzo zaczął tracić?????? Chyba za dużo zbiegu okoliczności, co? Nikt poza Lorenzą nie miał problemu. Sorry, ale chyba coś nie tak z Twoją interpretacją tym razem :)

      • To, że Lorenzo tracił, to jedno. To, że zaczęli wywalać się jak muchy – drugie. Trzeci fakt jest taki, że nad torem zaczęło lać i lada moment stałaby woda na asfalcie… Mieli dopuścić do tego, żeby się wszyscy wyłożyli? Ciekawe jakie byłyby tu komentarze, gdyby nie zatrzymali wyścigu, a Pedrosa by się wyłożył…?

      • Nelka, to nie chodzi o Pedrose, Lorenzo, Stonera czy Rossiego, to chodzi o sport. Skoro tylko jeden zawodnik sygnalizuje problem (jedzie na miekkim tyle i sam przyznaje, ze z opony nic nie zostalo), to coś jest na rzeczy. Nie kumam takiego podejścia.

      • Czyli lepiej było pozwolić im jechać (żeby Stoner wyprzedził Lorenzo i MOŻE ktoś jeszcze) i ryzykować zdrowiem zawodników, tak?

      • Ale co się wogóle działo???????????????? Czy tor był już zalany? Strasznie dramatyzujesz i wyolbrzymiasz sytuację. Powódź, to nastąpiła jakieś 10 minut później. Zresztą, może ja się nie znam, ale to jest na przykład komentarz Baldoliniego, który został przytoczony przed Davida Emmetta „If we continue like this, we have the same level of spectacle as billiards and curling”… to na temat przerwania wyścigu…

      • Aha i jeszcze jedno, w tym przypadku to kiedy wyścig został przerwany może mieć bardzo, ale to bardzo poważne konsekwencje dla ostatecznej klasyfikacji. Gdyby pozwolili im jechać jeszcze 1-2 kółka mogło być całkowicie inaczej, a skoro nikt poza Lorenzo nie sygnalizował problemów to coś chyba nie tak…

      • Wojtek ma racje wyścig jeszcze mógł spokojnie trwać kilka okrążeń i tylko jeden zawodnik sygnalizował przerwanie wyścigu, który miał najwięcej do stracenia innym te warunki nie przeszkadzały sam Stoner mówił że czuł się coraz pewniej na motocyklu.

      • I oczywiście szans na to, że Dani się przewróci nie było, bo przecież Dani to mistrz mokrych wyścigów…

  7. Lorenzo to nadęty bufon. Ktoś narzeka na Vettela?? Niech spojrzy na tę panienkę. Trzymam kciuki za OUT na Wyspie Filipa tego pyszałka, bo w tym roku na tytuł zasłużył tylko jeden zawodnik – a zwie się Daniel „Dani” Pedrosa! :))

  8. Niewątpliwie sytuacja z przerwaniem wyścigu jak najwcześniej była korzystna dla Lorenzo. Miał najwięcej do stracenia, bo nie tylko Stoner zaraz by go łyknął, ale wcale nie wiadomo, czy nie zostałby jeszcze dojechany przez Haydena, który na każdym okrążeniu jechał szybciej od Jorge, a ten znowu z każdym okrążeniem zwalniał tempo.

    Chyba nie byłoby oburzenia wszystkich, gdyby sami sędziowie podjęli decyzję, a nie po tych nawoływaniach Jorge. Swoją drogą on chyba powinien się skupić na jeździe, a nie na machaniu rękami co prawie zakończyło się glebą.

