Home / Slider / Daniel Blin wciąż zbiera budżet na starty w WSS300

Daniel Blin wciąż zbiera budżet na starty w WSS300

Choć znalazł się na liście startowej World Supersport 300 na sezon 2019, jego udział w tej serii nie jest wcale pewny. Daniel Blin musi jeszcze skompletować budżet, niezbędny do rozpoczęcia sezonu w barwach zespołu Terra&Moto.

Młody zawodnik nie potrzebował wiele czasu, aby wskoczyć do stawki mistrzostw świata. Po zwycięstwach w krajowych mistrzostwach a także Alpe Adria, szybko rozpoczął jazdę w World Supersport 300, najpierw z dzikimi kartami, a potem w kilku wyścigach sezonu. Rok 2019 chce przejechać w całości, jednak bez wsparcia sponsorskiego nie jest to możliwe.

Kliknij, aby pominąć reklamy

„Jeśli udałoby mi się uzbierać budżet na 2019 to sezon zacząłbym ze świetnym pakietem we włoskiej ekipie Terra&Moto, w której cały sztab jest, jak jedna wielka rodzina z wielką pasją. Myślę, że z takim zapleczem jestem w stanie pokazać się z naprawdę dobrej strony.” – powiedział Daniel w wywiadzie dla pitbike24.pl.

Sam zawodnik zachęca kibiców do rozpowszechniania tej informacji, a także do kontaktu przez adres mailowy: [email protected] Życzymy Danielowi, aby jak najszybciej uporał się ze zgromadzeniem niezbędnych funduszy i start w sezonie 2019 ze spokojną głową.

Kliknij, aby pominąć reklamy

AUTOR: Paweł Krupka

Fan sportów motorowych każdego rodzaju - w szczególności Formuły 1, poprzez wyścigi motocyklowe, rajdy samochodowe, a na żużlu kończąc. Na portalu MOTOGP.PL pisze regularnie od 2009 roku.

komentarzy 7

  1. Śledzę poczynania Blinka i z przykrością stwierdzam że w tym kraju nie ma chętnych na promowanie zdolnej
    młodzieży a w szczególnie w sportach motorowych.
    Oddajmy po prostu całą kasę piłkarzom z polskiej ligi i niech siebie i nas męczą swoją nędzną grą.
    Pozdrawiam i życzę wielu sukcesów !

  2. Tak tylko ile osób w Polsce ogląda wyścigi a ile ogląda piłkę nożną ? Nie ma co winić sponsorów bo im chodzi tylko o rozgłos . Jest to przykre ze taki utalentowany chłopak musi zbierać kasę . A z wyścigami to ci powiem ze po prostu są za słabo promowane w tym kraju . Niestety

  3. to tak jak z Kubicą.Jak jeździł w F1 to transmisje były.Więc gdyby jakiś polak śmigał w moto GP to też zainteresowanie by wzrosło. Może? !

    • Transmisję były.Zniknął Kubica,a zaraz potem transmisję zniknęły.Nie ma u nas wielkiej historii motorsportów torowych.To co potrzebujemy to w miarę profesjonalny tor.Czesi mają,Słowacy mają,Węgrzy mają.Widocznie nie ma u Nas tak wielkiej zajawki na tego typu sporty.Jeden Blin czy Biesiekierski nie zmienią tego.A czepianie się innych dyscyplin sportu jak piłka nożna,tylko dlatego,że są u nas popularniejsze,i umniejszanie im uważam za słabe..

  4. przydałby sie ktoś taki w moto jak kubica w f1

    • Przydałoby się,żeby coś za tym szło w naszym kraju,poza obecnością naszego rodaka w topowej serii moto.Kubica jeździl parę sezonow na najwyższym poziomie i niewiele to dało na naszym podwórku,poza tym,że nagle wysypało na forach od „ekspertów” królowej motorsportów.

      • Nie do końca się zgodzę. Owszem, drugiego Kubicy nie doczekaliśmy, ale paru chłopaków (i dziewczyn) pojawiło się w różnych seriach open-wheel (F2, F3, serie juniorskie Renault, poza tym samochody typu Le Mans, pucharowe GT) i trochę tych wyścigów niższych serii się nawygrywali. Więc nie można powiedzieć, że nie było „efektu Kubicy”. Ale nie da się opierać rozwoju dyscypliny na jednej osobie. Taki Kubica trafi się 1 na milion przypadków. Z dużą dozą prawdopodobieństwa można powiedzieć, że zawodnik który wygra serię niższego szczebla, okaże się przeciętny na kolejnym szczeblu i nie awansuje nigdzie wyżej. A więc aby wychować sobie pokolenie zawodników, którzy coś znaczą, potrzeba wypuszczania na arenę międzynarodową nie 1-2 utalentowanych zawodników, a przynajmniej 10 rocznie. I wtedy można mieć nadzieję, że któryś z nich zaskoczy i przebije się na samą górę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie opublikowany. Wymagane pola oznaczone są gwiazdką *

*

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
112 zapytań w 0,903 sek