Home / WSBK / World Superbike wraca z wakacji

World Superbike wraca z wakacji


Co w World Superbike?

 

Dokładnie miesiąc od czasu zakończenia ostatniej rundy na Silverstone, mistrzostwa World Superbike zostają wznowione po wakacyjnej przerwie. Do końca zostały już tylko cztery rundy, które odbędą się na przestrzeni najbliższych sześciu tygodni. Pierwsza z nich już w najbliższą niedzielę na torze Nurburgring – słynnym niemieckim obiekcie, świetnie znanym fanom zarówno dwóch i czterech kółek, również z powodu legendarnej Północnej Pętli – Nordschleife.

 

Od lewej: Jonathan Rea, Noriyuki Haga i Leon Haslam – najlepsi w 2010 roku w 2. wyścigu

W ostatnich trzech edycjach niemieckiej rundy, czyli od momentu powrotu do kalendarza WSBK, lider klasyfikacji generalnej Carlos Checa nie zdołał stanąć na najwyższym stopniu podium, jednak w zeszłym roku w 1. wyścigu udało mu się finiszować zaraz za plecami Jonathana Rea. W podobnej sytuacji jest Max Biaggi, obecnie drugi zawodnik mistrzostw – w swoim triumfalnym sezonie 2010 mimo startu z pole position dojechał dopiero na miejscach czwartym i piątym. Ta właśnie dwójka ma największe szanse na tegoroczne mistrzostwo, jednak to Hiszpan ma na razie pokaźną, wynoszącą aż 62. punkty przewagę.

Wciąż jeszcze nikłą szansę na końcowy triumf zachowuje Marco Melandri, jednak Włoch może teraz skupiać się głównie na tym, by znaleźć dla siebie miejsce w innym zespole po tym, jak fabryczny team Yamahy zdecydował się zrezygnować po tym sezonie z walki w WSBK. Do zdobycia zostało jeszcze dokładnie 200. punktów. Jeśli na Nurburgringu Carlos Checa jeszcze powiększy swoje prowadzenie w klasyfikacji, wtedy szanse Biaggiego i Melandriego zmaleją praktycznie do zera. Na razie Checa ma 343. punkty, Biaggi 281, a Melandri 272. oczka.

Do faworytów rundy można zaliczyć również Jonathana Rea, dwukrotnego zwycięzcy z ostatnich lat, który powraca po wypadku i kontuzji, odniesionej na Misano. Zawodnik Castrol Hondy odbył niedawno testy na Assen i wydaje się być nieźle przygotowany do walki w WSBK. Obok niego w zespole Ronalda ten Kate pojawi się gościnnie Makoto Tamada w zastępstwie za Rubena Xausa. Doświadczony Japończyk ma na koncie dwa triumfy w WSBK – oba odniesione w zaskakujący sposób – gdy startował z dziką kartą. Było to jednak dekadę temu.


Na swoim terenie groźny może być zespół BMW Motorrad, który wciąż szuka przełamania w tym roku. Leon Haslam i Troy Corser (wygrał na Nurburgringu dwa razy w 1999 roku) spróbują powalczyć przynajmniej o podium. Swój 200. wyścig w karierze w WSBK pojedzie z kolei James Toseland również na BMW, ale z satelickiego Motorrad Italia. Większe szanse na dobry wynik ma chyba jednak jego partner – Ayrton Badovini, który sprawił już w tym roku kilka niespodzianek.

Na zwycięstwo w tym roku nie ma raczej szans ten, który wygrywał na Nurburgringu najczęściej – Noriyuki Haga stał na najwyższym stopniu podium trzykrotnie (na sześć razy). Ostatni raz – rok temu, teraz jednak na satelickiej Aprilii nie prezentuje się aż tak dobrze. Oczy zwrócone będą też na to, co zaprezentuje Eugene Laverty – on podobnie jak Melandri zostaje bez posady na przyszły rok, niewykluczone jednak, że jako jedyny ze stawki World Superbike po tym sezonie przeniesie się na motocyklowy Olimp – do MotoGP.


Co w World Supersport?

Po wygranej na Silverstone – już czwartej w tym roku, Chaz Davies postara się, by na Nurburgringu zatriumfować po raz piąty. Ma już pokaźną przewagę 42. punktów nad Davidem Salomem i 45. nad Fabienem Foretem i wydaje się, że walka o tytuł mistrzowski rozstrzygnie się już niedługo.

Niewielką stratę do drugiego zawodnika ma jeszcze Broc Parkes. Z walki o tytuł wypada za to ten, który nadawał ton rywalizacji na początku sezonu – Luca Scassa po dyskwalifikacji z jednej rundy WSS za ponadprogramowe testy nie prezentuje się już tak dobrze jak wcześniej.

W niemieckiej rundzie można liczyć na dobre występy Sama Lowesa i Gino Rea. Polscy kibice z uwagą będą śledzić zmagania "naszego" zespołu Bogdanka Racing. James Ellison po problemach z kolanem, które przeszkadzały mu w jeździe w kilku rundach, powalczy o wejście do czołowej dziesiątki klasyfikacji generalnej. Na razie jest dwunasty. Paweł Szkopek celuje natomiast w zdobycie jak największej ilości punktów. W czołowej piętnastce meldował się na razie dwukrotnie w tym sezonie.

AUTOR: sd

Fan sportów motorowych każdego rodzaju - w szczególności Formuły 1, poprzez wyścigi motocyklowe, rajdy samochodowe, a na żużlu kończąc. Na portalu MOTOSP.PL pisze regularnie od 2009 roku.

Dodaj komentarz

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
26 zapytań w 0,909 sek