Home / WSBK / Marco Melandri walczy z czasem. Problemy Włocha po operacji

Marco Melandri walczy z czasem. Problemy Włocha po operacji

Marco Melandri przyznał kilka dni temu, że niedawna operacja przysporzyła mu więcej kłopotów niż się spodziewał i nawet długa przerwa pomiędzy pierwszą a drugą rundą sezonu 2013 może okazać się niewystarczająca, by wrócić do pełni zdrowia. Przypomnijmy, że Włoch rozpoczął sezon mając w perspektywie zabieg chirurgiczny ramienia. Operacja została wykonana po rundzie WSBK na Phillip Island.

Problemy Melandriego pojawiały się już w zeszłym sezonie: „W listopadzie wszystkie moje ścięgna były obolałe, ale nie wiedzieliśmy nic o obecności mikroniestabilnościach w ramieniu. Zajęło nam dużo czasu uporanie się z tym. Przed sezonem 2013 w sali gimnastycznej pracowało mi się już całkiem zwyczajnie, ale czasem miałem dziwne ataki bólu. Myśleliśmy że to dlatego, iż mięśnie zaczynają znowu reagować na ruchy które wykonuję. Ale kiedy przybyłem do Australii byłem już zupełnie spanikowany!”

„Za każdym razem gdy zmieniałem kierunek z prawa na lewo i rozluźniałem mięśnie, czułem nagły ból. Niespodziewanie, kiedy zatrzymywałem się w boksach wszystko było już w porządku! W trakcie operacji stało się jasne czemu badania i prześwietlenia niczego nie wykazywały: miałem poważną artrozę (zwyrodnienie stawów – red.). Wszędzie były mikroskopijne fragmenty kości. Kość zamiast wyglądać jak piłeczka do ping-ponga sprawiała raczej wrażenie „włochatej” piłki tenisowej. Lekarze wyczyścili wszystko. Na szczęście mięśnie i ścięgna były w porządku. Miejsce, które było operowane w 2003 roku także wyglądało dobrze.” – dodał Melandri.

„Szczerze mówiąc, myślałem że to będzie szybki powrót do zdrowia, że w dwa tygodnie będę gotów do pracy, ale tak nie jest. Przez pierwsze trzy tygodnie czułem intensywny ból. Teraz mija 23. dzień (wywiad z 25. marca – red.) a ja próbując włożyć większą siłę w ćwiczeniach na siłowni wciąż czuję ból. Wkrótce powinienem powrócić na motocykl. Jestem nieco zaniepokojony, ponieważ wydawało mi się, że po operacji wszystko już będzie OK.” – zakończył Włoch, który musi już przygotowywać się do kolejnej rundy WSBK na torze Motorland Aragon rozgrywanej 12. kwietnia. Przypomnijmy, że w Australii Melandri mimo bólu stanął na podium jednego z wyścigów. W drugim został „wyrzucony” z toru przez Carlosa Checę.

AUTOR: sd

Fan sportów motorowych każdego rodzaju - w szczególności Formuły 1, poprzez wyścigi motocyklowe, rajdy samochodowe, a na żużlu kończąc. Na portalu MOTOSP.PL pisze regularnie od 2009 roku.

Dodaj komentarz

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
33 zapytań w 0,699 sek