Home / MotoGP / Zadowolony jedyny zawodnik Fiat Yamahy

Zadowolony jedyny zawodnik Fiat Yamahy

Podczas pierwszego dnia testów etatowych kierowców na Sepang po raz kolejny najszybszy był 9-krotny Mistrz Świata. Valentino uważa, iż już na tym etapie sezonu dysponuje bardzo szybkim sprzętem i był zadowolony z prac rozwojowych przeprowadzonych nad M1-kPodczas pierwszego dnia testów etatowych kierowców na Sepang po raz kolejny najszybszy był 9-krotny Mistrz Świata. Valentino uważa, iż już na tym etapie sezonu dysponuje bardzo szybkim sprzętem i był zadowolony z prac rozwojowych przeprowadzonych nad M1-ką.

Jeśli dodamy dni z poprzednich prób na Sepang do obecnych to czwartkowa sesja była trzecią z rzędu wygraną przez Rossiego. Ponownie skupiono się na testowaniu różnych teorii ustawień oraz nowych map silnika.

Najlepszy czas został „wykręcony” bardzo wcześnie, ponieważ na 11. z 47. przejechanych okrążeń. Rezultat ten to dokładnie 2’01.068, co było wynikiem o włos lepszym od Stonera.

Ducati po zmianie typu silnika może okazać się znacznie groźniejsze. Trudno to teraz ocenić, ponieważ czasy uzyskane na testach nie są do końca miarodajne. Trwa więc przedsezonowy wyścig technologiczny, zaś dużo więcej powie nam w tej sprawie dopiero pierwsza runda w Katarze.

Ujemnie na formę Fiat Yamahy wpływa niestety brak Jorge Lorenzo. Mimo, iż to Rossi jest głównym zawodnikiem zajmującym się rozwojem maszyny, obecność aktualnego wicemistrza przyniosłaby z pewnością wiele dodatkowych i jakże użytecznych danych. Jak wiadomo, informacje podczas weekendu wyścigowego nie będą już między nimi wymieniane, jednak dane rozwojowe są wciąż współdzielone.

Valentino Rossi:
”Rozpoczęliśmy znakomicie i od samego początku byliśmy szybcy — napawa nas to radością. Potwierdziliśmy, że praca którą wykonaliśmy podczas ostatnich prób była dobra i jasnym jest, iż na tym torze jesteśmy w dobrej dyspozycji.

Pracowaliśmy nad dwoma lub trzema różnymi zestawami ustawień. Dokonaliśmy także wstępnej decyzji w jakim kierunku będziemy teraz podążać z balansem, zawieszeniem i resztą. Próbowaliśmy także nową elektroniczną mapę silnika, która została stworzona w celu poprawy przyspieszenia. Musimy jutro jednak jeszcze nad nią popracować.

Dobrze jest być szybkim na tym etapie przygotowań i teraz rzeczywiście czekamy aby pojechać na inny tor. Chcemy zobaczyć jak nowa M1-ka zachowuje się w innych warunkach. Jutro wykonamy długie przejazdy, może nie będą to dystanse wyścigowe, tylko kilka kółek z rzędu. Będzie to ostatni etap pracy na tym torze.”

AUTOR: Redakcja

Dodaj komentarz

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
15 zapytań w 1,047 sek