Zobacz ofertę sklepu LOMOTO
Home / Moto2 / Moto3 / GP Czech: Luthi triumfował w wyścigu na raty! Dopiero ósmy Morbidelli!

GP Czech: Luthi triumfował w wyścigu na raty! Dopiero ósmy Morbidelli!

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Tegoroczne GP Czech składało się z dwóch części ze względu na czerwoną flagę spowodowaną opadami deszczu. Czeski thriller ostatecznie wygrał Thomas Luthi, który najlepiej spisał się w siedmiookrążeniowym sprincie. Podium dopełnili Alex Marquez i Miguel Oliveira. Dopiero ósmą lokatę zajął Franco Morbidelli, który nie poradził sobie w drugim rozdaniu.

Po wyścigu Moto3 tor wyraźnie przesechł, jednak nadal pozostawały wilgotne plamy. Ze względów bezpieczeństwa przez sędziów został uznany jako „wet” (deszczowy). Mimo to wszyscy zawodnicy rozpoczęli rywalizację na oponach przeznaczonych na suchą nawierzchnię. Startujący z pole position Mattia Pasini stracił pozycję na rzecz Miguela Oliveiry. Na trzecim miejscu podążał Francesco Bagnaia, natomiast na czwartej i piątej duet ekipy Marc VDS – Franco Morbidelli i Alex Marquez. Z wyścigu po kłopotach technicznych wycofał się Dominique Aegerter.

Oliveira niedługo cieszył się z prowadzenia i spadł na czwartą lokatę. Na prowadzeniu znajdował się Pasini przed Bagnaią, którego mocno naciskał lider tabeli Morbidelli. Zdołał go wyprzedzić w ósmym zakręcie. Bardzo dobrze spisywał się Brad Binder, który wraca po kontuzji. W tym momencie podążał na szóstej pozycji. Nie najlepiej radził sobie z kolei Thomas Luthi, zamykając czołową dziesiątkę. Jeszcze dalej jechał Nakagami, który jechał jako czternasty.

Morbidelli prezentował najlepsze tempo z czołówki na torze i siedział na tylnym kole Pasiniego. To samo czynił Oliveira w przypadku Bagnai. Całą sytuację z tyłu obserwował Alex Marquez, którego nieskutecznie gonił Binder. Na kolejnych pozycjach podążali Xavi Vierge, Luthi, który dzięki najlepszemu tempu na torze zdołał wyprzedzić Lucę Mariniego oraz Jorge Navarro.

Na czternaście kółek przed metą Pasini zaczął podnosić rękę, sugerując pierwsze krople deszczu. Sędziowie szybko zareagowali i wywiesili flagę informującą wszystkich zawodników o rozpoczęciu drobnego opadu. Po wyprzedzeniu Bagnai Oliveira zaczął bardzo mocno naciskać Morbidelliego, z kolei Marquez Bagnaię. Pasini świadomy, iż sędziowie niebawem przerwą wyścig z powodu coraz intensywniejszych opadów deszczu spadł oddał praktycznie bez walki trzy pozycje na rzecz Morbidelliego, Oliveiry i Marqueza. Na osiem okrążeń przed metą sędziowie postanowili przerwać wyścig. Było to zbyt późno dla Sandro Cortese, który zaliczył wywrotkę i musiał powrócić do boksów na skuterze. W tym momencie jechał na szóstej pozycji.

Sędziowie zadecydowali o tym, by drugą część wyścigu skrócić do sześciu okrążeń. Po kilkunastu minutach zawodnicy rozpoczęli istny sprint do mety na oponach przeznaczonych na mokrą nawierzchnię. Do wyścigu nie został dopuszczony Cortese ze względu na fakt, iż nie przyjechał na motocyklu do pit-lane. Ponownie z pole position startował Pasini, który jednak znowu nie utrzymał prowadzenia. Tor wbrew przewidywaniom nie był zbyt mokry, dlatego też ostatnie kółka wyścigu zapowiadały się bardzo nieprzewidywalnie, gdyż z każdym okrążeniem miał coraz mocniej przesychać.

