Home / WSBK / Kontuzja łokcia wyeliminowała Vermeulena z Monzy

Kontuzja łokcia wyeliminowała Vermeulena z Monzy

Powrót ‚na raty’ do World Superbike cały czas zalicza Chris Vermeulen. Tym razem jednak nie problemy z kolanem powstrzymały go od startu na Monzy, a uraz łokcia, który był efektem mocnego upadku w piątkowym treningu.

Zawodnik Kawasaki, który przez praktycznie cały rok borykał się z kontuzją kolana, zaliczył wywrotkę w piątkowym treningu, i upadł tak nieszczęśliwie, że motocykl przygniótł mu łokieć. Vermeulen nie wyjechał ponownie na tor ani w piątek, ani w sobotę, miał jednak nadzieję na niedzielny występ przed włoskimi kibicami. Mimo to, lekarze zalecili mu kilka dni odpoczynku od motocykla.


"Mój łokieć jest jedynym problemem, nawet jeśli po moim piątkowym upadku cały byłem obolały. Mówią, że rana na moim łokciu wymagała sześciu szwów i cały łokieć jest w środku mocno opuchnięty. Trzeba było kilka razy dziennie usuwać z niego płyn." – mówił Australijczyk. "Mówią też, że nic złego z łokciem się nie dziele i to jedyny problem, ponieważ podczas upadku dostał się on pod motocykl. Poradzono mi, bym nie jechał w ten weekend, ale dobrą rzeczą jest że z moim kolanem jest coraz lepiej i po kilku okrążeniach byłem całkiem szybki." – zakończył 28 – latek.

AUTOR: sd

Fan sportów motorowych każdego rodzaju - w szczególności Formuły 1, poprzez wyścigi motocyklowe, rajdy samochodowe, a na żużlu kończąc. Na portalu MOTOSP.PL pisze regularnie od 2009 roku.

Dodaj komentarz

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
17 zapytań w 0,902 sek