Home / Moto2 / Moto3 / Brad Binder: W przyszłości na pewno będę miał słabość do toru Aragon

Brad Binder: W przyszłości na pewno będę miał słabość do toru Aragon

Brad Binder

Wczoraj Brad Binder zapewnił sobie tytuł mistrzowski w klasie Moto3. 21-latek z RPA podczas GP Aragonii stanął na drugim stopniu podium, a więc do swojego dorobku punktowego dorzucił 20 oczek. Wypracowane w sumie 106 punktów przewagi nad drugim w tabeli Jorge Navarro zagwarantowało mu zdobycie mistrzostwa.

Binder w dotychczas rozegranych rundach sezonu 2016 stawał na podium 11 razy: 5 razy wygrywał, 4 razy był drugi i 2 razy stawał na najniższym stopniu podium. #41 po swoje pierwsze zwycięstwo w karierze sięgnął w obecnym sezonie podczas GP Hiszpanii na torze w Jerez. Należy podkreślić, że do tego wyścigu ruszał z ostatniego pola startowego. Zawodnik ekipy Red Bull KTM Ajo został trzecim w historii Mistrzem Świata pochodzącym z Republiki Południowej Afryki.

„Nie wiem co powiedzieć. Wszystko wydaje się być takie dziwne, jakby nie działo się naprawdę.” – powiedział nowy Mistrz Świata. – „Ciężko walczyłem w tym wyścigu. Kiedy jechałem za innymi było mi bardzo trudno utrzymać szybki czas na okrążeniu. Próbowałem wygrać wyścig, ale Bastianini i Navarro byli niezwykle silni. Na początku walczyłem aby im dorównać, ale na koniec poczułem się równie silny. Zobaczyłem, że Navarro jest po wewnętrznej, wiec wiedziałem że muszę zahamować dość późno i zamknąć w ten sposób drzwi, ale zahamowałem za późno i pojechałem zbyt szeroko.”

„Spodziewałem się, że będziemy jechać w jeszcze większej grupie. Kilka razy spadałem na 3. lub 4. pozycję i ponownie goniłem resztę. Kilka razy musiałem być bardziej agresywny, ponieważ niektórzy goście jechali dzisiaj w trochę szalony sposób. To dzień, którego nigdy nie zapomnę. Zdobyć tutaj mistrzostwo to coś niezwykłego. W przyszłości na pewno będę miał słabość do toru Aragon.” – oznajmił.

Kliknij, aby pominąć reklamę

Binder podziękował również wszystkim tym, którzy odegrali ważne role w jego życiu i w jego dotychczasowej karierze.

„Jestem bardzo wdzięczny moim rodzicom. Oni poświęcili dla mnie tak wiele, abym mógł być dzisiaj w tym miejscu. Opuściliśmy RPA dla wyścigów w Europie kiedy miałem 12 lat. Dziś jest pierwszy dzień, kiedy naprawdę czuję, że to się opłacało. Mam za sobą również niesamowitą ekipę. Nie mogę nie podziękować Akiemu Ajo i KTM-owi za sposobność jazdy na takim niesamowitym motocyklu.” – dodał 21-latek.

Mimo, że losy mistrzowskiego tytułu w najniższej kategorii zostały już przesądzone, w tym sezonie czekają nas jeszcze cztery rundy. Brad Binder zapowiedział, że będzie starał się osiągać podczas tych wyścigów jak najlepsze rezultaty, tym razem jednak bez presji, jaką wywiera walka o mistrzostwo.

„W tych czterech ostatnich wyścigach mogę po prostu jechać na całego, a co się wydarzy to się wydarzy. To będzie dziwne uczucie, ponieważ przez wszystkie lata starałem się jeździć dość zachowawczo, a teraz mogę po prostu ruszyć, opuścić głowę w dół i spróbować wygrać wyścig.” – zakończył Binder.

Kliknij, aby pominąć reklamę

źródło: motogp.com

AUTOR: W.K.

Zdjęcie profilowe W.K.

Dodaj komentarz

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
23 zapytań w 0,712 sek
Zamknij
Zapraszamy na nasz Fanpage!