Home / WSBK / Corser i BMW coraz bliżej podium

Corser i BMW coraz bliżej podium

Troy Corser po udanych wyścigach na Assen powiedział, że nie może się doczekać, aż znowu skoczy na swój motocykl. To był jak na razie najlepszy weekend dla niemieckiego zespołu w jego niedługiej historii.

Korzystając z pierwszego rzędu na starcie, Corser w obu wyścigach szybko obejmował prowadzenie i starał się kontrolować resztę stawki. Na czele pozostawał w sumie 15. okrążeń. Jednak pomimo niezłego tempa na początku, potem motocykl tracił przyczepność tyłu, co powodowało, że Corser nie był w stanie utrzymać pozycji. Dlatego też w obu wyścigach na mecie meldował się na piątym miejscu.

"Podium nie było tak daleko, ale jestem zadowolony z dzisiejszego dnia i z tego, jak potoczył się weekend. Bardzo dobrze było znowu prowadzić w wyścigu – i to nie tylko przez jedno okrążenie. Czułem się bardzo komfortowo na prowadzeniu w obu przypadkach, cieszyłem się jazdą bez myślenia o tym. Teraz czekam już na ponowny powrót na motocykl i możliwość ścigania! Zawsze wiedzieliśmy, że dojdziemy do takiego poziomu, ale nie wiedzieliśmy, kiedy. Nasz motocykl był szybki, a jedyną rzeczą, jakiej mi brakowało, to możliwość wychodzenia z zakrętów tak szybko, jak niektórzy moi rywale."

 


"Miałem kłopoty w ostatniej szykanie, ale całkiem łatwo było dawać radę innym w pozostałej części toru. Tylna opona nie wytrzymała wystarczająco długo w pierwszym wyścigu, więc musiałem przestawić elektronikę, żeby to skompensować. To trochę spowolniło mnie w drugiej części wyścigu. Tyłem zarzucało także w drugim wyścigu, ale byłem całkiem zadowolony z obu przejazdów, ponieważ ścigałem się o podium a nie tylko o punkty."

"Rywalizacja była naprawdę bardzo zacięta i wiele razy prawie dotknąłem się z innymi łokciami czy manetkami. Świetnie jest mieć tak wielką widownię na torze czy przed telewizorami. Zostałem wypchnięty kilka razy, ale w tej serii to normalne i całkiem w porządku."

Corser jest teraz pewien, że może być w stanie konsekwentnie walczyć na czele stawki. Oczekuje już na kolejna rundę, która odbędzie się na włoskiej Monzy za dwa tygodnie.

"Teraz czuję się komfortowo na motocyklu, i nie przejmuję się niczym. Wiem, że prawdopodobnie nie mówię tego za często, i prawdopodobnie nie w tym roku jak do tej pory, ale tak – dzisiaj jestem bardzo szczęśliwy!"

AUTOR: sd

Fan sportów motorowych każdego rodzaju - w szczególności Formuły 1, poprzez wyścigi motocyklowe, rajdy samochodowe, a na żużlu kończąc. Na portalu MOTOSP.PL pisze regularnie od 2009 roku.

Dodaj komentarz

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
69 zapytań w 1,153 sek