Home / WSBK / Walka do ostatnich metrów. Grand Prix Włoch

Walka do ostatnich metrów. Grand Prix Włoch

Równie ciekawie, jak w kategorii 125cc było dziś w 250. I niestety, również niebezpiecznie- 12 kierowców nie będzie wspominało wyścigu na torze w Mugello jako szczęśliwego. Wróćmy jednak do tych, którzy dojechali do mety.

Najlepiej wystartowali Równie ciekawie, jak w kategorii 125cc było dziś w 250. I niestety, również niebezpiecznie- 12 kierowców nie będzie wspominało wyścigu na torze w Mugello jako szczęśliwego. Wróćmy jednak do tych, którzy dojechali do mety.

Najlepiej wystartowali Takahashi, Locatelli i Lorenco. Japończyk jednak nie długo cieszył się prowadzeniem- Jorge od razu zaatakował pierwszą pozycję. W tym samym czasie jego kolega z zespołu- Hector Barbera, pożegnał się z wyścigiem- jego maszyna odmówiła współpracy.

Już na pierwszych okrążeniach widać było, że wyścig może być ciekawy. Aż 7 zawodników trzymało fantastyczne tempo: Lorenco, de Angelis, Takahashi, Locatelli, Dovizioso, Simoncelli i Debon.

Stawkę prowadził Jorge Lorenzo. Za nim przez kolejnych zawodników przebijał się Alex de Angelis i ostatecznie ulokował się na 2 pozycji. Za nim jechał lider klasyfikacji- Dovizioso.

Zawodnik z Republiki San Marino postanowił zawzięcie walczyć o swoje pierwsze zwycięstwo. Udało mu się wyprzedzić Hiszpana i przez dłuższy czas utrzymywał prowadzenie. Nie udało mu się jednak odjechać, co później dało mu się we znaki, ponieważ na 16 okrążeniu zaczęły się dziać niewiarygodne rzeczy. Jadący za de Angelusem zawodnicy w jednej chwili razem zaatakowali pierwsze miejsce. Na torze zrobił się niesamowity chaos, każdy zawodnik wybierał inny tor jazdy. Co chwila zmieniali swoje pozycje. W tym całym zamieszaniu błąd popełnia Lorenzo i spada na koniec stawki prowadzącej.

Robiło się coraz bardziej nerwowo- Na prowadzeniu miejscami zamieniali się Dovizioso i de Angelis, wkrótce dołączył do nich Lorenzo, który odrabiał straty. Do ostatnich metrów toczył się bój o wygraną. Ostatecznie wygrał Jorge Lorenzo o 0.111 sekundy wyprzedzając Alexa de Angelisa. Włoscy kibice musieli zadowolić się 3 miejscem dla reprezentanta ich kraju- Andra Dovizioso. Można w tym miejscu dodać, że Włoch, jako jedyny ze wszystkich kategorii Moto GP w tym sezonie zawsze jest na podium- niestety, nie udało mu się jeszcze wygrać.

Na konferencji prasowej zawodnicy powiedzieli:
Lorenzo: „W ostatnich wyścigach miałem trochę problemów. Dzisiejszy wyścig był trudny, dobrze jechał wielu zawodników, popełniłem też błąd, jednak miałem dużo szczęścia i wygrałem.”

De Angelis: „To był fantastyczny wyścig. Bardzo chciałem wygrać, ciągle byłem w czołówce, jednak nie udało się. Mimo to jestem bardzo szczęśliwy, bo zdobyłem cenne 20 punktów.”

Dovizioso: „Nie jestem zadowolony z rezultatu, ponieważ i ja i zespół chcemy wreszcie wygrać. Ciągle jestem na podium, jednak nie mogę zwyciężyć.”

AUTOR: Redakcja

Dodaj komentarz

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
20 zapytań w 0,697 sek