Home / WSBK / Brak charyzmy Jonathana Rea problemem Dorny w popularyzacji WSBK

Brak charyzmy Jonathana Rea problemem Dorny w popularyzacji WSBK


Jak mówi Gregorio Lavilla, dyrektor sportowy World Superbike – która zarządzana obecnie jest przez Dornę – jednym z powodów spadającej popularności tej serii jest fakt, że trzykrotny (praktycznie już cztero-) mistrz świata Jonathan Rea „nie jest zbyt charyzmatycznym gościem”. Rea i Kawasaki dzielą i rządzą od 2015 roku.

Z dominacją ulsterczyka spada również zainteresowanie serią, mimo że Dorna stara się wprowadzać coraz to nowe sposoby na wyrównywanie szans poprzez zmiany w przepisach, jak ograniczenia obrotów.

Kliknij, aby pominąć reklamy

Lavilla został zapytany przez stację Eurosport o obecne problemy, trapiące ten cykl. „To zabawne pytanie, ponieważ w niektórych innych mistrzostwach, kiedy znajdzie się ktoś naprawdę najlepszy, wszyscy biorą pod uwagę takie rzeczy. Niestety, my mamy tego wyraźnie najlepszego, ale być może nie należy on do zbyt charyzmatycznych gości i być może przez to ludzie tracą nieco zainteresowanie.” – powiedział.

„Nie musimy nic robić, by to zmieniać, chcemy mieć jedynie sprawiedliwe ściganie, gdzie wygrywa najlepszy. Jeśli w ten sposób wciąż wygrywa ta sama osoba, to brawa dla niej.” – dodał. Po dublecie w Portimao Rea ma już aż 116 punktów przewagi w generalce i jeśli chociaż raz stanie na podium we Francji, to zdobędzie czwarty tytuł. Sam zawodnik jednak nie chce kalkulować i „ciułać” punktów.

Źródło: motorsport.com

Kliknij, aby pominąć reklamy

AUTOR: Paweł Krupka

Fan sportów motorowych każdego rodzaju - w szczególności Formuły 1, poprzez wyścigi motocyklowe, rajdy samochodowe, a na żużlu kończąc. Na portalu MOTOGP.PL pisze regularnie od 2009 roku.

komentarzy 15

  1. Jak seria ma nie tracić na popularności jak Eurosport puszcza część wyścigów z odtworzenia, a wyscigi live przerywa reklamami.

  2. Problemem jest nadmierna dominacja jednego kierowcy. Który i tak dominuje, bo Ducati dostało handicapów po rundzie w Aragonii, a Jonathanowi nie przeszkadza nawet przesuwanie na 9. miejsce na starcie.

    Po cichu liczę na to że przynajmniej Panigale V4 będzie bardziej konkurencyjne wobec Kawasaki.

  3. Można też wprowadzić coś na kształt ograniczenia ilości kadencji ;) Po dwóch tytułach z rzędu rok przerwy albo obowiązkowa zmiana producenta ;) Alternatywnie może być trzecia kadencja jednak pod warunkiem, że codziennie rano mistrz będzie zamieszczał w mediach społecznościowych zdjęcie śniadania, a co drugi dzień wpis na twitera itp. Takie czasy :/

    A tak na serio, to druga „kawa” już tak dobrze się nie prezentuje. Szkoda, że Rea nie dostał szansy w MotoGP – to byłoby z korzyścią dla jednej i drugiej serii.

  4. no trochę racji mają… a eurosport puszcza transmisje jak chce, co chce i kiedy chce, potrafią przed wyścigiem puścić czołówkę wsbk, po niej czołówkę bsbk i po nich wyścig wsbk :D i niech dorna najpierw obniży ceny trochę na wyścigi, bo trzymają prawie takie jak na motogp, a trybuny świecą pustkami!! :)

    • No trochę mają…, przyznaję. Stawka powina być możliwie wyrównana. Mimo wszystko żonglerka obrotami mi się nie podoba. „Odmrażanie” rozwoju a la MotoGP jest wg mnie dużo bardziej sprawiedliwe, niż „chamskie” ścinanie obrotów. Aczkolwiek przyznaję, że nie do końca się orientuję, jakie są szczegółowe regulacje w zakresie stosowania części seryjnych, ich modyfikacji i prawdopodobnie takie rozwiązanie, jak w MotoGP, nie miałoby racji bytu w tej serii.

