Home / WSBK / Wywiad z młodą nadzieją Brytyjczyków – Johnny Rea

Wywiad z młodą nadzieją Brytyjczyków – Johnny Rea

Johnny Rea zakończył sezon 2007 w klasie BSB na doskonałym drugim miejscu, ustępując w klasyfikacji końcowej tylko swojemu koledze z zespołu Ryuichiemu Kiyonari. Kim jest nowy nabytek zespołu Ten Kate, jak wspomina ostatni sezon w zespole HM Plant Honda oJohnny Rea zakończył sezon 2007 w klasie BSB na doskonałym drugim miejscu, ustępując w klasyfikacji końcowej tylko swojemu koledze z zespołu Ryuichiemu Kiyonari. Kim jest nowy nabytek zespołu Ten Kate, jak wspomina ostatni sezon w zespole HM Plant Honda oraz czym dla Johnnego będą najbliższe lata dowiemy się z fragmentu wywiadu udzielonego w zeszłym tygodniu magazynowi Raod Racer X.

Ten 21’o latek zaczynał od wyścigów motocrossowych, potem z zespołem Red Bull Rookie próbował sił w brytyjskiej klasie 125. W tym roku sprawdzi się w mistrzostwach rangi światowej, mając na oku cały czas promocje do klasy Superbike w sezonie 2009.

RRX: Od czego rozpocząłeś ściganie?
Jonathan Rea: ”Nawet nie chciałem brać udziału w wyścigach drogowych — ponieważ ścigając się w motocrossie myślałem, że to raczej sport dla dziewcząt. Mój mechanik powiedział mi abym wysłał moje CV do zespołu Red Bull Junior team, tak też zrobiłem i znalazłem się na ich krótkiej liście. Kiedy przeszedłem test na RS125, zostałem zwerbowany. Już nie było odwrotu.”

RRX: Jak seria BSB przygotowała cię do Mistrzostw Świata Supersport?
JR: ”Pracowałem z bardzo profesjonalnym zespołem HM Plant Honda. Mój szef załogi był niezwykłą osobą, ściganie się u nich było świetną zabawą. To nigdy nie przypominało pracy i wg mnie był to dobry podkład przed mistrzostwami świata. Seria BSB ma wysoki standard oraz skupia duże zainteresowanie medialne w UK, więc nauczyłem się jak być profesjonalistą.”

RRX: Myślisz, że dostaniesz na próbę szanse na CBR1000 w WSBK?
JR: ”Nie chcę tego na tą chwilę. Pragnę skoncentrować się nad swoją pracą w SSP.
Jakkolwiek wezmę udział w ośmiogodzinnym wyścigu na Suzuce.”

RRX:Jak wyglądał twój transfer z MX na wyścigi asfaltowe?
JR: ”Szczerze powiedziawszy to całkiem łatwo, jeśli umiesz jeździć na motocyklu, uważam, że możesz jeździć wszystkim. Potem bycie dobrym polega głównie na właściwym podejściu do pracy, przygotowaniem i oczywiście zapleczu jakim dysponujesz. Pod tym względem miałem przez ostatnie lata sporo szczęścia. Byłem na maszynie fabrycznej z dobrym wsparciem.”

RRX: Co skłoniło cię do wybrania propozycji Ten Kate zamiast na przykład Ducati?
JR: ”Ten Kate jest rodzajem zespołu z pasją, bez zbędnego pieprzenia. Ścigają się po to by wygrywać. Jeśli zespół nie będzie miał sponsora, oni nadal będą się ścigać, z zapleczem wielkości małego vana a i tak będą wygrywać. Od samego początku nigdy nie obiecywali mi czegoś czego potem nie mogli spełnić. Byli także zespołem, który jako jedyny zaoferował mi długi kontrakt. Inne oferty były po prostu nie jasne. Nie mogę powiedzieć niczego złego o innych, ale związanie się z Ten Kate było prawidłowe.”

RRX: Jak przebiega twoje dostosowanie do mistrzostw rangi światowej?
JR: ”Padok wydaje się całkiem przyjazny jeśli porównam go do tego do którego przywykłem. Trudno jest mieć przyjaciół w BSB; to padok gdzie jesteś w porządku jeśli posiadasz dobry motocykl, dobry wóz kempingowy i klub golfowy — a nie dlatego, że twój czas jest na szczycie tabeli! W klasie SSP mój zespół należy do całkiem zrelaksowanych, wspólnie posiadamy jeden cel: by wygrywać. Mówiąc szczerze, moi mechanicy to zgrana paczka kumpli, a ja zawsze staram się tworzyć miłą atmosferę w boxie. Wiem czego potrzebuję by być dobrze przygotowanym organizacyjnie do wyścigów. Jest wiele więcej aspektów które trzeba brać pod uwagę w mistrzostwach świata. Jednak mam wokół siebie odpowiednich ludzi, którzy pomogą mi zorganizować mój rozkład podróży, treningów itp.”

RRX: Myślisz, że supersporty przygotują cię do superbików na sezon 2009, 2010?
JR: „Mam nadzieję. Mam na myśli to, że nadal muszę dojrzeć jako osoba i jako kierowca, więc nauka torów będzie pomocna. Myślę, że Mistrzostwa Świata Supersport będą kolejnym krokiem, będę mógł poznać tory, rozwinąć się podczas sezonu z duża mniejszą presją niż gdybym od razu wskoczył do klasy superbike. Dodatkowo czekam na możliwość ścigania się z tymi chłopakami. Słyszałem, że to prawdziwa mordercza klasa a ja lubię „ciasne” wyścigi!”

RRX: Jak sobie radzisz z nowymi torami?
JR: ”Testowałem tylko na Phillip Island i myślę, że poradziłem sobie całkiem szybko”

RRX: Jeździłeś już kiedyś na którymś z nich?
JR: ”Tylko na tych w UK, Phillip Island oraz Katarze. Testowałem w Katarze standardowego Fireblade’a, ale myślę, że będziemy testować w Walencji przed wyścigiem. Jednak jest kilka torów nowych dla wszystkich, więc nie jest tak źle. Wszystkie tory są takie same…czarne z zakrętami i prostymi! Niestety runda w Stanach Zjednoczonych jest tylko dla klasy superbike, ale będę chciał wpaść popatrzeć. Zawsze chciałem się ścigać w Ameryce, jestem pewny, że dostanę szanse w 2009 roku.”

RRX: Uważasz najbliższe kilka lat jako przygotowanie do MotoGP?
JR:”Jasne, marzeniem każdego młodego kierowcy jest dostanie się do MotoGP, jednak musisz być realistą. To czego się nauczyłem to najważniejsze by ścigać się na konkurencyjnej maszynie, z Ten Kate, mam to zapewnione w najbliższej przyszłości.”

źródło:www.roadracerx.com

Poniżej ciekawie zmontowany teledysk ukazujący Jonathana podczas ostatnich testów na Phillip Island w Australii.

AUTOR: Redakcja

Dodaj komentarz

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
88 zapytań w 1,423 sek