Moreira: „W Walencji również będę walczył o zwycięstwo!”

Diogo Moreira we wspaniałym stylu sięgnął po zwycięstwo w wyścigu o GP Portugalii. Brazylijczyk ma tytuł MŚ Moto2 na wyciągnięcie ręki – wystarczy mu bowiem zaledwie czternaste miejsce, nawet gdyby Manuel Gonzalez wygrał GP Walencji. Kierowca Italtrans podkreśla jednak, że nie zamierza podchodzić asekuracyjnie do finałowej rywalizacji w tegorocznym sezonie klasy pośredniej.

W udzielonym wywiadzie przyszły zawodnik LCR Honda w MotoGP nie ukrywał, że czuł ogromne zdenerwowanie w pierwszej fazie wyścigu: „W ten weekend wykonaliśmy bardzo dobrą robotę. Celem było utrzymanie płynności na torze – to był klucz do wyścigu. Przed startem byłem bardzo zdenerwowany. Myślę jednak, że to normalne, gdyż po raz pierwszy byłem w takiej sytuacji. Pierwsze kilka okrążeń po starcie było trudnych, ale ostatecznie udało mi się utrzymać koncentrację. Jestem bardzo zadowolony z wyścigu”.

Kliknij, aby pominąć reklamę

Choć druga lokata przy dopiero siódmej Manu Gonzaleza i tak gwarantowała Moreirze zapas punktowy przed GP Walencji, Brazylijczyk nie zamierzał się tym zadowalać: „Nie! Cisnąłem mocno – chciałem go wyprzedzić (tj. Collina Veijera – przyp. red.). To było trudne, bo był bardzo szybki. Po tym, jak go wyprzedziłem, cisnąłem jeszcze mocniej – chciałem bowiem zyskać przewagę. Na ostatnim okrążeniu trochę „przymknąłem drzwi”, żeby utrzymać się na czele. Chciałem wygrać!’.

Diogo zaznacza, że planuje powtórzyć wyczyn z wyścigu na torze w Portimao – będzie dążył do piątej wygranej w sezonie: „W tym sezonie wykonaliśmy bardzo dobrą robotę. Jeśli zdobędę mistrzostwo, to będzie jak prezent. Chcę jednak kontynuować tę passę i wygrać. Będę mocno naciskać w Walencji i walczyć o zwycięstwo. Muszę pozostać skoncentrowanym i cieszyć się tym z moim zespołem. To będzie bowiem mój ostatni wyścig w Moto2”.

Moreira podkreśla, że kluczem do jego obecnej formy jest dobrze przepracowana przerwa wakacyjna. Brazylijczyk skupia teraz większą uwagę na piątku, chcąc jak najlepiej przygotować się do wyścigu: „Myślę, że zrobiliśmy większy krok naprzód od przerwy wakacyjnej. Teraz pracujemy trochę inaczej i bardziej koncentrujemy się na weekendach wyścigowych. W piątek staramy się zbudować szybkie tempo przed wyścigiem – to klucz do utrzymania się na czele. Koncentruję się na wygrywaniu wyścigów, wtedy mistrzostwo to prezent”.

Kliknij, aby pominąć reklamę

Diogo Moreira może być kolejnym z rzędu zawodnikiem, który awansował do MotoGP bezpośrednio po zdobyciu tytułu w Moto2. Ostatnim, który został w klasie pośredniej, był Johann Zarco. Francuz po wywalczeniu tytułu w 2015 roku, obronił go w sezonie 2016 i dopiero wtedy awansował do kategorii królewskiej.

Źródło: speedweek.com

Jeden komentarz

Dodaj komentarz

Back to top button