Home / WSBK / Mega niespodzianka w Superpole !

Mega niespodzianka w Superpole !

Wszystkie oczy w ten weekend zwrócone są na osobę Maxa Biaggi, za którego kciuki ściskają niemal całe Włochy. Gwiazdą sobotniej sesji Superpole był jednak ktoś zupełnie inny.

I

 

Pierwsze szesnaście minut podobnie jak i późniejsze części sesji upłynęły pod znakiem delikatnego deszczu, który skutecznie uniemożliwiał zawodnikom pokonywanie włoskiego toru w szybkim tempie. Pierwszy do ataku ruszył będący ostatnio w doskonałej dyspozycji Johny Rea, jednak już na pierwszym szybkim kółku Brytyjczyk wywrócił się i mocno stłukł sobie bark. Kierowca Hondy zdołał wrócić do swojego garażu i po otrzymaniu opatrunku  ponownie włączył się do walki. 

 

W pierwszych minutach najlepszym czasem popisał się Cal Crutchlow z zespołu Sterilgarada Yamaha. Słabo sprawował się natomiast Carlos Checa. Hiszpan od pierwszej sesji treningowej tego weekendu narzucał tempo reszcie stawki, jednak z mokrym torem nie radził sobie najlepiej. Ostatecznie do drugiej części decydującej, sobotniej sesji awansował.

 

Gdy na zegarze widniały dwie minuty do końca pierwszej części, przyzwoity czas wykręcił Johny Rea. Dwudziestotrzyletni zawodnik ewidentnie odczuwał skutki wspomnianego wcześniej upadku i kiedy tylko znajdował się w boxie cały czas był opatrywany. Oczywistym więc stało się, iż on nie odegra głównej roli podczas decydujących minut tejże sesji.

 

Rzutem na taśmę ze strefy zagrożonej uciekł na ostatnim pomiarowym okrążeniu Lorenzo Lanzi. Tym samym przyczynił się do zakończenia zmagań przez, żegnającego się powoli z zespołem Yamahy, Jamesa Toselanda. W drugim stint'cie nie zobaczyliśmy oprócz popularnego pianisty również, Rogera Lee Haydena, Fabrizio Lai oraz startującego z dziką kartą Federico Sandi.

 

II

 

Kiedy tylko na końcu strefy pitlane zgasły czerwone światła znakomita większość zawodników bojąc się pogorszenia warunków na torze ruszyła w pogoni za cennymi sekundami. Rozpoczęcie mierzonych okrążeń niemal natychmiast poskutkowało licznymi wywrotkami na torze. Pierwszy twardość włoskiego asfaltu przetestował Cal Crutchlow. Kilka sekund później w tym samym miejscu wywrotkę zaliczył Shane Byrne.

 

W międzyczasie Leon Haslam i Max Biaggi ćwiczyli 'jazdę parami'. Jeden za drugim minęli metę z niezłymi rezultatami czym zapewnili sobie udział w decydującej części sobotniej rywalizacji. Dobrze radzili sobie również Lorenzo Lanzi, Tom Sykes oraz Luca Scassa. Wspomniana trójka, na co dzień nie licząca się znacząco w stawce, dyktowała w ciężkich warunkach tempo i z bardzo dobrymi rezultatami plasowała się w czubie stawki.W międzyczasie do rywalizacji powrócił Cal Crutchlow. Zarówno Brytyjczyk jak i jego motocykl nie ucierpieli znacząco we wcześniejszej wywrotce, jednak czas osiągnięty na ostatnim mierzonym kółku nie wytransferował go na odpowiednią pozycję i na tej części rywalizacji dosiadający Yamahy R1 wyspiarz rywalizację zakończył.

 

Poza Calem ze znaczących nazwisk sobotnie harce na tym etapie zakończyli również Noriyuki Haga, Carlos Checa, Michel Fabrizio i potłuczony mocno Johny Rea. Honoru Ducati w trakcie ostatnich dwunastu minut Superpole bronić musieli kierowcy prywatni. Zarówno Lorenzo Lanzi jak i Luca Scassa spisali się bardzo dobrze.

