Home / WSBK / Haga z Baylissem dzielą i rządzą na Magny-Cours

Haga z Baylissem dzielą i rządzą na Magny-Cours

To kolejny raz kiedy ta fantastyczna dwójka kierowców zgotowała kibicom kawał dobrej rozrywki. W pierwszym przejeździe Australijczyk bardziej chyba myślał o zapwnieniu sobie tytułu mistrzowskiego i nie podjął rękawicy rzuconej przez Noriego. W drugim wTo kolejny raz kiedy ta fantastyczna dwójka kierowców zgotowała kibicom kawał dobrej rozrywki. W pierwszym przejeździe Australijczyk bardziej chyba myślał o zapwnieniu sobie tytułu mistrzowskiego i nie podjął rękawicy rzuconej przez Noriego. W drugim wyścigu walka ponownie poszła na przysłowiowe noże, a lepszym tym razem okazał się Bayliss.

Punkty najważniejsze…

Wyścig pierwszy rozpoczął się od atomowego startu Baylissa, który prowadził stawkę już od pierwszego łuku. Za nim ustawili się Fonsi Nieto, Noriyuki Haga i Carlos Checa, który wyjątkowo jak na siebie dobrze ruszył do biegu.

Australijczyk cieszył się z prowadzenia tylko do drugiego okrążenia, na którym w sekcji Adelaide pierwszą pozycję objął Haga. Zabójcze tempo jakie narzucił samuraj nie miało sobie równych i w sposób płynny i systematyczny odjeżdżał swoim rywalom.

Po kilku okrążeniach Haga miał ponad dwie sekundy przewagi nad Baylissem, którego usilniej starał się gonić Checa. Hiszpan dobrze sobie radził, lecz tylko do pewnego momentu. Zbyt miękka mieszanka opon nie pozwoliła kierowcy Hondy dostatecznie zbliżyć się do Australijczyka.

Michel Fabrizio i Fonsi Nieto w drugiej części wyścigu zdołali dojechać do Baylissa. Fabrizio niestety upadł na okrążeniu dziewiętnastym, a Nieto szykował się do ataku na drugą pozycję. Bayliss wiedział, że z Hagą już w tym biegu nie wygra a twarda rywalizacja mogłaby się zakończyć pechowym upadkiem, dlatego oddał swoje miejsce będącemu na ewidentnym gazie Nieto. Balistyczny spokojnie dojechał do mety na trzeciej pozycji i dzięki temu(wystarczająca liczba punktów) mógł razem z kolegami z zespołu cieszyć się z trzeciego w karierze tytułu mistrzowskiego.

Wyniki I wyścigu(punktowane miejsca)
1. Noriyuki Haga JPN Yamaha Motor Italia YZF-R1 38’33.367s
2. Fonsi Nieto ESP Alstare Suzuki GSX-R1000 +6.223s
3. Troy Bayliss AUS Ducati Xerox 1098 F08 +6.857s
4. Max Biaggi ITA Sterilgarda Go Eleven 1098 RS08 +7.237s
5. Max Neukirchner GER Alstare Suzuki GSX-R1000 +8.925s
6. Troy Corser AUS Yamaha Motor Italia YZF-R1 +10.714s
7. Carlos Checa ESP Hannspree Ten Kate Honda CBR1000RR +16.176s
8. Yukio Kagayama JPN Alstare Suzuki GSX-R1000 +22.661s
9. Kenan Sofuoglu TUR Hannspree Ten Kate Honda CBR1000RR +27.224s
10. Gregorio Lavilla ESP Ventaxia VK Honda CBR1000RR +31.300s
11. Regis Laconi FRA PSG-1 Kawasaki Corse ZX-10R +35.558s
12. Karl Muggeridge AUS D.F. Racing CBR1000RR +35.774s
13. Sebastien Gimbert FRA Yamaha France Ipone GMT 94 YZF-R1 +36.078s
14. Shinichi Nakatomi JPN YZF Yamaha YZF-R1 +36.289s
15. Chris Walker GBR Ventaxia VK Honda CBR1000RR +40.472s

Kolejny pojedynek – #41 vs #21

Ileż razy oglądaliśmy rywalizację tę dwójki w przeciągu kilku ostatnich sezonów? Medal temu kto to policzy. Jedno jest pewne, nie ważne ile razy, zawsze są to fantastyczne pojedynki i nigdy nie wiadomo jakie będzie ostateczne rozstrzygnięcie.

Początek wyścigu drugiego przypominał rywalizację poranną. Bayliss i Haga wystrzelili na samym początku i już po czterech okrążeniach mieli ponad 2 sekundy przewagi nad Corserem, Nieto, Checą, Xausem i Biaggi.

Dziwna sytuacja miała miejsce na ósmym okrążeniu, kiedy to na torze pojawiły się delikatne opady deszczu. Haga widać lekko zdezorientowany mocno spuścił z tonu i dał się objechać Baylissowi. Sytuacje wykorzystał jadący na trzeciej pozycji Corser, który momentalnie dojechał do uciekającej dwójki. Gdy sytuacja meteorologiczna wróciła do normy, ponownie Haga i Bayliss odjechali Corserowi.

Ostatnie kilka okrążeń to bezpardonowa walka obu kierowców o zwycięstwo. Obaj zawodnicy wyciągnęli z arsenału wszystko co mieli najlepszego i raz po raz serwowali salwy z manetki prosto w swojego przeciwnika. Wszystko jednak w czystej i zgodnej z duchem zabawy rywalizacji. Na przedostatnim okrążeniu skuteczny manewr wykonał #21 i jak się okazało pozwolił mu on odnieść pięćdziesiąte w karierze zwycięstwo. „Nitro” prawdopodobnie miał problemy z ogumieniem, gdyż na ostatnim okrążeniu jego tempo drastycznie spadło, ale i tak pozwoliło dowieść do mety cenne 20 punktów.

Wyniki II wyścigu:(punktowane miejsca)
1. Troy Bayliss AUS Ducati Xerox 1098 F08 38’33.579s
2. Noriyuki Haga JPN Yamaha Motor Italia YZF-R1 +0.909s
3. Troy Corser AUS Yamaha Motor Italia YZF-R1 +2.966s
4. Carlos Checa ESP Hannspree Ten Kate Honda CBR1000RR +7.175s
5. Ruben Xaus ESP Sterilgarda Go Eleven 1098 RS08 +12.822s
6. Max Biaggi ITA Sterilgarda Go Eleven 1098 RS08 +13.004s
7. Yukio Kagayama JPN Alstare Suzuki GSX-R1000 +18.876s
8. Fonsi Nieto ESP Alstare Suzuki GSX-R1000 +19.512s
9. Max Neukirchner GER Alstare Suzuki GSX-R1000 +19.627s
10. Roberto Rolfo ITA Hannspree Honda Althea CBR1000RR +21.425s
11. Lorenzo Lanzi ITA RG Racing 1098 RS08 +25.133s
12. Gregorio Lavilla ESP Ventaxia VK Honda CBR1000RR +30.538s
13. Jakub Smrz CZE Guandalini Racing by Grifo’s 1098 RS08 +35.344s
14. Michel Fabrizio ITA Ducati Xerox 1098 F08 +38.453s
15. Chris Walker GBR Ventaxia VK Honda CBR1000RR +40.008s

AUTOR: Redakcja

Dodaj komentarz

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
84 zapytań w 0,798 sek