Home / Slider / Ducati po prezentacji Panigale V4 R

Ducati po prezentacji Panigale V4 R

Po sezonach 2013-2018, Ducati radykalnie zmienia swój motocykl w World Superbike. Nie udało się wywalczyć mistrzostwa z modelem dwucylindrowym, więc w sezonie 2019 Chaz Davies i Alvaro Bautista dosiadać będą czterocylindrowca, wzorem reszty stawki.

Dla Daviesa to już kolejny sezon spędzony w barwach Ducati w World Superbike. W ostatnich czterech sezonach Walijczyk aż trzykrotnie był wicemistrzem świata, przegrywając za każdym razem z Jonathanem Rea z Kawasaki. „Mamy wiele do nauczenia się, jak przy każdym nowym motocyklu. Baza, na jakiej musimy pracować, jest fantastyczna, naprawdę czekam już na start sezonu.” – powiedział.

Kliknij, aby pominąć reklamy

„Trudno go porównywać z poprzednim motocyklem. Są zupełnie różne. Ten wydaje się być bardziej stworzony pod kątem toru, ale jednocześnie jest bardzo łatwy w prowadzeniu, przyjazdy i dający dużą pewność.” – dodał.

Nowym zawodnikiem, który zastępuje Marco Melandriego, jest Alvaro Bautista, który wchodzi wprost z MotoGP. To dla niego pierwszy rok w World Superbike. Kolejnymi zawodnikami, którzy korzystać będą z nowych Panigale V4 R, są zawodnicy satelickich zespołów: Michael Ruben Rinaldi, który jeździł będzie w Barni Racing, choć jest protegowanym Ducati, a także doświadczony Eugene Laverty w Team GoEleven.

Źródło: motorsport.com

Kliknij, aby pominąć reklamy

AUTOR: Paweł Krupka

Fan sportów motorowych każdego rodzaju - w szczególności Formuły 1, poprzez wyścigi motocyklowe, rajdy samochodowe, a na żużlu kończąc. Na portalu MOTOGP.PL pisze regularnie od 2009 roku.

komentarze 4

  1. Według mnie wygląda lepiej niż ostatnie malowania Ariba Ducati, choć ten czarny cały czas mi się trochę gryzie z tym czerwonym, ale jest już całkiem dobrze :)

    • Jak się może czarny gryźć z czymkolwiek? ;p To chyba najbardziej neutralny kolor jaki może być.

      • Według mnie najgorzej wyglądało to na motocyklu Yamahy z 2017 roku – gdy miałem niebiesko-czarno-niebieski motocykl, widzisz – da się ;P
        A teraz jedno pytanie: nie ma obowiązku czarnego numeru na białym tle? Widze, że Bautista ma żółty numer, a przecież wszyscy mają czarne (no chyba jeszcze Alex de Angelis i Yonny Hernandez mieli „oryginalne” kolory) – chyba że to taka moda na czarne numerki? :D

  2. Wydaje mi się że kiedyś obowiązywała taka zasada a teraz działa to jako rodzaj tradycji. Niektórzy ją szanują, można powiedzieć zdecydowana większość, a niektórzy nie. Zobaczymy jak to będzie na starcie w Australii. Na prezentacjach te reguły nie obowiązują. Pamiętam że Torres na prezentacji Althea BMW też miał swój numer czerwony a potem w wyścigach już był czarny. Albo na prezentacji Ten Kate Red Bull Honda w ogóle zapomnieli o białym tle pod numerami a na starcie sezonu było już „jak trzeba”. Teraz na sesji zdjęciowej SMR BMW Reiterberger nie miał czarnego numerka. Ja osobiście pod tym względem jestem ortodoksem i życzyłbym sobie aby zasada obowiązywała. Superbajki – czarny numer i białe tło, Supersporty – niebieski numer i białe tło, Stoki 1000 – biały numer i czerwone tło, Stoki 600 żółty numer i czerwone tło. Porządek. Wyjątki tylko na specjalne okazje, tak jak rocznicowe malowanie Aprilii (białe numery na zielonym tle) :D. Przynajmniej wtedy te numery są czytelne. BSB ostatnio porzuciło te zasadę i niektórych numerów w ogóle nie widać bo zlewają się z malowaniem motocykla. Zdaje sobie sprawę, że nie wszystkie zespoły posiadają specy od komunikacji wizualnej do ogarniania tych kwestii ,więc ta zasada z kolorem i tłem po prostu rozwiązuje ten problem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie opublikowany. Wymagane pola oznaczone są gwiazdką *

*

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
24 zapytań w 0,787 sek