Home / MotoGP / Wysokie cele Repsol Hondy przed GP Czech

Wysokie cele Repsol Hondy przed GP Czech

Zawodnicy zespołu Repsol Honda znajdują się w ścisłej czołówce tabeli generalnej, a ekipa ta jest pierwsza w swojej klasyfikacji. Czyżby zatem w Grand Prix Czech wygra raz jeszcze któryś z kierowców tej ekipy.

Casey Stoner po zasłużonej letniej przerwie udaje się na tor położony nieopodal Brna jako lider klasyfikacji generalnej, w której ma przewagę dwudziestu punktów nad Jorge Lorenzo. Rok temu na czeskim obiekcie Australijczyk był co prawda trzeci, jednak w tym sezonie chce walczyć o zwycięstwo. Dotychczas jedyne, jakie odniósł tu w klasie MotoGP miało miejsce w 2007 roku. Warto też nadmienić, że w trakcie tegorocznej rywalizacji, poza upadkiem na Jerez de la Frontera, #27 zawsze finiszował na podium. Jakby tego było mało, wygrał on aż pięć wyścigów, co stanowi pięćdziesiąt procent rozegranych w tym roku!

 

„Fajnie się bawiłem podczas tej przerwy. Po rundzie na Laguna Seca postanowiliśmy zostać w Kalifornii by naładować baterie i spotkać się z przyjaciółmi, a także nieco potrenować. Teraz jestem gotowy na drugą fazę sezonu. Lubię Brno, to fajny tor, a dobre wyniki notowane tu w przeszłości pozwalają liczyć na dobry rezultat. Widzieliśmy już w tym roku, że Honda jest mocna praktycznie na każdym obiekcie i spodziewamy się że podobnie będzie w Czechach,” komentował 25’latek z Kurri-Kurri, po czym nawiązał do formy rywali. „To płynny i szybki obiekt, co pomagało Yamasze w ostatnich latach. Myślę, że Lorenzo będzie tu szybki, więc będę musiał na niego uważać. Popracujemy nad rozwiązaniem pewnych problemów, jakie mieliśmy w tym roku w szybkich zakrętach. Z pewnością będziemy chcieli walczyć o zwycięstwo, a jeśli się nie uda, to wywalczyć jak najwięcej punktów.”

Pięćdziesiąt punktów za liderem i na trzeciej lokacie w klasyfikacji generalnej po dziesięciu rundach tegorocznych zmagań znajduje się tymczasem Andrea Dovizioso. Kilku ostatnich wyścigów jednak Włoch nie zaliczy w pełni do udanych, bo jego nadzieje walki o podium skończyły się na czwartej i piątej lokacie. Tak czy inaczej jednak #4 lubi tor Brno, to tutaj kilkukrotnie finiszował na drugiej pozycji w klasach 125cc i 250cc. W MotoGP natomiast w debiucie w sezonie 2008 czeskie zmagania zakończył jako dziewiąty, rok później był czwarty, by w ubiegłorocznym wyścigu przewrócić się i nie dojechać do mety.

 

„Spędziłem tą przerwę z rodziną i przyjaciółmi na Sardynii. Każdy dzień rozpoczynałem od treningów, bym później mógł bawić się z moją córeczką Sarą. To było dla mnie nowe doświadczenie i bardzo mi się podobało. Fajnie było się trochę zrelaksować, ale jestem już gotowy na drugą fazę sezonu. Przyjeżdżamy do Brna naprawdę zmotywowani, bo chcemy zostawić za nami niepowodzenia z toru Laguna Seca,” komentował 25’latek z Forli. Brno to szybki tor, a prędkości w środku zakrętu są wysokie. Jestem pewien, że możemy być tu konkurencyjni, Honda spisuje się bardzo dobrze, a układ trasy pasuje mojemu stylowi jazdy. Jest podobny do Mugello, a my liczymy na dobry wynik,” mówił dalej „Dovi”, który w tym roku na torze położonym w Toskanii był przecież drugi. Casey, Jorge i Dani będą mocnymi przeciwnikami, ale mam nadzieję, że będziemy w stanie z nimi walczyć. Jesteśmy zdeterminowani by wrócić na podium, to nasz cel.”

W coraz lepszej formie po przejściu w tym roku trzech operacji obojczyka jest tymczasem Dani Pedrosa, któremu ta letnia przerwa bardzo pomogła. Hiszpan po powrocie do ścigania po nie zdobyciu ani punktu w czterech rundach, spisuje się coraz lepiej. Co prawda na Mugello był ósmy, to jednak wygrał na Sachsenringu a na Laguna Seca uzupełnił podium. Tym samym przesunął się on już na czwarte miejsce w klasyfikacji generalnej, w której o dwa punkty wyprzedza piątego Valentino Rossiego, a do poprzedzającego go Andrei Dovizioso traci trzydzieści trzy „oczka”. Dodatkowo co prawda w MotoGP #26 podczas zmagań w Czechach trzykrotnie był na podium, to jednak ani razu nie wygrał i właśnie o triumf powalczy on w niedzielę.

 

„Ta przerwa była dla mnie bardzo pomocna. Prawdą jest, że po ostatnich wyścigach, które były bardzo wyczerpujące, musiałem odpocząć. Pozwoliła mi ona jednak także wrócić do treningów i podreperowania mojej sprawności. Moje wakacje były więc kombinacją wszystkiego,” tłumaczył 25’latek z Sabadell, drugi na mecie w Brnie w trakcie dwóch ostatnich sezonów. „Po powrocie z Laguna Seca przez kilka dni nie robiłem nic, tylko się relaksując. Teraz jednak z niecierpliwością czekam na powrót na motocykl i walkę do końca sezonu. Maszyna spisuje się w tym roku bardzo dobrze, więc mamy nadzieję wygrać kilka wyścigów. Brno to tor, który lubię – wygrywałem tu w 125cc i 250cc   a w MotoGP kilka razy byłem na podium. Jestem zmotywowany, by walczyć w tym roku o zwycięstwo!”

 

Już w poniedziałek zarówno Casey Stoner jak i Dani Pedrosa przetestują Hondę w przyszłorocznej specyfikacji. Dla Australijczyka będzie to drugi dzień na tym motocyklu, podczas gdy dla Hiszpana pierwszy. Jak wiadomo, #27 testował RC 213V przez jeden dzień w Jerez de la Frontera podczas gdy #26 dochodził do siebie w tym czasie po kontuzji. Andrea Dovizioso, jako że nie ma podpisanej umowy z HRC na przyszły sezon, nie pojeździ w poniedziałek na motocyklu z silnikiem o pojemności 1000cc.

AUTOR: nelka-23

Zainteresowana wszelkiego rodzaju sportami motorowymi, głównie MotoGP, WSBK oraz F1. Studentka Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej. Z portalem MOTOGP.PL związana od maja 2006 roku, od 2012 współpracująca z zespołem LCR Honda startującym w MotoGP.

Dodaj komentarz

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
23 zapytań w 0,721 sek