Home / WSBK / Biaggi wyjaśnił przyczyny fatalnego wyniku

Biaggi wyjaśnił przyczyny fatalnego wyniku

Wciąż próbujący niwelować straty do Carlosa Cheki Max Biaggi o rundzie na Silverstone będzie chciał jak najszybciej zapomnieć. Włoch broniący tytułu najpierw nie awansował do finałowej części sesji Superpole, a potem w pierwszym wyścigu nie zmieścił się nawet w czołowej dziesiątce.

Max Biaggi przyznał, że może być jedynie zadowolony ze swojego występu w drugim wyścigu, w którym z jedenastego miejsca na starcie przebił się tuż za podium, na czwartą lokatę. To jedyny pozytym po brytyjskim weekendzie, który zakończył się dubletem jego największego rywala – Carlosa Cheki. Włoch ujawnił jednak, że w pierwszym wyścigu miał usterkę techniczną – skrzywioną dźwignię hamulca, przez co by hamować, musiał zdejmować rękę z kierownicy. To było główną przyczyną fatalnego występu.

Awaria została usunięta przed popołudniowym wyścigiem i Biaggi znowu był w stanie walczyć w gronie najlepszych tegorocznych motocyklistów, ponownie starł się m.in. z Marco Melandrim, tym razem o trzecie miejsce. Nie dał rady pokonac swojego rodaka, ale zebrał sporo punktów za czwartą lokatę.


"Analizując cały weekend i pierwszy wyścig, mogę powiedzieć że jestem usatysfakcjonowany wyłącznie czwartą pozycją w drugiej odsłonie. Szkoda, że musiałem startować z dalszej części stawki. Naraziłem moje opony na większe zużycie podczas pogoni za czołową grupą, co nie pozwoliło mi na ostrą jazdę pod koniec, mimo że dawałem z siebie wszystko – tak bardzo, że nawet wyprzedziłem mojego partnera zespołowego, który jest tutaj bardzo szybki."
– powiedział Biaggi odnosząc się do Leona Camier, który miał wielką ochotę stanąć na podium w swojej domowej rundzie.

"Nawet w pierwszym wyścigu mógłbym poradzić sobie lepiej, ale miałem skrzywioną dźwignię hamulca i problem techniczny ze sprzęłem. Nie miałem dużego wyboru – musiałem zacisnąć zęby i zdobyć tak dużo punktów, jak tylko mogłem." – zakończył Włoch, który jeszcze przed rundą na Silverstone miał Carlosa Chekę na wyciągnięcie ręki – tracił do niego już tylko 30. punktów. Teraz różnica między nimi wynosi 62. oczka, a za Biaggim czai się jeszcze Marco Melandri, który w Wielkiej Brytanii dwukrotnie stanął na podium.

AUTOR: sd

Fan sportów motorowych każdego rodzaju - w szczególności Formuły 1, poprzez wyścigi motocyklowe, rajdy samochodowe, a na żużlu kończąc. Na portalu MOTOSP.PL pisze regularnie od 2009 roku.

Dodaj komentarz

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
32 zapytań w 0,718 sek