Home / Moto2 / Moto3 / GP Argentyny: Morbidelli potwierdził klasę! Katastrofa Alexa Marqueza, podium dla KTM

GP Argentyny: Morbidelli potwierdził klasę! Katastrofa Alexa Marqueza, podium dla KTM

W ogromne emocje do ostatniego okrążenia obfitował wyścig Moto2 o GP Argentyny. I choć zawodnicy w czołówce nie tasowali się – tak jak w Moto3 – na każdym kolejnym okrążeniu, to nie można było narzekać na nudę: duet zespołu Marc VDS narzucił doskonałe tempo, a utrzymać je próbował Miguel Oliveira, który potwierdził szybkość tak swoją, jak i zupełnie nowej konstrukcji KTM.

Franco Morbidelli i Alex Marquez utworzyli duet na czele, natomiast za nimi gonić próbowali Miguel Oliveira oraz Thomas Luthi. Szwajcarowi nie udało się dotrzymać kroku Portugalczykowi, natomiast Oliveira mimo ogromnych wysiłków, tylko momentami urywał czas duetu Marc VDS. W grze o zwycięstwo na ostatnim okrążeniu pozostali więc tylko Morbidelli i Marquez, jadący w niewielkim odstępie.

Kliknij, aby pominąć reklamy

Na ostatnim okrążeniu, gdy belgijska ekipa już przygotowywała się do świętowania dubletu, Alex Marquez zaliczył dość groźnie wyglądający uślizg. Trudno jest bronić Hiszpana, bowiem błąd jaki popełnił, obciąża tylko i wyłącznie jego konto: tylna opona w końcówce już chwilę wcześniej dawała sygnały, że zawodnik jedzie poza limitem jej przyczepności, na co Marquez nie reagował i naciskał.

Morbidelli wygrał więc drugi w tym roku wyścig, umacniając się na czele z kompletem punktów. Drugie miejsce Miguela Oliveiry potwierdza, że w przeciwieństwie do Danny’ego Kenta, który dziś upadł, i z którym nieznacznie przegrał tytuł w Moto3, Portugalczyk świetnie odnalazł się w mocniejszej klasie i jeśli utrzyma formę, to może powalczyć o mistrzostwo. Podium dla Luthiego było wynikiem jego stabilnej jazdy i odrobiny szczęścia, pod postacią upadku Marqueza.

Początek wyścigu obfitował w takie incydenty. Takaaki Nakagami po błędzie zdjął z toru Remiego Gardnera. Wyścigu nie ukończyli też Fabio Quartararo, Axel Pons, Xavier Simeon oraz Andrea Locatelli. Po upadku pozbierałsię Mattia Pasini, dojeżdżając przed Alexem Marquezem, finiszującym na kompletnie rozbitym motocyklu.

Kliknij, aby pominąć reklamy
Wyniki wyścigu Moto2 o GP Argentyny na torze Termas de Rio Hondo:
1.
Franco Morbidelli ITA EG 0,0 Marc VDS (Kalex) 39m 50.036s
2. Miguel Oliveira POR Red Bull KTM Ajo (KTM) 39m 51.719s
3. Thomas Luthi SWI CarXpert Interwetten (Kalex) 40m 0.587s
4. Lorenzo Baldassarri ITA Forward Racing Team (Kalex) 40m 5.613s
5. Xavi Vierge SPA Tech 3 Racing (Tech 3) 40m 14.563s
6. Simone Corsi ITA Speed Up Racing (Speed Up) 40m 14.819s 
7. Francesco Bagnaia ITA SKY Racing Team VR46 (Kalex) 40m 15.001s
8. Sandro Cortese GER Dynavolt Intact GP (Suter) 40m 15.192s
9. Brad Binder RSA Red Bull KTM Ajo (KTM) 40m 15.658s
10. Hafizh Syahrin MAL Petronas Raceline Malaysia (Kalex) 40m 15.969s
11. Marcel Schrotter GER Dynavolt Intact GP (Suter) 40m 16.175s
12. Luca Marini ITA Forward Racing Team (Kalex) 40m 16.492s
13. Jesko Raffin SWI Garage Plus Interwetten (Kalex) 40m 16.733s
14. Dominique Aegerter SWI Kiefer Racing (Suter) 40m 17.497s
15. Jorge Navarro SPA Federal Oil Gresini Moto2 (Kalex) 40m 17.664s
16. Edgar Pons SPA Pons HP40 (Kalex) 40m 26.726s
17. Isaac Viñales SPA BE-A-VIP SAG Team (Kalex) 40m 29.168s
18. Julian Simon SPA Garage Plus Interwetten (Kalex) 40m 29.333s
19. Tetsuta Nagashima JPN Teluru SAG Team (Kalex) 40m 29.480s
20. Mattia Pasini ITA Italtrans Racing Team (Kalex) 40m 33.944s
21. Alex Marquez SPA EG 0,0 Marc VDS (Kalex) 40m 34.201s
22. Yonny Hernandez COL AGR Team (Kalex) 40m 35.755s
23. Stefano Manzi ITA SKY Racing Team VR46 (Kalex) 40m 42.654s
24. Khairul Idham Pawi MAL IDEMITSU Honda Team Asia (Kalex) 40m 49.107s
25. Axel Bassani ITA Speed Up Racing (Speed Up) 40m 52.149s
Danny Kent GBR Kiefer Racing (Suter) DNF
Andrea Locatelli ITA Italtrans Racing Team (Kalex) DNF
Xavier Simeon BEL Tasca Racing Scuderia Moto2 (Kalex) DNF
Axel Pons SPA RW Racing GP (Kalex) DNF
Fabio Quartararo FRA Pons HP40 (Kalex) DNF
Takaaki Nakagami JPN IDEMITSU Honda Team Asia (Kalex) DNF
Remy Gardner AUS Tech 3 Racing (Tech 3) DNF
 Źródło: crash.net

