Home / WSBK / Dobre i złe wiadomości dla Leona Camier

Dobre i złe wiadomości dla Leona Camier

Leon Camier to obok Cala Crutchlow najlepszy debiutant tegorocznego cyklu Mistrzostw Świata Superbike. Kierowca Aprilii trzykrotnie stawał na podium w tym sezonie i kilkukrotnie pokazywał przebłyski drzemiącego w nim talentu. Fabryczny zespół z Noale postanowił nagrodzić młodego Brytyjczyka za jego wkład i zaangażowanie propozycją przedłużenia umowy na kolejny sezon.

Aprilia Racing potwierdziła zakontraktowanie na sezon 2011 Leona Camier. Zespół Aprilia przeanalizował osiągnięcia aktualnego jeszcze mistrza brytyjskiej serii Superbike i stwierdził, że utalentowany wyspiarz zasługuje na kolejną szansę. Do podjęcia takiej decyzji nakłoniły włodarzy przyzwoite wyniki osiągane przez Leona w jego debiutanckim na arenie międzynarodowej sezonie.

 

Biorąc pod uwagę jak konkurencyjna jest obecnie stawka w klasie Superbike, osiągnięcia dosiadającego na RSV4 Brytyjczyka są więcej niż zadowalające. Wydaje się, że współpraca pomiędzy samym zawodnikiem, zespołem a motocyklem idą w dobrym kierunku i wraz kolejnymi kilometrami za sterami czterocylindrowej Aprilii Camier nabiera pewności siebie, tak potrzebnej na starcie międzynarodowej kariery.

Jesteśmy naprawdę bardzo szczęśliwi mogąc liczyć na Leona w kolejnym sezonie, rozpoczął Gigi Dall'Igna, dyrektor techniczny odziału Aprilia Racing. Jest młodym kierowcą, który ma niezwykły potencjał, wierzę, że już w tym sezonie widzieliśmy jego próbkę. Uzyskał zadowalające rezultaty pomimo, że nigdy wcześniej nie widział obiektów, na których przyszło mu się w tym sezonie ścigać. Najbardziej doceniamy fakt jego systematycznej poprawy podczas wyścigów. Mamy nadzieję, że ten kierunek będzie utrzymany w przyszłym sezonie, dzięki czemu zespół wraz z Leonem będą w stanie osiągnąć znaczące rezultaty. 

 

Leon całą sytuacją jest wielce uradowany i jego komentarz najdobitniej o tym świadczy. Jestem wielce zachwycony możliwością dalszej współpracy z Aprilią. Mam nadzieję, że wyciągniemy odpowiednie wnioski z mojego debiutanckiego sezonu, zaliczymy kilka owocnych testów i uczynimy kolejny krok naprzód w rozwoju motocykla. Mam sporo pomysłów na zimę i dam z siebie wszystko by przyniosły oczekiwany skutek w przyszłorocznych rezultatach.

To niestety koniec dobrych wiadomości z obozu Brytyjczyka. Boryka się on bowiem z kontuzją odniesioną na niemieckim torze Nurburgring. Operacja nadgarstka przebiegła pomyślnie, lecz okres rehabilitacji jeszcze się nie zakończył i lekarze nie wyrazili zgody na udział Leona w najbliższej rundzie na torze Imola we Włoszech. Operacja na moim prawym nadgarstku poszła dobrze. Uczestniczę w ćwiczeniach rehabilitacyjnych i już nie mogę się doczekać powrotu do pełnej dyspozycji by móc wskoczyć na motocykl.

 

Zespół Alitalia postanowił nie zatrudniać nikogo na zastępstwo i skupi się podczas najbliższego weekendu tylko i wyłącznie na Maxie Biaggim. Włoch może już podczas rundy na Imoli przejść do historii serii World Superbike będąc pierwszym Włochem zdobywającym koronę mistrzowską w tej kategorii. Leon tymczasem ma nadzieję powrócić na swoją Aprilię podczas kolejnej, ostatniej już rundy tego sezonu na torze Magny-Cours.

AUTOR: Redakcja

Dodaj komentarz

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
83 zapytań w 0,917 sek