Home / WSBK / Biaggi: Nic innego niż zwycięstwo

Biaggi: Nic innego niż zwycięstwo

Aktualny mistrz WSBK, Max Biaggi, utrzymuje że nie dopuszcza do siebie myśli o kolejnych błędach – po trzech rundach Włoch jest drugi w klasyfikacji generalnej, ale traci aż 43. punkty do liderującego Carlosa Cheki.

Włoch zanotował umiarkowany start do sezonu 2011 – w pierwszych sześciu wyścigach ma już cztery drugie miejsca, ale na Donington Park w jednym wyścigu był dopiero siódmy, a w drugim został zdyskwalifikowany. Dla porównania, Checa ma na koncie cztery wygrane wyścigi i komfortowo prowadzi w mistrzostwach.

Biaggi jednak nie poddaje się, a jego domowy tor, Monza, może ponownie okazać się szczęśliwa tak jak było to w roku 2010, gdy Włoch dwukrotnie wygrywał wyścigi.


"W tych mistrzostwach wszystkie chwyty są dozwolone. Nie ma miejsca na błędy, ponieważ za każdy z nich płacisz wysoką cenę. Pierwsze trzy rundy zdążyły to już udowodnić. Wiemy, że możemy być konkurencyjni na Monzy, ale niesamowicie wysoki poziom naszych rywali sprawia, że nie możemy nawet na chwilę stracić koncentracji. Musimy odrabiać punkty, mamy duży potencjał do wykorzystania, pokazała to choćby runda na Assen." – powiedział Biaggi przed weekendem na Monzy.

"Ścigamy się z numerem #1, więc naszym celem nie może być nic innego niż zwycięstwo. Ściganie się we Włoszech, przed moimi kibicami oczywiście dodatkowo mnie motywuje: jestem pewien że fani na Monzy ciepło nas przywitają, a mój fanklub sprawi, że ten weekend będzie dla mnie jeszcze bardziej wyjątkowy. Zawsze to robią." – zakończył Włoch.

AUTOR: sd

Fan sportów motorowych każdego rodzaju - w szczególności Formuły 1, poprzez wyścigi motocyklowe, rajdy samochodowe, a na żużlu kończąc. Na portalu MOTOSP.PL pisze regularnie od 2009 roku.

Dodaj komentarz

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
27 zapytań w 0,668 sek