Home / WSBK / Biaggi: Strata punktowa mnie nie powstrzyma

Biaggi: Strata punktowa mnie nie powstrzyma

Dwukrotny zwycięzca zeszłorocznych zmagań na Misano – Max Biaggi nie znalazł w tym roku sposobu na Carlosa Chekę. W obu wyścigach prowadził, i w obu został wyprzedzony przez Hiszpana. W drugiej odsłonie na sześć okrążeń przed metą. Z pewnością nie pomógł mu upadek, jaki zaliczył w treningach, kiedy to uszkodził kolano.

Ostatecznie na Misano Biaggi dwa razy zajął drugą lokatę i jedyne co udało mu się zrobić, to zminimalizować straty co lidera klasyfikacji generalnej. Włoch na teraz 72. punkty straty i awansował z trzeciej pozycji na drugą, przed Marco Melandriego.


"Przez cały czas naciskałem tak mocno jak było to możliwe, nawet wtedy gdy drugie miejsce wywadało się pewne, i mimo mojego stanu fizycznego, który był daleki od perfekcji. Podjąłem ryzyko, ale nigdy się nie poddaję. Niestety Carlos był później niesamowicie mocny. Zawsze świetnie tutaj jeździł. Byłem w stanie utrzymać się za jego plecami, ale nie zaatakować."
– powiedział Biaggi po rundzie na Misano.

"Jest między nami duża różnica, ale nie muszę o tym tak dużo mysleć. Nie powstrzyma mnie to od kontynuowania walki. W tym momencie to maksimum na co możemy liczyć, ale jestem pewien że wrócę do wygrywania, zarówno dla samego siebie jak i dla zespołu. Zawsze ciężko pracujemy i to byłby wielki zatrzyk entuzjazmu." – zakończył nowy wicelider klasyfikacji generalnej WSBK.

AUTOR: sd

Fan sportów motorowych każdego rodzaju - w szczególności Formuły 1, poprzez wyścigi motocyklowe, rajdy samochodowe, a na żużlu kończąc. Na portalu MOTOSP.PL pisze regularnie od 2009 roku.

Dodaj komentarz

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
21 zapytań w 0,760 sek