AUTOR: sdnowy

Fan sportów motorowych każdego rodzaju - w szczególności Formuły 1, poprzez wyścigi motocyklowe, rajdy samochodowe, a na żużlu kończąc. Na portalu MOTOGP.PL pisze regularnie od 2009 roku.

komentarzy 15

  1. Szkoda Marqueza ale sam jest sobie winny.

    Brawo dla mego ulubieńca Xaviego Vierge :D

  2. Świetny popis Morbidelliego. Trzymam kciuki za tego chłopaka :)

  3. Brat Marqueza to póki co kontynuuje tradycje z zeszłego roku, Morbidelli dobry wyścig, ciekawa taktyka. Cieszy mnie przede wszystkim postawa Oliveiry :)

  4. Morbidelli w gazie. Niesamowity wyścig w jego wykonaniu.
    Marquez – bez komentarza.

    KTM naprawdę świetnie zaadoptował się do Moto2. Miło oglądać ich motocykle na początku stawki. Zwrócie uwagę, że Binder 9!

  5. Franco MUSI od przyszłego sezonu przejść do klasy królewskiej bo wszyscy na tym stracimy. Wylecieć powinni Rabat, Barbera, Baz, Abraham, Smith, Redding, Lowes a w ich miejsce powinni wskoczyć nowi, tacy jak Franco Morbidelli, Baldassarri, Oliveira, Binder, Navarro, Manzi i bezpośrednio z Moto3 DiGiannantonio (tak jak Miller). Takie są moje osobiste typy.

    • Niestety chyba dla Bindera i Navarro jest za wcześnie na królewska klasę bo nie pokazują tego co parę lat temu Maverick Viniales ;) Manzi to już wgl niestety tragedia w tym sezonie a wielka szkoda bo podobała mi się jego jazda z dzikimi kartkami w zeszłym roku. DiGiannantonio chyba też jeszcze nie pokazał wszystkiego, moim zdaniem prędzej wezmą do MotoGP Mira ;)

    • Oo, Kasiu, nie wymieniłaś Folgera, jest sukces :D
      Maro999 – Binder jest kontuzjowany, dałbym mu więcej czasu

      • Polrest – oczywiście że go nie wymieniłam bo w każdej zespole przydaje się szybki tester który pomoże w ustawieniach motocykla na dany wyścig. A jeszcze gdyby takiemu testerowi od czasu do czasu udało się skończyć wyścig na podium to byłoby super. Na razie więc Folger niech sobie jeździ choć nigdy w walce na torze nie dorówna Zarco. A jak dużo bardziej od niego utalentowani zawodnicy obecnie w Moto2, okrzepną i nabiorą doświadczenia to Folgerowi będzie można podziękować.
        A tak na poważnie – ja nie czuję Folgera w ogóle, bo to bardzo „przypadkowy” a nie „regularny” zawodnik podczas wyścigu i dlatego nie widzę dla niego przyszłości w klasie królewskiej (my opinion only).

      • Sorry za literówkę w nicku – winno być oczywiście polerst ;-)

      • Kasiu – zwróćmy uwagę, że Folger nie dosiadał też najlepiej przygotowanych maszyn, najpierw AGR w 2014, to była chyba nowa ekipa, a były chyba nawet dwa podia :)
        potem był Dynavolt – ekipa prawdopodobnie stworzona pod Sandro Cortese swego czasu stała się takim typowym średniakiem w Moto2.
        Skoro Cortese nonstop jeździ bardzo średnio, to nie mam wątpliwości, że Dynavolt Intact GP to nie to samo, co MarcVDS czy zespół Ponsa :)

        Nigdy nie wątpiłem w to, że Folger to taka tykająca bomba – albo słabo, albo bardzo dobrze i musi ustabilizować formę, ale póki co były dwa obiecujące rezultaty :)

Dodaj komentarz

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
63 zapytań w 1,147 sek