Home / WSBK / Joshua Brookes najlepszy na torze Donington Park

Joshua Brookes najlepszy na torze Donington Park

Australijczyk Joshua Brookes okazał się bezkonkurencyjny na brytyjskim torze Donington Park. Chociaż Andrew Pitt nie odpuszczał do samego końca, musiał uznać wyższość zawodnika z numerem 25.

Przed godziną 15:00 czasu polskiego rozpoczął się z opóźniAustralijczyk Joshua Brookes okazał się bezkonkurencyjny na brytyjskim torze Donington Park. Chociaż Andrew Pitt nie odpuszczał do samego końca, musiał uznać wyższość zawodnika z numerem 25.

Przed godziną 15:00 czasu polskiego rozpoczął się z opóźnieniem wyścig klasy Supersport. Startujący z pole position Matthieu Lagrive nie był w stanie utrzymać tempa czołówki i z czasem został zmuszony do walki o dalsze pozycje. Bardzo szybko utworzyła się grupa liderów, którą tworzyli obaj zawodnicy zespołu Hannspree Ten Kate, a więc Andrew Pitt i Jonathan Rea, jak również Joshua Brookes i zawodnik Suzuki Barry Veneman.

Wspomniani zawodnicy jechali przez większość wyścigu równym tempem, co chwilę zamieniając się pozycjami. Z czasem jednak Venemanowi brakło pary, a Australijczyk Pitt wyszedł na czoło stawki i rozpoczął ucieczkę. Na kilka okrążeń przed metą wydawało się, że miejsca na podium są już porozdawane. Jednak Joshua Brookes miał trochę inny pomysł na scenariusz tego wyścigu i po wyprzedzeniu Jonathana Rea rzucił się w pogoń za Andrew Pittem, która zakończyła się pełnym sukcesem Australijczyka.

Wyścig w Wielkiej Brytanii na torze Donington Park do udanych na pewno może zaliczyć Belg Didier van Keymeulen. Przez cały weekend prezentował się on bardzo dobrze, a w wyścigu przez pewien czas miał nawet kontakt z czołówką. Ostatecznie jednak tempo zawodnika Suzuki zmniejszyło się i został wyprzedzony przez reprezentanta RPA Hudsona Kennaugha, Duńczyka Robbina Harmsa oraz Hiszpana Joana Lascorza, w efekcie czego ukończył zmagania na ósmym miejscu. Pierwszą dziesiątkę zamknęli Matthieu Lagrive oraz Broc Parkes, który na torze Donington Park spisał się poniżej oczekiwań swoich kibiców.

Ten weekend zapowiadał się wspaniale dla polskich kibiców sportów motorowych. Po fantastycznych kwalifikacjach Paweł Szkopek zajmował trzynaste miejsce, a więc startował do wyścigu z czwartej linii. Niestety w wyścigu nie poszło już tak dobrze. Po udanym starcie naszemu rodakowi udało się utrzymać swoją pozycję. Jednak im dłużej zawodnicy jeździli, tym niżej w klasyfikacji wyścigu plasował się Paweł, a na sam koniec przewrócił się i nie dojechał do mety wyścigu. Tym samym nie udało się zdobyć pierwszych punktów do klasyfikacji generalnej sezonu 2008 kategorii Supesport. Trzymajmy kciuki, by ta sztuka udała się Pawłowi podczas następnej rundy mistrzostw świata.

AUTOR: Redakcja

Dodaj komentarz

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
36 zapytań w 0,816 sek