Home / Slider / Koniec epoki. Sofuoglu zakończy karierę na Imoli

Koniec epoki. Sofuoglu zakończy karierę na Imoli

Pięciokrotny mistrz świata World Supersport Kenan Sofuoglu ogłosił, że kończy karierę. Seria kontuzji sprawiła, że turecki zawodnik pojedzie już tylko w jednym wyścigu, w ten weekend na Imoli. Sofuoglu celował w kolejny tytuł w zeszłym roku, jednak miał kontuzję nadgarstka. Gdy wrócił, wydawało się, że może jeszcze powalczyć o mistrzostwo, ale na Magny Cours złamał miednicę.

W zimie nie poddał się zabiegowi operacyjnemu, a kontuzja odnowiła się już w pierwszej rundzie sezonu 2018, na Phillip Island. Sofuoglu opuszczając kilka rund stracił więc szanse na tegoroczne mistrzostwo. Po 20 latach kariery, zadecydował o jej natychmiastowym zakończeniu. Pojedzie już tylko raz: w niedzielę, we Włoszech.

Kliknij, aby pominąć reklamy

Kenan Sofuoglu w przeszłości wygrywał puchar Yamahy R6. Potem w 2006 roku zadebiutował w pełnym sezonie World Supersport w barwach ekipy Ten Kate Hondy, zdobywając mistrzostwo w 2007 roku. Potem od razu awansował do World Superbike, jednak było na to wyraźnie za wcześnie i nie odniósł sukcesów. Był to jedyny jego sezon w WSBK. Potem wrócił do World Supersport.

Drugi tytuł w WSS wywalczył w 2010 roku, trzeci w 2012. W międzyczasie przeszedł na jeden sezon do Moto2, gdzie także miał do czynienia z motocyklami o pojemności 600ccm. Udało mu się raz stanąć na podium, jednak postanowił wrócić do World Supersport, gdzie czuł się najlepiej.

Przesiadając się na Kawasaki, zdobył kolejne tytuły w latach 2015 i 2016, zostając najbardziej utytułowanym zawodnikiem tej klasy. Na koncie ma 43 zwycięstwa i 83 miejsca na podium. Wystartował w 125 wyścigach World Supersport. Kończy karierę w wielu zaledwie 33 lat. Pozostanie jednak na padoku mistrzostw świata, bowiem pomaga kilku swoim rodakom, w tym Toprakowi Razgliatoglu, reprezentującemu w World Superbike Pucetti Kawasaki.

Kliknij, aby pominąć reklamy

AUTOR: Paweł Krupka

Fan sportów motorowych każdego rodzaju - w szczególności Formuły 1, poprzez wyścigi motocyklowe, rajdy samochodowe, a na żużlu kończąc. Na portalu MOTOGP.PL pisze regularnie od 2009 roku.

komentarze 3

  1. Mój idol z Supersportów. Może i nie poradził sobie w Superbike’ach, ale jednak stał się prawdziwą twarzą WSS. A jego manewr na Cluzelu w Assen w 2015 to chyba najlepszy manewr jaki widziałem :)

  2. A ja powiem tak „No i Krzyż na drogę”.

Dodaj komentarz

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
34 zapytań w 0,814 sek