Home / MotoGP / Wyścigi Hyosungów nabierają rumieńców.

Wyścigi Hyosungów nabierają rumieńców.

W sobotę i w niedzielę, przy okazji Motocyklowych Mistrzostw Polski odbyły się dwa wyścigi Wólczanka Hyosung Cup. Ten cieszący się coraz większą popularnością „serial” odbywa się już druW sobotę i w niedzielę, przy okazji Motocyklowych Mistrzostw Polski odbyły się dwa wyścigi Wólczanka Hyosung Cup. Ten cieszący się coraz większą popularnością „serial” odbywa się już drugi sezon i śmiało można powiedzieć, że stał się klasą sam dla siebie.

Warto też zauważyć że poza granicami naszego kraju też można oglądać te dwucylindrowe sześćset pięćdziesiątki ramach prestiżowych IDM, w Czechach, czy na Węgrzech.
Pan Wojtek Topolski opowiadał mi że w Niemczech motocykle są poddane największym zmianom: zmienione są zawieszenia, hamulce… tylko silniki muszą być bez zmian. W efekcie ściganie się w niemieckich Hyosungach jest dużo kosztowniejsze. –My w Polsce chcieliśmy postawić na większą dostępność dla zawodników- mówi Wojciech Topolski. –Na pierwszej eliminacji na motocyklu vip’owskim jechał Paweł Szkopek, nie ukończył wyścigu, ale wbrew pozorom jesteśmy bardzo zadowoleni z jego występu, pokazał że jak się ma umiejętności to i Hyosungiem można dobre czasy uzyskiwać. Poza tym pokazał zawodnikom jak jechać, efekty widać dziś, najlepszy czas w klasie Wólczanki to 1:50.611, uzyskany w sobotnim wyścigu przez Łukasza Marszałka.

W sobotę nie obyło się bez małego dramatu, lider klasyfikacji Czech Jakub Glaser z powodu usterki technicznej zaczął gubić olej. Działo się to tak niefortunnie, że cały olej dostawał się na jego tylną oponę. Na efekty nie trzeba było długo czekać — Jakub upadł na „Sławińskim”. Nie wiedząc co się stało kontynuował wyścig, wyrzucając dalej olej i w końcu wycofując się na czwartym okrążeniu. W dalszym ciągu wyścigu widzieliśmy walkę pomiędzy Xavierem Retat a Łukaszem Marszałkiem, którą w efekcie wygrał Retat. Po wyścigu Marszałek powiedział mi że bardzo się ślizgał motocykl na wylanym oleju, zwłaszcza na pierwszym lewym. Jak łatwo zauważyć nie przeszkodziło mu to w uzyskaniu najszybszego okrążenia. Po tym wyścigu stanął też na czele klasyfikacji generalnej. Wkrótce po wyścigu Jakub Glaser udał się do szpitala na prześwietlenie, na szczęście nic poważnego się nie stało i mógł wystartować w niedzielnym wyścigu.

W niedzielę szczęście odwróciło się od nowego lidera. Jadący coraz wolniej z powodu usterki technicznej motocykl Łukasza Marszałka nie wytrzymał trudów wyścigu pozbawiając go pozycji lidera. Bez problemów jechał sobotni zwycięzca Xavier Retat, który ponownie stanął na najwyższym stopniu podium. Był to szybki wyścig, szybszy od sobotniego o ponad 6 sekund. Najszybsze okrążenie w niedzielnym wyścigu należało do zwycięzcy, a był to czas 1:51.254. Dosyć równą formę prezentuje Arnold Kowalewski, który zarówno w sobotę jak i w niedzielę uzupełnił ostatni stopień pudła, pechowiec sobotniego wyścigu Jakub Glaser zameldował się natomiast na drugim miejscu.

Wyniki sobotniego wyścigu:

1.Xavier Retat 17:06.648
2.Łukasz Marszałek +0.762
3.Arnold Kowalewski +3.837
4.Mikoslav Beznoska +25.605
5.Tomasz Serafin +28.320
6.Łukasz Sekuła +28.104
7.Lubomir Brush +50.219
8.Wojciech Grzesica +1:12.049
9.Paweł Kopko +1:27.191
10.Adam Lech +1:49.984
11.Robert Łada + okrążenie

Jakub Glaser – nie ukończył wyścigu
Tadeusz Tarach — nie startował z powodu upadku na pierwszym treningu mierzonym.

Wyścig niedzielny:

1.Xavier Retat 16:59.532
2. Jakub Glaser +4.562
3.Arnold Kowalewski + 10.025
4.Mikoslav Beznoska + 18.000
5. Robert Łada +19.683
6.Łukasz Sekuła +51.372
7.Lubomir Brush +1:00.547
8.Wojciech Grzesica +1:01.169
9. Adam Lech + 1:06.003

Tomasz Serafin – nie klasyfikowany
Łukasz Marszałek – nie ukończył
Paweł Kopko – nie ukończył
Tadeusz Tarach — nie startował

1.RETAT Xavier 50
2.GLASER Jakub 45
3.KOWALEWSKI Arnold 41
4.MARSZAŁEK Łukasz 40
5.ŁADA Robert 32
6.BRUSCH Lubomir 28
7.BEZNOSKA Mikoslav 26
8.SEKUŁA Łukasz 20
9.LECH Adam 19
10.GRZESICA Wojciech 16
11.KOPKO Paweł 14
12.MUNSCH Gilbert 13
13.GOZDALSKI Jarosław 11
14.BAUER Rafał 11
15.TARACH Tadeusz 8

Patrząc na szum jaki jest wokół tego pucharu należy się cieszyć że może wkrótce będzie lepiej z wyścigami w Polsce. Hyosungi mają swoje hostessy, jakieś wzmianki w telewizji, kibice rozmawiają ze sobą, że to jeden z ciekawszych wyścigów, coś się tam dzieje, widać walkę od początku do końca… i oby wyszło to polskim wyścigom na dobre.

AUTOR: Redakcja

Dodaj komentarz

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
15 zapytań w 0,691 sek