Kliknij, aby pominąć reklamę

Na czele stawki podążał Luthi, który znakomicie wystartował i odważnie wszedł w pierwszy zakręt. Za nim podążali kierowcy Marc VDS – Marquez i Morbidelli – natomiast za nimi Pasini i Oliveira. Włoch próbował odebrać rodakowi trzecią lokatę i udało mu się to w sekwencji zakrętów osiem-dziewięć. Niestety dwa zakręty później zaliczył wywrotkę. Agresywnie pojechał Oliveira, który na ostatnim zakręcie przypuścił skuteczny atak na Morbidelli. Rozkojarzenie Włocha wykorzystał także Bagnaia, który wyprzedził go w sekwencji zakrętów jeden-dwa. Lider tabeli miał coraz większe kłopoty, przez które spadł aż na ósmą pozycję.

Podczas gdy Morbidelli męczył się na motocyklu, na czele z blisko dwusekundową przewagą nad Oliveirą prowadzili Luthi z Marquezem. Za Portugalczykiem o czwartą lokatę walczyli Bagnaia, Marini i Vierge. Wysoko znalazł się Fabio Quartararo, który miał szansę na wyrównanie najlepszego wyniku w Moto2 z GP Kataru. O szóstą pozycję ścigał się z Simone Corsim i Morbidellim, Binderem i Navarro. Wysoką dwunastą lokatę zajmował również inny debiutant Andrea Locatelli. Quartararo niedługo cieszył się szóstym miejscem. W ferworze walki z Morbidellim wypadł z idealnej linii jazdy i spadł na piętnastką lokatę.

Na trzy kółka przed metą Luthi pewnie jechał na czele wyścigu, notując najlepsze czasy okrążeń. Drugie miejsce zajmował Marquez, do którego zbliżał się jednak Oliveira. Bagnaia stracił tymczasem pozycję na rzecz Mariniego, Vierge i Corsiego. Morbidelli uspokoił tempo i będąc na ósmej pozycji prowadził grupę składającą się z kilkunastu zawodników. Do tej grupy należeli Navarro, Binder, Remy Gardner, Locatelli, Hafizh Syahrin i zawodnik z „dziką kartą” Amerykanin Joe Roberts, który zasłynął z dobrych czasów na treningach na mokrej nawierzchni.

Thomas Luthi odniósł ostatecznie pierwszą wygraną w sezonie. Podium dopełnił Marquez i Oliveira, którzy dzięki temu zrównali się w punktacji. Dopiero ósma pozycja Morbidelliego sprawiła, że Szwajcar zbliżył się do kierowcy zespołu Marc VDS na siedemnaście punktów. Walkę o czwartą lokatę wygrał Luca Marini, który wyprzedził Vierge, Corsiego i Bagnaię. Czołową dziesiątkę dopełnili Gardner i Roberts, dla których to najlepsze pozycje w karierze. Na uznanie zasługuje lokata zwłaszcza Robertsa, który startował w GP po raz pierwszy. Pozostałe punkty przypadły Navarro, Binderowi, Locatelliemu, Khairul Idham Pawiemu oraz Syahrinowi. Kolejna runda na torze Silverstone.

Wyniki wyścigu na torze Masaryk Circuit o GP Czech:

Wyniki wkrótce…

Źródło: www.crash.net

Kliknij, aby pominąć reklamę

AUTOR: Mefisto

Komentarze: 1

  1. Morbidelli dramat po restarcie… chyba zupełnie nietrafione ustawienia.
    Na brata Marqueza to jest jeden dobry sposób – nie pozwolić mu uciec na poczatku wyścigu (jak teraz po restarcie), to wtedy praktycznie nie miesza się w walkę, jak przed restartem :)

Dodaj komentarz

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
56 zapytań w 0,950 sek