  9. Wszyscy jadą po Lorenzo, ale nikt nie mowi, zawodnicy dostali pełen komplet punktów tak aby Dani miał stratę mniejszą niż 25 punktów. No to według nie których to pewnie jest honorowe. Może od razu dajmy Daniemu tytuł bo przecież się mu należy…

  10. Pedrosa wygrał wszystko w drugiej połowie sezonu. Lorenzo wygrał w San Marino, kiedy Daniego wyeliminował jego rodak Hector Barbera. Poza tym nie uważam, by na tytuł zasługiwał koleś, który ma lepiej przygotowane moto od partnera zespołowego. A tak jak w Yamie. A teraz ja Ci zadam pytanie – a na jakiej podstawie twierdzisz, że Dani nie zasłużył na tytuł?? ;]

  11. Some laps later the rain came down heave and it was hard to stay on the bike – Dani Pedrosa.

  12. Dla fanów Lorenzo (nelka, owsiak) oczywiście decyzja jest dziwna – ale nie wpadną na to, iż wyścig przerwano po podnoszeniu ręki Lorenzo, któremu uratowali tym samym wyścig. ;)

    • Ja nie jestem fanką ani Lorenzo, ani Pedrosy. Cieszy mnie, kiedy walka toczy się do końca i w warunkach niezagrażającym zawodnikom. Dani chyba lepszej szansy na wywalczenie tytułu mieć nie będzie, ale Jorge też jeździ bardzo dobrze i bądź co bądź nie popełnia błędów.

      • Bo jak popełnia błędy jak np. dziś z ogumieniem to ratują go albo sędziowie(do tego wręcz żądał zakończenia wyścigu) albo Spies który bierze cały ten syf na Siebie w Jamasze mam nadzieje że za rok Rossi zrobi porządek.

    • Punkt 1.25.3 Regulaminu

      „Jeżeli wyścig został przerwany, zawodnicy nie ukończyli 2/3 wyścigów i nie ma możliwości restartu to zawodnicy otrzymują połowę punktów.” Ale przecież Dani był pierwszy…

      • Wg przepisów wyścig klasy MotoGP musi zostać ukończony nawet po przerwaniu (wtedy następuje wznowienie) i to tylko wtedy gdy warunki zagrażają zdrowiu zawodników bo wiadomo, że z powodu zmiany pogody(wyścig suchy i zaczyna padać) nie jest on przerywany jak w niższych klasach. Stąd sędziowie nie wiedzieli co robić z punktacją bo takiej sytuacji wg regulaminu nie powinno być, ale opady nie słabły a czas gonił, więc trzeba było coś zrobić.

    • …nie wiadomo komu uratowano by? Lorenzo który wolał zwolnić i dojechać czy ewentualnie Repsolom które przez 6 kółek mogły wylecieć jak wcześniejsi zawodnicy:/

  13. Nie ważne kto komu się kibicuje. Zdrowie się liczy. kiedy ostatnio w wyścigu tylu kierowców z czołówki upadło? W ubiegłym sezonie WSBK na Nurburgringu w podobnych warunkach organizatorzy zbyt późno przerwali wyścig to się na nich gromy posypały!

  14. Do tego by przejechać 2/3 wyścigu zabrakło, o ile się nie mylę jednego okrążenia, to Lorenzo sygnalizował, że należy przerwać wyścig, więc moim zdaniem sprawiedliwie przyznano pełne punkty. Sędziowie spokojnie mogli zaczekać jeszcze jedno okrążenie, zdaje się, że nikt oprócz Lorenzo nie domagał się przerwania. Gdyby Dani wyleciał w żwir na następnym okrążeniu pewnie też byłoby gadanie, ale Pedrosa jeśli chce wygrać mś musi uciekać i nie zważać na warunki, a Lorenzo zachował się asekurancko i nie do końca sportowo. W dodatku zły wybór opon to nie wina deszczu.. gdyby ktokolwiek inny sygnalizował że należy przerwać wyścig, chociażby Stoner, który nie miał nic do stracenia, wszystko odbyłoby się bardziej fair.

  15. Rossi też powiedział, że decyzja o przerwaniu była odpowiednia. Zwłaszcza w siódmym zakręcie (gdzie wylecieli Spies, Dovizioso i Bradl) nie było bezpiecznie. Poza tym, nie sądzicie, że organizatorom też zależy na tym, by walka o tytuł trwała jak najdłużej, żeby przyciągnąć tym samym jeszcze większą ilość kibiców (Stoner przed Lorenzo, mniejsza różnica w tabeli między Danim i Jorge)? Gdyby się dało, na pewno przeciągnęliby moment przerwania wyścigu (nie raz już tak zresztą robili, prawie na siłę czekając do osiągnięcia 2/3 dystansu). Było niebezpiecznie – przerwali. Co ciekawe, w zasadzie żaden kierowca nie narzeka, że wywieszono czerwone flagi akurat wtedy – nawet Pedrosa, któremu najbardziej powinno zależeć na tym, żeby Stoner „łyknął” Lorenzo.

