Home / Inne / Szkopek wygrywa na Węgrzech

Szkopek wygrywa na Węgrzech

Paweł Szkopek rozpoczął walkę o trzynasty tytuł motocyklowego mistrza Polski od podium i zwycięstwa w niedzielnych wyścigach pierwszej rundy WMMP na węgierskim torze Pannonia-Ring. W barwach Szkopek Teamu w Pucharze Europy Supersport 300 spektakularnie zadebiutował także 18-letni Mateusz Hulewicz.

Na Węgrzech motocykliści WMMP ścigali się razem z europejską serią Alpe Adria i Pucharem Europy, ale sobotni wyścig klasy Superbike został przerwany, a następnie przesunięty na niedzielę po zbiorowej wywrotce, do której doprowadziło zachowanie kierowcy samochodu bezpieczeństwa.

Jednym z siedmiu zawodników, którzy poślizgnęli się na wodzie naniesionej na asfalt przez safety car, był właśnie obrońca tytułu mistrza Polski. Mechanicy Szkopek Teamu byli jednak w stanie odbudować jego Yamahę R1 przed niedzielnymi zmaganiami.

Szkopek jechał następnie na czele pierwszego niedzielnego wyścigu, ale przewrócił się po uślizgu przedniej opony. Motocyklista z Dobrzykowa był jednak w stanie wrócić na tor i ukończyć zmagania na drugiej pozycji w klasyfikacji mistrzostw Polski.

Kliknij, aby pominąć reklamy

W drugim wyścigu Paweł niemal od startu do mety walczył o zwycięstwo w klasyfikacji Alpe Adria, mijając linię mety na drugim miejscu w międzynarodowej stawce i jednocześnie z przewagą blisko minuty sięgając po zwycięstwo w klasyfikacji mistrzostw Polski. Tym sposobem obrońca tytułu prowadzi w tabeli WMMP.

Imponujący debiut w barwach Szkopek Teamu zaliczył na Węgrzech zaledwie 18-letni Mateusz Hulewicz. Obrońca tytułu mistrza Polski klasy Supersport 300 w sobotę finiszował na drugiej pozycji w Pucharze Europy tej kategorii, choć był to jego pierwszy w życiu wyścig na mokrym torze.

W niedzielę zawodnik z Grudziądza powtórzył swój wyczyn na suchej nawierzchni, dzięki czemu zajmuje drugie miejsce w klasyfikacji generalnej Pucharu Europy.

Druga runda mistrzostw Polski, Alpe Adria i Pucharu Europy odbędzie się na chorwackim torze Grobnik w pierwszy weekend września.

„Ścigam się od 23 lat, ale tak trudnego weekendu na torze jeszcze nie przeżyłem – mówi Paweł Szkopek. – Mimo sobotniego wypadku i niedzielnego zamieszania pogodowego byłem w stanie sięgnąć po zwycięstwo, niemal komplet punktów i prowadzenie w klasyfikacji mistrzostw Polski. Choć byłem faworytem także w Alpe Adria, to jednak w tej serii tym razem nie udało mi się wygrać, ale sięgnąłem po cenne punkty, więc wszystko jest jeszcze możliwe. Jestem dumny, bo pokazaliśmy się z bardzo dobrej strony jako zespół, a Mateusz zaimponował w obu wyścigach, co potwierdza, że jako Szkopek Team idziemy w bardzo dobrym kierunku.”

„Jestem bardzo zadowolony z obu wyścigów – dodaje Mateusz Hulewicz. – To był mój debiut w nowych barwach i na nowym motocyklu. W sobotę po raz pierwszy ścigałem się na mokrym torze, ale mimo wszystko byłem w stanie sięgnąć po podium w Pucharze Europy i wywalczyć drugie miejsce. W niedzielę powtórzyłem ten wynik po niesamowicie zaciętej walce do samej mety, na którą wpadłem z przewagą dosłownie grubości opony. Bardzo dziękuję całemu zespołowi.”

Więcej informacji o Pawle Szkopku i Szkopek Teamie na profilu www.facebook.com/SzkopekTeam/ .

Źródło: inf. prasowa

Kliknij, aby pominąć reklamy

AUTOR: Paweł Krupka

Fan sportów motorowych każdego rodzaju - w szczególności Formuły 1, poprzez wyścigi motocyklowe, rajdy samochodowe, a na żużlu kończąc. Na portalu MOTOGP.PL regularnie od 2009 roku.

komentarzy 14

  1. Szkopek przewraca się, wstaje i dojeżdża drugi? W drugim wyścigu przewaga niemal minuty… Jezu, z kim on tam się ściga?

    • zawsze możesz mu przeszkodzić i udowodnic że 12 mistrzów Polski jest przypadkowe a przy okazji wyrwać plastikowe trofeum.Zrozumcie że ten sport w PL to prawdziwe wyżeczenia koszt jaki ponoszą zawodnicy jest kosmiczny w porównaniu z tymi plastikowymi statuetkami nic nie wartymi ,PZM nic nie wnosi żeby to urozmaicic poza podnoszeniem za wpisowe.Ten sport umarł w zasadzie wraz z odejsciem PoloniaCup i teraz to w zasadzie tylko i wyłącznie ambicja zawodników trzyma to przy życiu.Jak dla mnie to Paweł jest synonimem tej dyscypliny tak samo jak Tomasz Kędzior J Oskaldowicz

    • czemu on nie stara się o jakąś Dziką kartę w WSBK?

  2. podajże z irkiem sikorą i michałem fillą i mariuszem domalewskim , mało osób było więc , faktycznie słaba konkurencja

  3. dosłownie każdy tam jest stary to takie motoe tylko gorsze , rozumiem pawłą krupke który to wszystko reklamuje żeby ludzie to widzieli na niego nic nie mam , ale szkopka tempo jest tylko do FIM EWC i powinnien zostawić WMMP a skupić się na FIM EWC , bo w WMMP za szybki , bo w superbike za słaby , w motoe nie chce , więc chyba FIM EWC TO Jedyna droga do końca kariery

  4. pawła krupkę – moja klawiatura słaba

  5. W pierwszym wyścigu był chyba na 11 miejscu, przynajmniej tak widnieje na oficjalnej stronie https://www.alpeadriamotorcycleunion.com/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie opublikowany. Wymagane pola oznaczone są gwiazdką *

*

Niniejsza strona internetowa korzysta z plików cookie. Pozostając na tej stronie wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.
133 zapytań w 0,416 sek