      • no i jeszcze namieszali z miejscami startowymi do drugiego wyścigu, co i tak nic nie daje, bo Rea z 9 pola i tak po 1 okrążeniu jest już pierwszy :D
        Wszystkim, którzy nie oglądali wcześniej British Superbike’ów, serdecznie polecam!!! :)

        • Z jednej strony karanie zawodników za bycie na pudle w 1 wyścigu jest kontrowersyjne, ale z drugiej dzieje się choć trochę więcej… Mam dość mieszane uczucia w tym względzie.

          BSBK nie śledzę, ale z tego co widziałem, to super to wygląda. Tory też jakby z innej bajki.

      • … że nie wspomne o tych szkaradnych, namalowanych refklektorach od paru dobrych lat :D

  5. A dla mnie problemem jest jeden wlasciciel z MotoGP oraz to, ze Kawasaki jako jedyne powaznie traktuje WSBK. Reszta ekip ma swoje teamy w MotoGP i nizsza klase ma w glebokim powazaniu. A Dorna pielegnuje kure znoszaca zlote jajka, WSBK jest natomiast traktowane przez nich po macoszemu.
    W MotoGP tez dominuje jeden zawodnik. Kiedys byl to Doohan, pozniej Rossi, teraz Marquez a nie ma to wplywu na popularnosc wyscigow i ich odbior.

    • Tylko w MotoGP każdy z tych gości miał rywali, którzy nakręcali spiralę emocji ;) W SBK, to tacy starsi panowie na motocyklach. Rea ma zwyczajną rodzinę. Jest spokojnym kolesiem. Może gdyby trafił do Ducati, byłoby ciekawiej.

    • A Ducati nie traktuje tak samo poważnie SBK jak i Kawasaki? ;)

      Co do tej charyzmy i problemu popularyzacji WSBK – problemem jest to, że Jonathan Rea prześciga resztę stawki i tak naprawdę to klasa powinna się nazywać „Jonathan Rea’s School”, gdzie mistrz-nauczyciel Johnny uczy jazdy na motocyklu amatorów ścigania :D Kiedyś mieliśmy naprawdę ciekawe wyścigi (początek aktualnej dekady) i nie wiem, czy przypadkiem wtedy oglądalność SBK nie była zbliżona do MotoGP?
      World Superbike nie jest taką nieformalną (a może i formalną też?) najlepszą klasą motocyklową, więc sympatyków trzeba by przyciągać właśnie ciekawymi wyścigami. Bo co innego MotoGP, najważniejsza klasa motocyklowa – czy nudno, czy nie – i tak ma pierwszeństwo. Dlatego dominacje Rossiego czy Marqueza nie są jeszcze tak tragiczne jak w Superbike’ach. Choćby spojrzeć na F1 – ani ścigania, ani tak barwnych postaci tam nie ma, a jednak z jakiegoś powodu to o nią się dba – w końcu nieformalna „królowa sportów motorowych”, niestety.

      A także kolejny grzech Dorny, która niewiele zmienia w tym kierunku – że niby te miesięczne/dwumiesięczne przerwy między wyścigami mają budować zainteresowanie serią? To takie „must”, żeby liczba rund w Superbike’ach wzrosła.
      Teraz pomysł może i abstrakcyjny, ale może lepiej, żeby chłopaki jeździli systemem jesień-wiosna? Zimowe rundy zorganizować gdzieś po krajach arabskich, na dalekim wschodzie, albo po prostu na całej południowej półkuli.

  6. Haga, Corser, Bayliss, Edwards, nawet „Elbowz” wpadłszy na chwilę zrobił show. Piszę tu o latach nie tak odległych, bo jeszcze dawniej to też klasyka. A śledzi ktoś BSB? Moźna gdzieś bez kombinacji podejrzeć? Tam zakładam, że chłopaki konkretnie dają. Tam Rea zapi…ndalał po mokrym, zaliścionym torze to teraz na równiutkich torach FIM, nie ma mocnych na niego.

  7. A kogo obchodzi 2 liga?
    Sport to z lekka ucywilizowana emanacja biologicznej siły (czytaj dla wrażliwców i delikacików XXI wieku, sprofesjonalizowanej konkurencyjności)…To jak pytanie dlaczego męski tenis ziemny jest bardziej sportowo interesujący…bo jest LEPSZY (retoryczne)?

  8. Rea to oczywiście klasa sama w sobie… ale największym problemem serii jest po prostu przewaga motocykla Kawy. Irlandczyk nie dominowałby słabszym moto… jakoś na Hondzie ani razu tytułu nie zdobył. Nikt na serio tej serii nie traktuje poza „zielonymi”… którzy dobrze wiedzą, że w MotoGP są raczej bez szans. O ile więcej trzeba przecież wydać…

Dodaj komentarz

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
71 zapytań w 1,208 sek