 

III

 

Wydarzeń z trzeciej części, a raczej ich rezultatu nie spodziewał się chyba nikt z obecnych na torze i przed telewizorami kibiców. Ton rywalizacji nadawali wcześniej wspomniani zawodnicy prywatnych zespołów Ducati, Jakub Smrz od niedawna dosiadający Aprilii RSV-4 oraz o dziwo Tom Sykes z zespołu Kawasaki Racing Team.

 

Dosiadający zielonego ZX'a Brytyjczyk niemal natychmiast wskoczył na czoło stawki i dzięki swojemu bardzo dobremu wynikowi nie oddał pozycji numer jeden do samego końca. Usilne staranie Jakub Smrza kończyły się notorycznymi czasami kilka dziesiątych gorszymi od kierowcy Kawasaki. 

 

O dziwo dziś cały garaż BMW był mocno zajęty podczas ostatniej sobotniej próby, jednak była to rywalizacja o miejsca w drugim rzędzie. Ostatecznie Troy Corser oraz Ruben Xaus ruszą do niedzielnych wyścigów z szóstej i ósmej pozycji a rozdzieli ich faworyt publiczności Max Biaggi. Przed Corserem ustawi się Lorenzo Lanzi, który zaliczył pierwsze od bardzo dawna przyzwoite kwalifikacje.

 

Ostatnią próbę odebrania pierwszego od kilku lat pole position dla Kawasaki wykonał Leon Haslam, jednak Suzuki w jego rękach okazało się wolniejsze od Kawasaki Sykesa o 0.049 sekundy. Coś co wydawało się być poza zasięgiem jeszcze kilka godzin wcześniej stało się faktem dokładnie o godzinie 15.50. Jeśli Ichiro Yoda razem z Paulem Birdem zastanawiają się komu obok Chrisa Vermeulena zaproponować drugie miejsce w swoim zespole w przyszłym sezon, to dziś Tom Sykes bardzo wyraźnie im to swoją postawą na torze wyartykułował. Oprócz wymienionych Sykesa i Haslama do pierwszego rzędu zakwalifikowali się Jakub Smrz oraz Luca Scassa. 

 

Wyniki Superpole:

—– Superpole III —–

1. Tom Sykes GBR Kawasaki SRT ZX-10R 2'07.341s
2. Leon Haslam GBR Alstare Suzuki GSX-R1000 2'07.392s
3. Jakub Smrz CZE PATA B&G Racing Aprilia RSV-4 2'08.273s
4. Luca Scassa ITA Supersonic Ducati 1198 2'08.427s
5. Lorenzo Lanzi ITA DFX Ducati 1198 2'08.490s
6. Troy Corser AUS BMW Motorrad S1000RR 2'09.842s
7. Max Biaggi ITA Aprilia Alitalia Racing RSV-4 2'09.924s
8. Ruben Xaus ESP BMW Motorrad S1000RR 2'10.482s
—– Superpole II —–
9. Carlos Checa ESP Althea Ducati 1198 2'11.117s
10. Michel Fabrizio ITA Ducati Xerox 1198 2'11.130s
11. Max Neukirchner GER Ten Kate Honda CBR1000RR 2'11.150s
12. Cal Crutchlow GBR Yamaha Sterilgarda YZF R1 2'11.271s
13. Shane Byrne GBR Althea Ducati 1198 2'11.395s
14. Jonathan Rea GBR Ten Kate Honda CBR1000RR 2'11.558s
15. Noriyuki Haga JPN Ducati Xerox 1198 2'11.601s
16. Sylvain Guintoli FRA Alstare Suzuki GSX-R1000 2'11.706s
—– Superpole I —–
17. James Toseland GBR Yamaha Sterilgarda YZF R1 2'13.823s
18. Roger Lee Hayden USA Team Pedercini Kawasaki ZX-10R 2'15.026s
19. Fabrizio Lai ITA Echo-CRS Honda CBR1000RR 2'15.268s
20. Federico Sandi ITA Gabrielli Aprilia RSV-4 2'20.464s

AUTOR: Redakcja

Dodaj komentarz

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
15 zapytań w 0,691 sek