Home / WSBK / Checa zrelaksowany po wakacjach

Checa zrelaksowany po wakacjach

Obecny mistrz World Superbike Carlos Checa czuje się pewnie przed kolejną tegoroczną rundą – na włoskiej Imoli. Na razie Hiszpan ma na swoim koncie jedno zwycięstwo na Phillip Island, a także efektownego high-side’a w pierwszym wyścigu, na szczęście bez żadnych konsekencji zdrowotnych. Będzie jednak musiał walczyć o prowadzenie w serii z Maxem Biaggim, który pokazał się w Australii ze znakomitej strony.

Obaj zawodnicy nie mieli zbyt wiele bezpośredniej walki na Phillip Island, dlatego trudno jest porównywać ich szanse. Biaggi w drugim wyścigu cały czas jechał daleko za plecami Carlosa, próbując niwelować straty po spadku na koniec stawki.

W zeszłym sezonie Carlos Checa dwukrotnie stał na podium na Imoli. Najpierw zajął trzecią pozycję w pierwszym wyścigu, a w drugim odniósł zwycięstwo. Jeszcze lepiej było rok wcześniej – na jego koncie został zapisany dublet. Nie ma więc wątpliwości, że cele jakie stawia sobie Hiszpan na domową rundę dla Ducati są bardzo wysokie.

„Czuję się dobrze po tym miesiącu przerwy. W ostatnich dniach jeździłem na nartach, miałem sporo frajdy, a teraz czuję się gotowy do powrotu na tor. Mamy wiele pozytywnych wspomnień z Imoli, ale oczywiście musimy zobaczyć, jak wyglądamy obecnie na tle konkurencji.” – powiedział zawodnik Althea Ducati, który jest również rekordzistą toru Imola z czasem 1min 47.934sek. „Czuję się pewny siebie, ponieważ to dobry tor dla Ducati, a ja również go lubię. Mam wiele świetnych wspomnień z zeszłych sezonów – wielkie emocje, wspaniali kibice – mam nadzieję, że to się powtórzy. Zawsze cieszy mnie ściganie na takich historycznych torach jak Imola. Osiąganie na nich dobrych rezultatów jest ekstremalnie satysfakcjonujące.”

Checa z 25. punktami na koncie zajmuje czwarte miejsce w klasyfikacji generalnej. Przed nim jest tylko czołówka minionego sezonu – Max Biaggi i Marco Melandri, którzy na pewno będą mocno zmotywowani startem przed własną publicznością. Hiszpana wyprzedza również Tom Sykes na szybkim w tym roku Kawasaki.

Drugi z zawodników Althea Ducati Davide Giugliano zanotował przyzwoity debiut w World Superbike, finiszując w Australii odpowiednio na pozycjach 9. i 12. Był to dla niego pierwszy występ na Phillip Island. Musiał jeszcze przezwyciężyć problemy z ręką. Teraz Włoch ma nadzieję, że pójdzie mu łatwiej: „Miałem wiele treningów fizycznych, ale niestety wciąż dokucza mi zapalenie ścięgien ramienia, co pojawiło się już podczas rundy na Phillip Island. Zobaczymy jak będzie, gdy zasiądę na motocyklu w ten weekend. Ale naprawdę lubię tor Imola i kocham ścigać się we Włoszech. Mam nadzieję na dwa mocne niedzielne wyścigi.”

AUTOR: sd

Fan sportów motorowych każdego rodzaju - w szczególności Formuły 1, poprzez wyścigi motocyklowe, rajdy samochodowe, a na żużlu kończąc. Na portalu MOTOSP.PL pisze regularnie od 2009 roku.

Dodaj komentarz

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
74 zapytań w 0,708 sek