Założona we Włoszech firma produkująca elektryczne motocykle, Energica, ogłosiła upadłość po posiedzeniu zarządu, które odbyło się 14 października 2024 roku, i wchodzi w proces likwidacji upadłościowej. Energica, znaczący gracz na rynku elektrycznych motocykli i pierwszy w historii dostawca motocykli MotoE (sezony 2019-2022) zanim tę rolę przejęło Ducati, zmagała się z trudnościami już od kilku miesięcy z powodu kryzysu na rynku motocykli elektrycznych.
Firma zmniejszyła liczbę pracowników ze 150 do około 45 osób. Marka zamknie swoją działalność po dekadzie produkcji. Energica rozpoczęła swoją działalność w słynnej Motor Valley w północnych Włoszech, gdzie mieszczą się także marki takie jak Ferrari, Lamborghini, Maserati i Ducati.
Jak napisano w oświadczeniu prasowym, głównym powodem był „kryzys na rynku elektrycznym oraz spadek inwestycji w sektorze (…), co z kolei ograniczyło zdolność inwestycyjną Energica”. Marka zmagała się również z wyzwaniami związanymi z ogólnym spowolnieniem rynku motoryzacyjnego i problemami w łańcuchu dostaw, co szczególnie dotknęło ją jako małe/średnie przedsiębiorstwo.
Energica była jednym z trzech głównych graczy na rynku pojazdów elektrycznych w Stanach Zjednoczonych, obok konkurencyjnych firm Zero Motorcycles i Harley-Davidson/Livewire.
Źródło: cyclenews.com
Cóż, nie życzę nikomu źle, ale oby taki kierunek obrała cała ta elektryczność wciskana nam na siłę
Masz racje
Niemcy odchodzą całkowicie od elektryków (w dużej części przez Chiny) – paradoks będzie taki że używane będą ściagać do Polski Jeszcze dopłate dostanie taki Zenek czy Janusz od rządu bo jest 'eko’ ,chyba 40 tysi (duużo mnie jak za nowego)
Przepraszam – dużo więcej dopłaty za używanego niż nowego Wnioski nasuwają sie same ,prawda ?
No to im się nie zwróciła inwestycja w sport :-)
Jakoś mi nie żal szantażujących zmieniaczy świata