Home / WSBK / WSS: Mieszane uczucia w zespole RES Software Veidec Racing

WSS: Mieszane uczucia w zespole RES Software Veidec Racing

Na torze Losail w Katarze zawodnicy teamu RES Veidec Racing odbyli dziś pierwsze treningi przed drugą rundą Mistrzostw Świata. Głównym celem ekipy było znalezienie odpowiednich ustawień motocykli do sobotniego wyścigu.

Poranne treningi ze wzglęNa torze Losail w Katarze zawodnicy teamu RES Veidec Racing odbyli dziś pierwsze treningi przed drugą rundą Mistrzostw Świata. Głównym celem ekipy było znalezienie odpowiednich ustawień motocykli do sobotniego wyścigu.

Poranne treningi ze względu na kurz i piasek, który zalegał na torze były bardzo utrudnione. Z tego też powodu czasu były o ponad trzy sekundy wolniejsze niż te z poprzedniego roku. Mimo tego, zawodnicy zespołu zdołali poczynić postępy.

Milan Milovanovic, szef teamu
„Myślę, że udało się nam dziś pójść w odpowiednim kierunku. Cały zespół ciężko pracował aby odnaleźć właściwie ustawienia. Głównie skupiliśmy uwagę na zoptymalizowanie ustawień zawieszenia. Wszyscy trzej zawodnicy poczynili w ciągu dnia postępy i jeśli uda nam się jeszcze trochę poprawić ustawienia, wówczas jestem pewien, że jutro będziemy mogli zrobić duży krok naprzód.”

Robbin Harms, 13 pozycja – 2’03.405
„Tor był rano naprawdę zakurzony, ale wszyscy zawodnicy mieli ten sam problem. Po zeszłej rundzie na Phillip Island, tutaj zaczęliśmy wszystko od nowa. Całkowicie zmieniliśmy ustawienia zawieszenia i to już od samego początku zadziałało naprawdę dobrze. Mimo, iż wciąż pozostało nam kilka drobiazgów do zrobienia jestem zadowolony z pierwszego dnia treningów na tym torze. Jeśli będziemy w stanie wieczorem popracować jeszcze nad motocyklem, to myślę, że jutro będzie mnie stać na lepszy wynik.”

Jesco Günther, 19 pozycja – 2’04.465
„Nie jestem zadowolony z mojej dzisiejszej pozycji, ponieważ wiem, że stać mnie na więcej. Przez cały czas trwania kwalifikacji zajmowałem miejsce w okolicach trzynastego, ale nie byłem wstanie przejechać naprawdę szybkiego kółka na koniec. Dlatego też spadłam w klasyfikacji pod koniec sesji. Pozytywną rzeczą jest jednak to, że byłem wstanie konsekwentnie wykręcać dobre czasy. Jutro czeka nas dużo pracy, ale jedno jest pewne — czuję się tu o wiele lepiej niż dnia pierwszego na Wyspie Filipa!”

Arie Vos, 21 pozycja – 2’04.778
„Nie mogę powiedzieć żeby pierwszy dzień poszedł dobrze. Cały dzień borykaliśmy się z odnalezieniem odpowiednich ustawień, ale zmiany jakie zrobiliśmy nie przyniosły rezultatów jakich oczekiwałem. Największy problem mam z przodem motocykla. Po prostu nie mogę ‘zmusić’ mojej Hondy do wchodzenia w zakręt odpowiednio ostro. Mimo, iż czas mojego ostatniego i najszybszego okrążenia wcale nie był dobry, to jednak uważam, że nie było ono złe i to odrobinę poprawiło mi samopoczucie. Będziemy dziś wieczorem musieli dokładnie prześledzić dane i jeśli uda nam się rozwiązać problem z przodem motocykla, wtedy jutro będę wstanie zbliżyć się do czołówki.”

Informacja prasowa

AUTOR: Redakcja

Dodaj komentarz

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
16 zapytań w 0,789 sek