Home / WSBK / Złamana ręka Jonathana Rea

Złamana ręka Jonathana Rea

Jonathan Rea z Castrol Hondy opuści wyścigi World Superbike na torze Motorland Aragon: w trakcie rozgrzewki przed rundą na Misano upadł i złamał prawą rękę i lewy obojczyk.

Rea upadł przy szybkości około 230 km/h, zaledwie dzień po założeniu szwów na łokciu – również w konsekwencji wypadku. Drugi uraz okazał się jednak o wiele poważniejszy: zdiagnozowano u niego złamania prawej kości ramienia oraz lewego obojczyka. Zawodnik Hondy nie wziął oczywiście udziału w wyścigach na Misano, opuści też przyszłotygodniową rundę na Motorland Aragon. Prawdopodobnie pojawi  się dopiero w lipcu na torze w czeskim Brnie.


"Weekend rozpoczął się źle a zakończył jeszcze gorzej – miałem wypadek w treningach, po którym musiano mi założyć szwy a potem upadłem przy szybkości 230km/h w jednym z najszybszych zakrętów w kalendarzu. Oczywiście, że jestem sfrustrowany. Mam już pewne urazy, które chciałbym we właściwy sposób zaleczyć. Musimy opuścić rundę w Aragonii w przyszłym tygodniu, ale Brno jest za miesiac a lekarze mówili mi, że złamane ramię powinno powstrzymać mnie od jazdy przez trzy tygodnie. Spróbuję więc wrócić w Brnie, bo ten tor odpowiada zarównie mnie, jak i motocyklowi."

"Odniosłem tam moje pierwsze zwycięstwo i rok temu miałem dublet. Dziękuję wszystkim za słowa wsparcia, to dla mnie wiele znaczy i jestem pewny, że szybko wrócę do zdrowia." – zakończył Jonathan Rea. Castrol Honda nie zdecydowała jeszcze, czy za tego zawodnika będzie stosować zastępstwo na Motorland Aragon.

AUTOR: sd

Fan sportów motorowych każdego rodzaju - w szczególności Formuły 1, poprzez wyścigi motocyklowe, rajdy samochodowe, a na żużlu kończąc. Na portalu MOTOSP.PL pisze regularnie od 2009 roku.

Dodaj komentarz

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
17 zapytań w 0,673 sek