Home / Artykuły / World Enduro Super Series. Jakie japońskie motocykle są najpopularniejsze?

World Enduro Super Series. Jakie japońskie motocykle są najpopularniejsze?

WESS przyciąga fanów z całego globu. Hard enduro to prawdziwa gratka dla każdego fana sportów ekstremalnych. World Enduro Super Series przyciąga dziesiątki tysięcy miłośników. Każda runda to święto dla kibiców. Tym bardziej cieszy fakt, że Megawatt wraca po rocznej przerwie do pucharowego kalendarza.

Taddy zapewniał, że zawody w Kopalni PGE nie są zagrożone. Już w listopadzie było pewne, że w 2020 r. Polska powróci do kalendarza WESS, a szóstego listopada Błażusiak potwierdził to osobiście w rozmowie na żywo. W ten sposób Polska stała się częścią Enduro World Championship (EWC), a dokładniej jednym z ośmiu przystanków. W 2020 r. hard enduro w najlepszym wydaniu zobaczycie jeszcze w: Portugalii, Francji, Austrii, Rumunii, USA, Wielkiej Brytanii i Hiszpanii. Najlepsi motocykliści zmierzą się tam z przeszkodami, które potrafią złamać każdego! Na jakim sprzęcie zawodowcy spróbują je pokonać?

Króluje oczywiście KTM. W czołowej dziesiątce znalazło się aż pięciu zawodników z tej stajni, w tym Błażusiak. Kolejnych czterech jeździ dla Husqvarny, a ta z kolei jest częścią KTM. Wnioski nasuwają się same – Austriacki koncern po prostu króluje w tej kategorii. Zresztą, nie tylko w tej. Rajd Dakar także zdążyli już podbić. Kto próbuje z nimi rywalizować?

Wśród japońskich potęg najlepiej sobie radzi Yamaha. Kiedy w 2015 r. fabryczny zespół wrócił do Mistrzostw Świata Enduro, nikt nie wiedział czego się spodziewać. Zawodnicy jeździli na nowych WR250F, które – trzeba przyznać – budzą mieszane uczucia. – Bazą tego modelu jest cross – YZ 250 F. Motocykl wyróżnia się na tle innych hard enduro, a największe różnice dotyczą pochylenia cylindra i odwróconej głowicy – tłumaczy Radosław Rakowski, ekspert ze sklepu Motogar. Cylinder nie jest już pochylony do przodu, ale do tyłu i to pod kątem 6,2°. Ma to pomóc w przesunięciu masy motocykla bliżej środka ciężkości. A głowica silnika? Wydech jest teraz z tyłu, a dolot z przodu. W połączeniu z nieskomplikowanymi kolektorami: ssącym i wydechowym, motor dysponuje większą mocą, zwiększając także moment obrotowy – przynajmniej w dolnym zakresie. Jak to przekładało się na Enduro World Championship (EWC)?

W ostatnich dwóch sezonach motocykliści Yamahy zajmowali miejsca w trzeciej/czwartej dziesiątce co jest niemałym osiągnięciem. W końcu przez sam Megawatt przewija się 1000 motocyklistów. W ciągu ostatniego sezonu najwyższe lokaty dla Yamahy zajęli: Jamie McCanney, Diogo Vieira, Cristobal Guerrero czy Julien Gauthier. Ten ostatni jeździł nawet na YZF 250. Wszyscy pozostali bez przerwy używali WR250.

Honda radziła sobie zdecydowanie gorzej w ostatnim sezonie. Kirian Mirabet ze swoją CRF’ką miał występy lepsze i gorsze, ostatecznie ukończył sezon na 61. miejscu. To na pewno nie jest coś, co satysfakcjonuje japońskiego giganta.

Co przemawia za japońskimi motocyklami hard enduro?

Mimo że na scenie zawodowej KTM jest na topie, to nie da się ukryć, że Japoński sprzęt jest w polsce niezwykle popularny, jeśli nie kultowy. Legendy o “japońskiej wytrzymałości” są powszechnie znane i nie można zaprzeczyć temu, że coś w nich jest! W końcu nasza słabość do Yamahy WR nie wzięła się znikąd. Konstrukcja WR, a dokładniej 450 F i 250 F naprawdę może się podobać. – To świetne hard enduro dla początkujących i średnio zaawansowanych. Trochę niższa moc jest tutaj rekompensowana niesamowitą trwałością – mówi ekspert Motogara. Dla profesjonalistów to może niezbyt korzystny kompromis, ale każdy amator tego sportu będzie zadowolony, stawiając na japońską Yamahę, zwłaszcza WR.

Źródło: art. sponsorowany

 

AUTOR: Paweł Krupka

Fan sportów motorowych każdego rodzaju - w szczególności Formuły 1, poprzez wyścigi motocyklowe, rajdy samochodowe, a na żużlu kończąc. Na portalu MOTOGP.PL regularnie od 2009 roku.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie opublikowany. Wymagane pola oznaczone są gwiazdką *

*

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
116 zapytań w 0,360 sek