Home / WSBK / Melandri chorował na mononukleozę

Melandri chorował na mononukleozę

Przy okazji potwierdzenia kontraktu z Aprilią na sezon 2014, Marco Melandri ujawnił interesujące fakty z przebiegu tego roku. Okazuje się, że słabsza postawa Włocha w tym roku i „tylko” trzy zwycięstwa w WSBK po części spowodowane były mononukleozą.

Melandri rozpoczął sezon 2013 z kontuzją ramienia. Sytuacji nie poprawił dramatyczny wypadek na Phillip Island z Carlosem Checą. Od rundy na Portimao włoskiego zawodnika zaczęło boleć gardło – a w kolejnych tygodniach sytuacja tylko się pogarszała.

„W maju (po kontuzji ramienia) czułem się już dobrze i zacząłem normalne treningi. Ale potem nagle w Portimao rozbolało mnie gardło. Zwykle taka sytuacja mija po dwóch-trzech dniach brania antybiotyków, ale tym razem zajęło to tygodnie.” – powiedział Marco Melandri.

„Na Imoli byłem w rozsypce. Nie mogłem oddychać, ruszać nogami czy rękami, upał doskwierał mi tak, jak jeszcze nigdy w życiu. Myślałem, że to skutek brania leków, ale okazało się, że winna jest gorączka gruczołowa (inaczej mononukleoza). W Rosji było jeszcze gorzej niż na Imoli. W piątek Andrea Dosoli (menedżer zespołu) zdał sobie z tego sprawę, pytając, czemu jestem tak rozpalony mimo chłodnej pogody. Po Imoli nie przetrenowałem choćby jednego dnia. Byłem przybity, rozważałem przerwę, ale nie wiem, czy bym to zniósł.”

„Na szczęście było mokro i udało się pojechać świetnie, ale na Silverstone było tak samo. Nie mogłem oddychać, moje ręce i nogi były ociężałe. Po raz kolejny jednak wyścigi były dziwne z powodu pogody i jakoś poszło. Na szczęście w przerwie wakacyjnej zdałem sobie sprawę z mojego stanu. Na tydzień przed rundą na Nurburgringu przyjechałem potrenować przez 20 minut. Od tego momentu zacząłem się czuć lepiej.” – zakończył Włoch.

AUTOR: sd

Fan sportów motorowych każdego rodzaju - w szczególności Formuły 1, poprzez wyścigi motocyklowe, rajdy samochodowe, a na żużlu kończąc. Na portalu MOTOSP.PL pisze regularnie od 2009 roku.

komentarze 3

  1. Tak wygląda jego cała kariera… ;/

  2. Monoukleoza to paskudna choroba, sam na nią chorowałem, najgorsze w niej jest to, że niema lekarstw na nią, choruje się długo, i organizm jest długi czas po chorobie osłabiony.

Dodaj komentarz

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
35 zapytań w 0,743 sek