Home / WSBK / Lagrive na prowizorycznym pole position w Vallelundze!

Lagrive na prowizorycznym pole position w Vallelundze!

W dzisiejszej deszczowej sesji kwalifikacyjnej klasy Supersport 600 najszybszym zawodnikiem okazał się Francuz Matthieu Lagrive. Jutro drugie kwalifikcje.

Po raz kolejny francuski zawodnik Hondy udowadnia wszystkim, że jest bardzo szybki, jeżeli choW dzisiejszej deszczowej sesji kwalifikacyjnej klasy Supersport 600 najszybszym zawodnikiem okazał się Francuz Matthieu Lagrive. Jutro drugie kwalifikcje.

Po raz kolejny francuski zawodnik Hondy udowadnia wszystkim, że jest bardzo szybki, jeżeli chodzi o kręcenie jednego dobrego okrążenia. Niestety trochę gorzej idzie mu w wyścigu, gdzie nie jest w stanie utrzymać wysokiego tempa wyścigowego i zmuszony jest walczyć o dalsze pozycje w stawce klasy WSS. Jednakże należy zaznaczyć, że Matthieu poprawia się z sezonu na sezon i kto wie, czy już w przyszłym sezonie nie włączy się do walki o tytuł. Może Francuzi znowu będą mieli po dwóch latach powody do dumy, po tym jak Sebastian Charpentier przez trzy sezony zdobywał tytuły mistrza świata w klasie Supersport 600. Jedno jest pewne. Na snucie takich przypuszczeń jest stosunkowo za wcześnie.

Drugi czas dzisiejszych kwalifikacji wykręcił Brytyjczyk Jonathan Rea, a więc jeden z pretendentów do mistrzowskiej korony w tym sezonie. Przypomnijmy, że jego najgroźniejszymi rywalami są zwycięzca poprzedniego wyścigu Joshua Brookes oraz zdecydowany lider rozgrywek Andrew Pitt. Między nimi będzie się toczyć zacięty pojedynek aż do ostatniej rundy mistrzostw świata, o ile Andrew nie utrzyma 25 przewagi przed ostatnim wyścigiem sezonu.

Na trzecim miejscu można było się spodziewać każdego, ale pewnie mało kto postawiłby na zawodnika, który tam się właśnie uplasował. Jest nim bowiem Gianluca Nannelli, który po przesiadce z Ducati na Hondę nie błyszczał jak dotąd w tym sezonie. Być może w końcu nastąpił przełom i Nannelli będzie od tej pory w stanie jeździć swoim motocyklem o wiele szybciej.

Prowizoryczny pierwszy rząd zamyka na dzień dzisiejszy wspomniany przeze mnie wcześniej Australijczyk Joshua Brookes, który tym samym zdaje się potwierdzać, że jego zwycięstwo na torze Donington Park nie było przypadkiem. Na pewno do końca sezonu nie odpuści i będzie starał się wykorzystać szansę na zdobycie tytułu najlepszego zawodnika „600”. Pragnę zaznaczyć, że cały pierwszy rząd stanowią zawodnicy Hondy.

Drugi rząd to cztery różne marki. Zaczyna się on od Chrisa Martina, a więc kierowcy marki Kawasaki. Obok niego ustawiłby się Barry Veneman, a więc lider zespołu Hoegee Suzuki. Dla Barrego jest to bardzo dobry sezon, a wyścig we Włoszech zapowiada się dla Holendra jako kolejny dobry występ w wyścigach światowego formatu. Siódme miejsce wywalczył dzisiaj Mark Aitchison na motocyklu Triumph. Dla Australijczyka ten sezon jest pełen wzlotów i upadków. W swoim debiutanckim sezonie Mark nie stanął jeszcze ani razu na podium, ale swoją jazdą potwierdził, że w przyszłości będzie się liczył w walce o najwyższe pozycje. Drugi rząd zamyka były lider klasyfikacji generalnej Hiszpan Joan Lascorz. Joan miał na swojej Hondzie znakomity początek sezonu, ale od pewnego czasu możemy obserwować pewną „zadyszkę” młodego zawodnika. Pierwszą dziesiątkę zamykają Belg Didier van Keymeulen oraz Włoch Ivan Clementi.

AUTOR: Redakcja

Dodaj komentarz

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
16 zapytań w 0,715 sek