  16. Przecież oni przejechali 2/3 wyścigu,więc dobrze,że przyznali pełne punkty.

  17. @owsiak – po twoim nicku łatwo skapować, że z racjonalnym myśleniem to ty nie masz nic wspólnego. We wszystkim widzisz teorie spiskowe. Ale np. w ewidentnym faworyzowaniu Lorenzo kosztem Spiesa nie widzisz problemu. Ale fanatycy tak już mają. ;)

    • Nie wiem co łykasz i skąd takie brednie tworzą się w twojej główce. Gdzie ja powiedziałem, że nie ma problemu w tym, że Yamaha faworyzuje Lorenzo…ba, ja nawet nie wyraziłem opinii na temat relacji Spies-Lorenzo-Yamaha wiec nie pir****l skończony bezmózgowcu…

      Kolejny raz kłamiesz. Jakieś punkty za to dostajesz czy co??

      Argument, że po nicku można stwierdzić czy ktoś myśli czy nie jest godny gimbusa. Brawo!!!

      • Ludzie. Olac Owsiaka. To prostak i zalepiony fan Yamy i Rossiego. Tacy ludzie niszcza to forum. Po prostu nie ma co reagowac na jego wpisy.

      • A powiesz mi, gdzie skłamałem, nie użyłem konkretnych argumentów? czy będziesz podobnie jak Mefisto insynuował?

  18. Też nie przepadam z Lorenzo, ale nie popadajmy w paranoję, warunki stawał się coraz gorsze i głupotą ze strony organizatorów było by kontynuowanie wyścigu, ale też byłem zdegustowany po tym machaniu rękoma Lorenzo… jakoś w moto2 nikt nie machał tylko śmigał i walczyli o wygraną…

  19. panowie po co sa reguly? pytam bo widze co mial na mysli stoner nie widzicie tego?

  20. co do lorenco nalezy mu sie mistrzostwo bo jest jedynym zawodnikiem ktory pracuje tak jak mowie dajcie wszystkim jednakowe maszyny i zobaczycie ze mam racje

  21. Spokojnie dziewczyny, złość piękności szkodzi.
    Nie mam wiedzy (jak pewnie 99% forumowiczów) czy warunki na torze były już tak złe, że nie dało się jechać czy może jeszcze jedno lub dwa kółka można było pojechać.
    Trzeba się skoncentrować na tym, kto ewentualnie stracił a kto zyskał na „red flag”. Największym wygranym był moim zdaniem Lorek – gdyby nie flaga to pewnie zostałby połknięty przez Stonera lub zaliczyłby glebę, a tak uratował 20 punktów. Denerwuje tylko fakt, że Lorenzo jako jedyny wnioskował o przerwanie wyścigu i to akurat w momencie, kiedy przewaga nad Stonerem topniała w oczach. To wszystko sprawia, że można odnieść wrażenie, że to kalkulacja. Ale łatwo jest mówić – gdyby Lorek miał jaja to by konsekwentnie jechał bez tylnej gumy – ale miej jaja człowieku, kiedy walczysz o mistrzostwo świata. Prawda jest taka, że nikt z nas nie wie, co w takim momencie dzieje się w głowie zawodnika.

    • …konsekwentna jazda bez gumy :-O ??? Proponuje spróbować co znaczy kontynuacja wyscigu gdy opona już nie trzyma :D Wystraczy posmakować na suchym a co dopiero na mokrym :/
      Co do wyscigu, było jeszcze 6 pełnych kółek wiec każdy mógł wylecieć nawet na ostatnim …a wyscig mógłby wygrać ktoś ze srodka stawki.

