Home / WSBK / WSS: Laverty z pierwszym zwycięstwem; Szkopek bez punktów

WSS: Laverty z pierwszym zwycięstwem; Szkopek bez punktów

Ten dzień z pewnością na długo pozostanie w ekipie Parkalgar Honda. Przed sezonem angielsko-portugalski zespół otwarcie mówił, że jego celem jest umożliwienie Eugenowi zdobycia tytułu mistrza świata w kategorii Supersport 600. Wygrywając dzisiejszy wTen dzień z pewnością na długo pozostanie w ekipie Parkalgar Honda. Przed sezonem angielsko-portugalski zespół otwarcie mówił, że jego celem jest umożliwienie Eugenowi zdobycia tytułu mistrza świata w kategorii Supersport 600. Wygrywając dzisiejszy wyścig Irlandczyk udowodnił, że jest gotowy do walki o najwyższe laury.

Przed wyścigiem WSS wszyscy uważali, że murowanym zwycięzcą będzie zdobywca pole position – Cal Crutchlow, który w świetnym stylu tego dokonał. Jednak już po starcie do przodu ostro wystrzelił Eugene Laverty, który w kwalifikacjach uplasował się na drugim miejscu. Dobrze wyruszył również Pitt i Sofuoglu i to oni bezustannie walczyli w czołówce.

Ostatecznie pierwszy na metę wyścigu wpadł Laverty, który prowadził przez większość dystansu. Drugi dojechał Australijczyk Andrew Pitt, który tym samym zajął pozycję lidera rozgrywek, okupowaną do tej pory przez tureckiego kierowcę Kenana Sofuoglu. Turkowi nie udało się dzisiaj stanąć na podium, a miejsce na najniższym jego stopniu przegrał z Brytyjczykiem Calem Crutchlowem z fabrycznego zespołu Yamahy.

Piąte miejsce wywalczył świetnie dzisiaj jadący Duńczyk Robbin Harms, wyprzedzając Francuza Matthieu Lagrive, który podobnie jak Harms, odnotuje po dzisiejszym występie znaczny awans w klasyfikacji generalnej. Za nimi ze stratą dziewięciu sekund do zwycięzcy rywalizacji przyjechał Garry McCoy, który awansował na dziesiątą pozycję w generalce i cały czas jest najlepszym kierowcą marki Triumph.

Przez większą część wyścigu w czołówce ścigał się także drugi z zawodników zespołu Hannspree Honda Althea – Mark Aitchison. Australijczyk popełnił jednak poważny błąd i musiał zadowolić się piętnastą pozycją i zaledwie jednym oczkiem doliczonym do jego dorobku w tym sezonie.

Zupełnie nie powiodło się naszemu rodakowi Pawłowi Szkopkowi. Reprezentant naszego kraju pozytywnie nastrajał swoich kibiców po porannych warm-upie, kiedy wykręcił trzynasty czas sesji. Niestety na drugim okrążeniu Paweł w ostatnim zakręcie chciał po zewnętrznej wyprzedzić Włocha Gianlucę Vizziello. Niestety w tamtym miejscu przejeżdżał Czech Patrik Vostarek. Nasz #19 uderzył w niego i obaj pożegnali się z punktami w dzisiejszej rywalizacji na torze Losail w Katarze. Paweł jest bardzo zawiedziony, gdyż zdawał sobie sprawę z tego, że mógł zdobyć pierwsze punkty do klasyfikacji generalnej. Jechało mu się dobrze, a skontuzjowany nadgarstek nie przeszkadzał mu w walce z pozostałymi zawodnikami.

AUTOR: Redakcja

Dodaj komentarz

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
15 zapytań w 0,676 sek