Home / Slider / Czołowi zawodnicy World Superbike po sesji Superpole

Czołowi zawodnicy World Superbike po sesji Superpole

Aprilia

Zapraszamy do zapoznania się z wypowiedziami czołowych zawodników World Superbike, którym podczas rundy na Phillip Island przyszło po raz pierwszy rywalizować w sesji Superpole w nowym, zbliżonym do MotoGP, formacie. Zwycięzcą Superpole został Sylvain Guintoli, a z czołowego rzędu wystartują jeszcze Davide Giugliano oraz Marco Melandri.

Sylvain Guintoli (P1): „Ta zima była trudna. Po czterech miesiącach bez motocykla i tylko z niewielką liczbą testów obawiałem się o mój stan fizyczny. Ale Aprilia działała świetnie. Nie ukrywam też, że to jeden z moich ulubionych torów. Naprawdę miałem dziś wiele frajdy. Szkoda, ze nie udało się zejść poniżej 1:29.0s, byłoby to fantastyczne. Ważne, że przez ten weekend poszliśmy naprzód z rozwojem. Moje ramię nie stwarzało żadnych problemów, więc jutro będę w stanie mocno naciskać z dobrym tempem wyścigowym. Oczekuję dwóch dobrych wyścigów. Jest tu wielu zawodników z dobrym tempem, ale mam nadzieję, że moc mojej RSV4 pomoże mi w odniesienia zwycięstwa.”

Davide Giugliano (P2): „Jestem naprawdę zadowolony z pracy, jaką przez ostatnie dwa dni wykonał mój zespół. Do tej pory mieliśmy dobre tempo, ale musieliśmy zaczekać na to, jakie będą panowały warunki, by przekonać się, co będziemy w stanie zrobić. Świetnie, że będziemy mogli wystartować jutro z pierwszego rzędu. Ta druga pozycja jest dla nas ważnym rezultatem. Mam nadzieję na solidny start – to zwykle jedna z naszych najmocniejszych stron. Jestem też zadowolony z czasu 1:30.2s na oponie wyścigowej, co było miłym zaskoczeniem, gdy zobaczyłem ten wynik na tablicy. Czuję się pewnie przed kolejnym dniem. Będziemy naciskali mocno, by być częścią czołowej grupy.”

Marco Melandri (P3): „To była niesamowita sesja Superpole. Po moim wypadku w testach goście zrobili wyjątkową robotę, naprawiając RSV4. Nieco straciłem dobre wyczucie i przed startem Superpole powiedziałem szefowi moich inżynierów, że będę zadowolony z miejsca w TOP6. W rzeczywistości jednak na oponie wyścigowej od razu poczułem się lepiej i zdołałem wykręcić znakomite okrążenie. Na ogumieniu kwalifikacyjnym próbowałem naciskać, ale za dużo traciłem, a potem wyleciałem w Siberia. Fajnie móc tu być. Start z pierwszego rzędu będzie miał kluczowe znaczenie. Mam dobre tempo wyścigowe, ale będziemy walczyli z przynajmniej pięcioma innymi motocyklistami.”

Eugene Laverty (P4): „Drugi rząd! Nie jest to czoło stawki, ale zrobiliśmy nasz najlepszy czas na oponie wyścigowej, więc bycie z przodu bez założenia opony kwalifikacyjej jest definitywnie motywujące. Ogumienie na kwalifikacje po prostu nie pracowało tak, jak tego chcielibyśmy: czułem trochę wibracji, przez co nie mogliśmy jechać płynnie. Ustawienia na wyścig były dobre, więc teraz trzeba spróbować wykonać dobry start, pozostać za Apriliami i powalczyć o podium w pierwszej rundzie sezonu.”

Kliknij, aby pominąć reklamy

Alex Lowes (P5): „Jestem sfrustrowany bardziej niż kiedykolwiek. Myślę, że zrobiliśmy naprawdę dobre postępy z naszym Suzuki GSX-R. Dale, Russell, Ash i Lez z naszej ekipy pracowali naprawdę ciężko. Poprawialiśmy się z każdym kolejnym wyjazdem na tor. Oczywiście przydarzył mi się także niewielki błąd, ale z dużymi konsekwencjami. Trzeba było wykonać trochę dodatkowej, ciężkiej pracy, by znów wypuścić mnie na tor. Czuję, że zrobiłem tyle, ile mogłem, kontuzjowana stopa nieco mnie powstrzymywała. Muszę się postarać, bo w tym momencie motocykl jest lepszy ode mnie i to frustrujące, bo myślę, że mogliśmy spisać się lepiej. To dobra wiadomość, że pomimo urazu mogę mieć piąte miejsce. Możnaby je obstawiać nawet, gdybym był w pełni sprawny. Na razie byłem szybki w każdej sesji i wierzę, że mogę pojechać bardzo dobrze. Teraz kluczowe jest przyrócenie mojej kostki do jak najlepszego stanu, tak, żebym mógł mieć dwa dobre wyścigi.”

Tom Sykes (P8): „Rozpoczęliśmy jazdę z oponą wyścigową. Kiedy założyliśmy oponę kwalifikacyjną, miałem świetne tempo, a motocykl prowadził się naprawdę dobrze. Wjechałem na szczyt Lukey Heights i mimo, że zakładałem by przejechać tam spokojnie, to tak się nie stało. Gdy tylko wjechałem na górę, dostałem silny podmuch wiatru w dół motocykla. Zdołałem to opanować, ale gdy się ratowałem, ponownie straciłem kontrolę. To wielka szkoda, ale takie czasem są wyścigi. Jestem rozczarowany, bo wiem, że mógłbym zejść z czasem do 1:29.0s. Było to naszym celem. Jutro mam jednak kolejny dzień i jestem na niego gotowy. Nasze tempo wyścigowe jest dobre, pracowaliśmy bardzo cieżko, więc definitywnie jesteśmy gotowi do startu. Martwi nas jedynie pozycja startowa, ale mamy nadzieję, że będziemy w stanie szybko się poprawić”

AUTOR: sdnowy

Fan sportów motorowych każdego rodzaju - w szczególności Formuły 1, poprzez wyścigi motocyklowe, rajdy samochodowe, a na żużlu kończąc. Na portalu MOTOGP.PL pisze regularnie od 2009 roku.

komentarzy 5

  1. To będzie ciekawy sezon Superbike, nie ma jednego faworyta do sukcesu. Trzymam mocno kciuki za Jonathana Rea i Eugene Laverty’ego! :)

  2. Panowie i panie mozna gdzieś w telewizji oglądać ? albo w internecie ?

  3. WielkiE DziękI !!!!!!!! Jak obstawiaciE ? KtO wygrA na PhilliP IslanD ?

Dodaj komentarz

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
103 zapytań w 0,860 sek