      • Nie wygrał tej gumy w loterii, wybrał ją świadomie.
        Uważasz, że zachowanie w stylu „przerwijmy już wyścig, bo wybrałem gorszą gumę niż przeciwnicy” jest ok?

        Każdy mógł wylecieć – otóż to jest prawdziwy sport – wygrywa ten, który w danych warunkach radzi sobie najlepiej.

        PS. Gdzie są fani #46? :>

      • Piszesz ale nie bardzo rozumiesz o czym:/ Zawodnik ma prawo podnieść rękę, co było uzasadnione ale decyzję o przerwaniu dokonuje „kolegium” . Tylko nie pisz że Lorenzo miał na nich wpływ :D
        Gdyby warunki sie nie pogarszały wyscig trwałby dalej.
        PS
        Co do radzenia sobie i wygrywania, warunki to jeden z czynników. Dla ciebie sport „wyscigi” to tyle wiesz ile zobaczysz w TV. Po co ci fani 46? Nie bardzo masz wiedzę aby dyskutować. Zresztą z tych co faktycznie sie scigają a sa zalogowani na forum to praktycznie nikt sie nie udziela…no moze czasami jak nie akceptuja bzdur wypisywanych przez niektórych:D

  22. Każdy kalkuluje!!! To co widać na torze w bezposredniej walce to tylko połowa rozgrywek. Rozumie ten kto regularnie się sciga a szczególnie gdy walczy o tytuły. Bujanie się w koło komina nie pozwala zrozumieć dlaczego tak jest, więc piszą pierdoły:/

  23. Aż nie wytrzymałem by swoje „piat’ kopejek” nie wrzucić. Nelka, owsiak i kilka innych zimno myślących osób po prostu wyrazili swoje opinie na temat wyścigu, za co zostali oskarżeni o straszne grzechy. Ja jeżdżę w rajdach samochodowych i z autopsji wiem, że najgłośniej drą mordy Ci co gorzej jeżdżą. Trzeba jakoś nadrobić…żenada. Ale są wilki i są psy, kundle. Wilk cicho zabija by się nasycić i później odpoczywa. Od szczekania są kundle.

  24. A ja tak na zimno kalkulując myślę, że coś tu jest nie tak. No bo skoro warunki były naprawdę złe to trzeba było przerwać wyścig wcześniej i nie dopuścić do gleby 1/4 stawki. To moim zdaniem Ci goście stracili najwięcej i jest mi ich po prostu szkoda. Drugie nie tak to jest wywieszenie czerwonej flagi natychmiast po tym jak Lorenzo podniósł rękę. I wreszcie trzecie nie tak to jak już Nelka i ktoś wspominał brutalne łamanie regulaminu w sprawie połowy punktów. Moim zdaniem jest to całkowicie nie fair nie bacząc już na to kto na czym zyskał. Dorna po raz kolejny robi co chce. A tak BTW to chłopaki od warunków atmosferycznych popisali się wiedzą równie wielką jak chłopaki z PZPN czy NCS na Narodowym :)

  25. dobrze Danielek #26 jedziesz po mistrzostwo !!!

  26. Wszyscy oburzeni, że przerwali wyścig. Pytanie czemu go nie wznowili skoro warunki były takie dobre? Może organizatorzy przypomnieli sobie co się wydarzyło w 2011 r? Wiem warunki były inne ale jednak…tu jakoś nikt nie poruszył tego tematu?

  27. @owsiak – to nie rodź spisków, a wówczas nie będziesz miał ze mną problemów. Bo szukasz dziury w całym nie tam, gdzie trzeba Daruje sobie obelgi wobec twojej osoby – tak robią tylko prostaki… ;)

  28. @neste – mi chodzi tylko o mongolskie teorie usera o nazwie @owsiak – broniąc swego idola od razu szuka dziury w przyznaniu pełnych punktów. Zapomniał jednak o tym, iż do 2/3 zabrakło bodaj jednego okr., a wyścig policzono o dwa kółka mniej, niż zawodnicy zrobili. Pzdr

    • Punkt 1.25.3 Regulaminu

      Przeczytaj jeżeli nie jest to dla ciebie zbyt trudne, bo farmazony bez oparcia w faktach prawisz doskonale. Podejrzewam jednak, że przepisy mogą być dla ciebie za skomplikowane.

