Home / WSBK / Z Supersportów do WSBK z Yamahą?

Z Supersportów do WSBK z Yamahą?

Czołowy zespół kategorii World Supersport – ParkinGO Racing może rozważyć przeniesienie się o krok wyżej – do World Superbike, by zostać oficjalnym reprezentantem Yamahy, która na początku tygodnia ogłosiła wycofanie swojego zespołu fabrycznego z końcem sezonu. Warunkiem musiałby być kontrakt na dobrych warunkach.

Oświadczenie Yamahy pojawiło się w dość zaskakującym momencie – gdy zespół dobrze radzi sobie walcząc o tytuły mistrzowskie zarówno w klasyfikacjach indywidualnej, jak i producentów. Podobną drogą rok temu podążył fabryczny zespół Xerox Ducati. Ten jednak miał w stawce World Superbike zespoły satelickie, w tym Althea Racing, który w ten sposób został półfabrycznym reprezentantem Ducati.

Yamaha od czasu stajni Yamaha France Ipone, który wycofał się w 2008 roku, nie ma jednak innego zespołu niż fabryczny – który zdobył tytuł mistrzowski w 2009 roku dzięki świetnej postawie Bena Spiesa. Niewykluczone jednak, że do World Superbike przejdzie zespół znany jako BE1 Racing, w tym roku startujący pod szyldem sponsora – ParkinGO. Prowadzony jest przez byłego zawodnika Giuliano Rovelliego. Zespół ParkinGO po zmianie maszynerii z Triumpha na Yamahę jest poważnym kandydatem do tytułu mistrzowskiego, jako że Chaz Davies na cztery wyścigi przed końcem sezonu jest liderem klasyfikacji generalnej.


Rovelli w wywiadzie dla witryny GPOne.com przyznał, że byłby skłonny do przeniesienia swojego zespołu do WSBK razem z Yamahą, ale tylko w przypadku, gdyby zostało podpisane porozumienie dotyczące ciągłego dostarczania i rozwijania motocykla i jego podzespołów, by zapewnić konkurencyjność.

"Po tym, czego dokonaliśmy w Supersportach, chcielibyśmy powtórzyć te osiągnięcia w wyższej kategorii. Jesteśmy zainteresowani współpracą. Ważne jest, że możliwą opcją jest Yamaha, więc musimy poszukać sposobu, by to się stało." – powiedział szef zespołu ParkinGO. Przyznał też, że w przypadku 'awansu' do WSBK wciąż chciałby mieć w swoich barwach Chaza Daviesa, a dopiero potem myśleć o szukaniu drugiego motocyklisty – tym mógłby stać się z kolei Marco Melandri, obecnie trzeci w klasyfikacji WSBK.

 

AUTOR: sd

Fan sportów motorowych każdego rodzaju - w szczególności Formuły 1, poprzez wyścigi motocyklowe, rajdy samochodowe, a na żużlu kończąc. Na portalu MOTOSP.PL pisze regularnie od 2009 roku.

Dodaj komentarz

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
82 zapytań w 0,835 sek