Home / MotoGP / Yamaha Summer Festival

Yamaha Summer Festival

W dniach 16-18 czerwca, na torze Masaryk w Brnie odbywała się impreza Yamahy pod nazwą Yamaha Summer Festival. Była to impreza dla motocyklistów spod znaku trzech kamertonów z centralnej i wscW dniach 16-18 czerwca, na torze Masaryk w Brnie odbywała się impreza Yamahy pod nazwą Yamaha Summer Festival. Była to impreza dla motocyklistów spod znaku trzech kamertonów z centralnej i wschodniej Europy.

Oprócz jazd motocyklami po torze goszczącym tak znakomite seriale wyścigowe jak WSBK, czy MotoGP, można było przejechać się pojazdami ATV po specjalnie wytyczonej trasie, obejrzeć wyścig R1 Cup w doborowej, europejskiej obsadzie, a także wyścig klasycznych motocykli. Poza tym można było obejrzeć pokaz ekwilibrystyki motocyklowej, wykonywanej na motocyklach Yamaha FZ6, a także na Yamaha Tricker.

Już sam wjazd do Brna pokazał, że jest to wyścigowa stolica Czech… na bilboardach na przemian znajdowały się zapowiedzi Mistrzostw Świata Superbike i MotoGP, a przecież runda WSBK ma się odbyć 23 lipca a MotoGP ma być w sierpniu!! W pierwszy dzień mieliśmy okazję oglądać zmagania zawodników Pucharu R1 o pola startowe do sobotniego, pierwszego z zaplanowanych wyścigu. Już w sobotę, w wyścigu wystąpili również Polacy, jednakże bez większych sukcesów, gdyż nasz „czarny koń” Andrzej Pawelec, który startował do wyścigu z drugiej pozycji po zaciętej walce wypadł z toru na pierwszym okrążeniu doznając kontuzji obu rąk. W tej sytuacji najlepszy z Polaków Szymon Dziawer zajął miejsce w drugiej dwudziestce, uzyskując swój najszybszy czas o 8 sekund gorszy niż zwycięzca.

Zwykli zjadacze chleba mogli jeździć po torze dopiero w sobotę. Jazdy odbywały się w grupach profi do 126 koni i powyżej 126 koni, a także hobby do 126 i powyżej 126 KM. Ja, dzięki uprzejmości pana Roberta Domańskiego, a także częstochowskiego dealera Yamahy Tomira Ociepy, miałem przyjemność przetestować nowy model Yamahy R6. Ten swoisty test motocykla ukaże się już niebawem na naszej stronie… po prostu muszę ochłonąć po wrażeniach jakich dostarczyła nam Yamaha.

Wieczorem przy kolacji można było do woli oglądać motocykle Noriyuki Hagi i Valentino Rossiego, a wcześniej była możliwość spotkania się z zawodnikami startującymi w WSS, a byli to Broc Parkes i Kevin Curtain. Ich motocykle można było obserwować w boksach. Na deser organizatorzy przygotowali mały pokaz mody, oczywiście nie można było oglądać ciuchów od Armaniego, tylko wszelkiego rodzaju ubrania z kolekcji Yamahy. Kto powiedział że motocykliści żyją tylko motocyklami???? Jeśli chodzi o motocykle, to można było obejrzeć przpełowione maszyny, prezentujące swoje wnętrzności, tak samo poprzecinane silniki, a także wzbudzający wiele gorących dyskusji model przedprodukcyjny MT0S. Ten motocykl można było zobaczyć również na Motor Bike Show w Warszawie.

Największą niespodzianką miał być koncert zespołu The Rolling Stones, ale jak wszyscy wiemy, z powodu upadku z drzewa Keitha Richardsa zespół musiał przesunąć na inne terminy całą trasę koncertową. Szkoda.

Cały pobyt oceniam na bardzo ciekawy, dosyć intensywny i krótki, ale jak najbardziej pozytywny. Nie powiedziałem jeszcze, że na torze spotkali się między innymi motocykliści z Niemiec, Austrii, Węgier, Rumunii, Polski, Grecji, a także gospodarzy czyli Czechów. Cały czas panowała atmosfera zlotowa. Yamaha Europe czyni bardzo dużo aby urozmaicić sezon motocyklowy swoim klientom. Wypada tylko czekać, aż podobną imprezę zorganizuje na torze Poznań Mitsui Motor Poland, importer motocykli Yamaha w Polsce.

AUTOR: Redakcja

Dodaj komentarz

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
20 zapytań w 0,673 sek