      Jeżeli przyznaliby punkty zgodnie z regulaminem to Dani odrobiłby tylko 2,5. Jednak postępując wbrew regulaminowi Dani odrobił 5. 2,5 punktu to i mało i dużo, ale mamy przykłady z F1 gdzie o tytule mistrzowskim decydował 1 a nawet 0,5 pkt.

      Nie ważne czy do 2/3 zabrakło 1, dwóch czy trzech okrążeń. Ważne jest to, że zabrakło.

      Ale co ja ci mogę tłumaczyć skoro ty i tak wiesz swoje na podstawie swoich twierdzeń.

  29. Nie rozumiem o co caly ten lament, przerwali wyscig i koniec. Cala czolowka jest z tej decyzji zadowolona (lacznie z Danim ) nikt nie wniosl protestu. Skoro wiec Oni uwazaja ze podjeta decyzja byla dobra to dlaczego nie Wy? Zachowanie Lorenzo moze irytowac ale w 100% go rozumiem, tam idzie o zbyt duza stawke.

  30. zapatrzyli sie na nas i nad torem Sepang tez nie zamkneli dachu:)

  31. @owsiak – wyścig przerwano po gestykulacji Lorenzo. Tak to pewnie przerwano by z okr. później. ;) Dani jechał po pewne zwycięstwo. Jestem pewien, ze gdyby twój pupil wygrał, nie miałbyś żadnych z tym problemów. Ktoś napisze źle o Lorenzo, to ty już odwracasz kota ogonem i piszesz zupełnie o czym innym. Od dawna nie pozwalasz powiedzieć złego słowa o Lorku, nawet jeżeli są ku temu powody. Żaden z ciebie obiektywny user, a wręcz przeciwnie. Bez odbioru matołku. ;)

  32. wg mnie wasze sprzeczki nie maja sensu dobrze wiemy ze tych dwaj hiszpanie sa bardzo dobrzy choc mnie zastanawia jedna rzecz do czasu kontucji stonera pedrosa tak dobrze sobie nie radzil od kontucji stonera zaczol wygrywac z lorkiem prawie co wyscig jedni powiedza ze lorek ma duzo przewage wiec jezdzi strategicznie ale jak dla mnie mistrzostwo zdobywa sie walczac a nie odpuszczajac wyscigi i jadac na 2 miejscu ciagle. Brawa napewno naleza sie pedrosie bo jezeli ogladacie wyscigi od dawna to wiecie ze Dani w deszczowych warunkach nigdy nie byl mistrzem a tu jednak cos sie poprawilo i nie mowcie ze to przez wybor opon bo w to nie uwierze porpstu jak dal mnie dani jest w tym roku lepsze od lorka a napewno druga cześć sezonu. tyle z mojej strony pozdrowienia dla fanów motogp.

    • zacznij się ścigać a zobaczysz jak ważny jest dobór opon!Nie oglądałeś wyścigu na mokrym gdy z dużą przewagą wygrał Pedrosa? Więcej zainteresowania.
      Co niektórym umknęło, praktycznie od połowy tego sezonu Honda udostępniła „motocykl” przyszłoroczny. Właśnie od tego momentu Pedrosa zanotował zwyżkę formy.

  33. panowie na motory jezdzicie od czasu do czasu jak pogoda jest ladna pojezdzicie dzien w dzien caly rok zobaczycie co znaczy deszcz lod i zla widocznosc lorek jezdzi rowno i jako jedyny stawia sie hondzie nalezy mu sie mistrzostwo chocby za to pozdrawiam wszystkich

  34. A ja uważam, że niebo płakało za Simonccellim i dlatego tak wyglądała ta niedziela!

Dodaj komentarz

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
66 zapytań w 0,994 sek